Szukaj:Słowo(a): ślubnych w Łodzi

musze cos wybrac..
miejsce - kuchnia, ze zmywarka (ktorej chce uzywac)
problemem jest to, ze nie do konca wiem czy instalacja przewidziana na
kuchnie wytrzyma te 4-5 kW
z drugiej strony - nie chce podgrzewac kuchnii ogrzewaniem elektrycznym
no i trzecia sprawa czy te 10l wystarczy na potrzeby kuchenne

niby googlam od godziny ale wciaz nic nie wiem :(

BTW: ile powinnien miec taki podgrzewacz przeplywowy

--
pozdrawiam
www.zbigniewkruk.com <-- prywatna strona
www.foto.forumslubne.pl <-- forum dla fotografow slubnych
www.lodz.forumslubne.pl <-- forum dla par mlodych z okolic Łodzi



Ja mam pod baterią kuchenną przepływowy 6kW. Woda leci ciepła ale nie
gorąca.  Jak ktos lubi dużo wody lać (mocny strumień)  i mieć ją b. ciepłą
to za mało (mi akurat odpowiada bo chłop przynajmniej nie zalewa mi sciany
za zlewozmywakiem od siły strumienia  a mam farbę więc jest to istotne ;) .

Pozdr Magda


| Trochę bez sensu. Z jednej strony nie wolno mieszkać w nieodebranym
| budynku (podobno PIN może nałożyć karę 10000zł), a z drugiej strony
| można się zameldować. No i przychodzi pan z 'nadzoru' i mówi: kara
| 10000zł za zamieszkanie bez odbioru. A ty mówisz: ja tutaj nie
| mieszkam :) A pan z nadrozu: Jak pan nie mieszka jak jest pan
| zameldowany tutaj :)

Meldunek i mieszkanie to 2 rozne sprawy :]

mieszkac to ja moge wszedzie (o ile dobrze pamietam powyzej 14 dni)

--
pozdrawiam
www.zbigniewkruk.com <-- prywatna strona
www.foto.forumslubne.pl <-- forum dla fotografow slubnych
www.lodz.forumslubne.pl <-- forum dla par mlodych z okolic Łodzi



No ale żeby się zameldowć to trzeba się zameldowć pod jakimś adresem, czyli
trzeba mieć nadany mumer domu (chyba że jest inaczej). Żeby dostać numer domu,
trzeba mieć papier z PIN, że budynek odebrany.

Drobne efekty raczej nie są oczekiwane na wyjściu

Pozdrawiam

| Albo moze jest firma która potrafi obciąć szkło hartowane

najpierw się tnie, potem hartuje
w odwrotną stronę nie da rady

znaczy da radę - ale efekt może być dość "drobny" ;]

--
pozdrawiam
www.zbigniewkruk.com <-- prywatna strona
www.foto.forumslubne.pl <-- forum dla fotografow slubnych
www.lodz.forumslubne.pl <-- forum dla par mlodych z okolic Łodzi



Witam!
Historia przedstawia sie nastepujaco: moi rodzice brali slub na poczatku lat
70-ych, a uroczystosc ta byla filmowana w supernowej jak na tamte czasy
technologii (podobno tylko jeden jedyny USC w Lodzi przy ul. Pabianickiej
dysponowal takim sprzetem). Po ceremonii wreczono im dwie tasmy:
1. DZWIEK - tasma do zwyklego magnetofonu szpulowego (tak przynajmniej
wyglada)
2. OBRAZ - i tu pojawia sie problem: nie jest to tasma filmowa, ale chyba
tasma magnetyczna w szpuli. Wyglada jak dzisiejsza tasma w kasetach wideo,
jest tylko troche wezsza i nie taka cienka.
Od tamtej pory minelo juz troche lat, ale moi rodzice pamietaja, ze mozna to
bylo odtworzyc (chyba sam obraz) wylacznie na sprzecie firmy "Kaprzak",
ktory wtedy byl nowoscia i zniknal z rynku tak szybko jak sie pojawil.
Wiem, ze powyzsze informacje sa strasznie nieprecyzyjne, ale moze ktos zna
to urzadzenie lub wie gdzie moznaby je znalezc. Pytalem juz specjalisty z
telewizji, ktory obejrzal tasmy i powiedzial, ze jerzeli bedzie mial to
urzadzenie to uda mu sie to zgrac na VHS.

Pozdrawiam

Misza

Wracalem z wakacji na mazurach,konkretnie z Gizycka,pociag jak
pamietam byl
relacji Bialystok-Wroclaw( pewny nie jestem)rzecz w tym ze jechalem



do

Tak, na 100% był taki pośpiech. Był jeszcze osobowy z Olsztyna do
Wrocławia, ale w tym roku nie jestem pewien, czy jeszcze jeździł.

Suma sumarum zaprosili mnie do Lodzi.
Gdziesmy sie przesiadali z tego pociagu,(a moze nie przesiadalismy
sie?)ze
wyladowalismy w Toruniu -nie wiem.



Nie przesiadaliście się. Ten pociąg jechał przez Toruń.

Po otrzezwieniu,jako takim,na dworcu,cos tam do mnie dotarlo,ze byla
katastrofa.Ale wtedy, te informacje w czasie tym(strajki,



przyspawanie pociagu
do szyn etc.)jakos mnie nic nie wzielo,a trzeba bylo dalej



jechac.Poniewaz na

Pamiętam - ja, bodajże nawet pod koniec wakacji, kwitłem w Dęblinie
zastanawiając się, jak dotrę do domu do Wrocławia...

I dopiero (a bylo to na 3 dzien)tam na DDR- TV zobaczylem te zdjecia
z tej
katastrofy,pokazali E.Gierka i ten moj!!!pociag,rany boskie,wtedy
dopiero "przejrzalem na oczy"



No to farta miałeś niesamowitego.

w 83r.wzialem slub z absolwentka tech.kolejowego.



Ale chyba nie pracuje "w zawodzie"?

Grzexs

| a "u nas w Łodzi' ;-)) są riksze! Wielu się to podoba i zazdorści ;-)))
o!

Taaa.. tylko jezdza jedna ulica w te i wewte... jak ich poprosisz gdzies
dalej
to zapomnij.. :-)



Nie prawda i tyle.. z tym, ze rzeczywiście większość jeździ Piotrkowską, z
tym, ze słyszałem o pewnym mieszkańsu Warszawy, który wynajął sobie rikszę
na Nowy Świat jako limuzynę ślubną :-)

pzdr

Fox


2. Zdjęcie - Janka i Romanowski - to ślub mojej ciotki Janiny
Wojciechowskiej z Romanowskim, który odbył się we Francji. Nie znam
imienia pana młodego. Tu również otrzymałam informację z innej grupy, że
w dniu ślubu (napewno przed 1935r.) młody był porucznikiem Marynarki
Wojennej i służył w łodziach podwodnych.



P. Romanowski raczej nie nazywał się Bolesław a jeśli nawet to nie ten
B. Romanowski od Dzika.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Boles%C5%82aw_Romanowski

        max

BTW. Pomimo, że wtedy oficjalnie używało się nazwy łódź podwodna to
dzisiaj raczej się używa okręt podwodny.



| Czy to tylk zbieg okoliczności, że podczas sobotniej parady wolności w
Łodzi,
| na dwie "godziny szczytu" imprezy nagle przestało padać?

Jak Bialy Papa wyladowal w Kazachstanie, tez przestalo padac. A lalo tam
od
dwoch tygodni...



3 zdarzenie to slub znajomego na ktorym bylem tydzien temu. Przed i po tej
sobocie lalo przez wiele dni, a w sobote sloneczko!


Potrzebuje garnitur..... no i nie wiem gdzie sie udac :-))
Co polecacie? Chodzi mi o sklepy w ktorych jest duuuuuzy wybor,
bo jestem
a) niewymiarowy
b) wybredny :-)))



Kiedy bralem slub, (nie tak dawno) to pojechalem sobie do Lodzi
tam jest duzo sklepow, obsluga nienachalna, i towar nie na jedno kopyto

Pozdrowienia

Potrzebuje do slubu Lincolna Towncara, ale nie takiego zaokraglonego, tylko
ta starsza, kanciasta wersje. Moze ktos slyszal o takim w Warszawie i
okolicach? I najchetniej nie przedluzany, tylko normalny.



WTC, ale mają tylko przedłużane... za to przedłużane w prawdziwych firmach się
tym trudniących nie "włanoręcznie"
bardzo wysoka jakość obsługi ze strony kierowcy, polecam
sam z ich usług korzystałem mimo że ślub był w Łodzi

pozdro

Fox

WTC, ale mają tylko przedłużane... za to przedłużane w prawdziwych firmach
się
tym trudniących nie "włanoręcznie"
bardzo wysoka jakość obsługi ze strony kierowcy, polecam
sam z ich usług korzystałem mimo że ślub był w Łodzi



Odkrylem, ze jednak przedluzany tez moze byc ;). Pamietasz moze albo masz
ich cennik, bo na stronie nie ma, telefon ciagle nie odbierany, a na mail
moge troche czekac. A slub 14 wrzesnia, wiec dobrze by bylo miec jak
najszybciej samochod.

JS

czesc

chcialem spytac, czy dysponujecie moze zdjeciami garbusow jadacych do
slubu? Ja mam swoj (slub) w sobote, zastanawiamy sie jak go ubrac poza
wstazkami na klapach i przy klamkach. Mozecie podeslac? Bedziemy bardzo
wdzieczni.

Slub mamy w Lodzi w sobote, takze to juz za 2-3 dni ;)

a kilka zdjec naszego mamy na www.texel.net.pl/galkamili/

pozdrawiam
Marcin Ryk

skype:marcin_ryk
gg#:2389716

tlen:m_ryk
http://www.texel.net.pl/
-----BEGIN PGP SIGNATURE-----
Version: GnuPG v1.4.3 (GNU/Linux)

iD8DBQFEmN13emBAQcVfmuoRAro6AJwIXg4KcoNNSmF/abIo8pfLUc8gNwCfV8gy
FMyxh+ngOnQu6+caRLPuZE4=
=O6q8
-----END PGP SIGNATURE-----

Czesc !!!!

Odzywam sie rzadko ale duzo czytam (oczywiscie liste), jakdotad nie przedstawilem sie nalezycie, wiec teraz to robie.
Mieszkam w Lublinie, od kilku lat jestem posiadaczem Garbuska - obecnie bialy 1303 automatic,moj poprzedni Garbi to model 117 1964r.
Tyle o mnie, a teraz do rzeczy.
W sobote okolo godz.18 w Kazimierzu Dolnym (tym nad Wisla) widzialem pare mloda ktora do slubu przyjechala Garbuskiem -blekitny metalik. Panna mloda miala suknie dokladnie w kolorze Garbiego. Niestety nie widzdzialem wiecej Garbuskow ale byl ogorek. Samochodziki byly sadzac po rejestracjach z Lodzi (LDA to chyba Lodz). To fajnie,ze ludzie jada do slubu ladnym autkiem a nie paskudna wynajeta limuzyna (mnie i moja zone do slubu tez wiozl nasz Osiolek).

Pozdrawiam wszystkich jezdzacych Garbuskami, a w szczegolnosci tych ktorzy jechali badz pojada do slubu Garbim.
Nowozencom z Kazimierza zycze wszystkiego najlepszego i by Garbi zawsze byl w rodzinie.

NIECH GARBI BEDZIE Z WAMI

W najblizsza sobote jade na slub do LODZI, WIEC NIE MUSZE ZBACZAC BO I
TAK TAM BEDE. ZVOLAK, jestes tutaj na liscie, bo tak widze, ze nie ma
koordynatora, ktory by powiedzial: przywiesc to i to do tego i tego
miejsca. Chyba, ze sie mailami wymieniacie. Ja deklaruje, co nastepuje:

Od dzis do piatku rano i wieczorem jezdze z Podkowy Lesnej przez
nadarzyn/Janki do Mokotow Business Park na Domaniewska 41, moge po
drodze gdzies sie zatrzymac, albo po poludniu gdzies skoczyc, po odbiur
towaru dla Zvolaka. Moge tez pojechac przez Pruszkow i zachaczyc np. o
Ursus. Fajnie byloby jednak gdyby ktos mog cos przywiesc na domaniewska
41, do mnie do roboty, to bede mial mniej jezdzenia. Jak by co to podaje
komure do mnie:

0605 196 307

Proszę o kontakt tych, co chca cos przekazac do Zvolaka i samego
Zvolaca, zebysmy sie mogli zdzwonic jak juz bede mial co przywiesc.
-----Original Message-----

Behalf Of Bullioo
Sent: Tuesday, February 05, 2002 3:27 AM

Subject: Re: transport wawa-zvolack poszukiwany..

Jesli tylko nie znajdzie sie ktos komu bedzie calkiem po
drodze, to byloby swietnie, gdybys mogl podrzucic ten  kram  
Zvolackowi. W ten weekend ( co byl) nie wyszlo.Dowiem sie co i jak i
dam znac:) Dzieki za odpowiedz.
Bullioo

| Z wyjadkiem tego weekendu co tydzien jezdze na slask z
Warszawy. Lodz nie lezy na szlaku, ale mozna z niego na
chwile zboczyc. To w kwestii gdyby sprzetu nie przewieziono w
ten weekend.



--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.samochody.garbusy

Witajcie,
sezon ślubny w pełni, więc przyszedł czas i na mnie.
Chciałbym wszystkich zaprosić na mój ślub, który odbędzie się w najbliższy
piątek o godz. 18-tej w kościele św. Doroty w Łodzi przy ul. Pomorskiej 445
(plan dojazdu na stronie http://www.garbclub.com zakładka zloty).

Będzie mi niezwykle miło, jeśli w moją "ostatnią drogę" wybiorę się w doborowym
towarzystwie.

Dla każdej załogi płynny upominek specjalnego trunku (może się przyda w drodze
do Tułowic :D).

Wszystkich chętnych chcących towarzyszyć mi w drodze do raju proszę o kontakt:
0601-441-047 lub rafaulMAŁPAgarbclub.com bym mógł przygotować odpowiednią ilość
zestawów przed zlotowych :)

Pozdrawiam

Rafaul
GarbClub Wrocław


Witajcie,
sezon ślubny w pełni, więc przyszedł czas i na mnie.



Powodzenia życzę.
Siedem lat temu sam brałem ślub w Łodzi. W parafii żony. Zapraszałem tu,
na forum grupy, wszystkich garbusiarzy. Zwłaszcza łódzkich.
Przyjechał z Olsztyna Yogi swoim cabrio, którym wiózł nas do ślubu. Jak
na złość padało przez cały dzień, a cabrio Pawła było jedynym garbem pod
kościołem. Byłem trochę zawiedziony, ale trunki przygotowane dla
garbusiarzy nie zmarnowały się. Spożytkowaliśmy je na poprawinach.

Dzięki
Ja wiem, że na Pomorską do Mileszek przyjedzie Mariusz z Zielonej Góry
(Czerwonym kabrio), Mały (jajeczkiem), Homer (bordowym 1302 jak wymiana cewki
okaże się skuteczna), Stokrotka (może breclem??)
Może ktoś jeszcze w drodze do Tułowic zajrzy to bedzie mial niezłą wyprawke na
zlot.
Co do trunków z Pigwy myśle, że napewno się nie zmarnują :D

Pozdrawiam

"Straceniec" :D

Powodzenia życzę.
Siedem lat temu sam brałem ślub w Łodzi. W parafii żony. Zapraszałem tu,
na forum grupy, wszystkich garbusiarzy. Zwłaszcza łódzkich.
Przyjechał z Olsztyna Yogi swoim cabrio, którym wiózł nas do ślubu. Jak
na złość padało przez cały dzień, a cabrio Pawła było jedynym garbem pod
kościołem. Byłem trochę zawiedziony, ale trunki przygotowane dla
garbusiarzy nie zmarnowały się. Spożytkowaliśmy je na poprawinach.

--
mawashi

jest zakodowany w ROT13 i zabezpieczony odspamiaczem



--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

za duzo freonu Ci zladowal... :)
albo nie ten refrigrant co powinien.

W lutym przyjmijmy ze było to 10 włączyłem przez przypadek klimę - chodziła
tak z 2 min
nie pamiętam jaka temperatura była, nie wiem czy civic gen 6 ma
ograniczenie temp. - ale mrozu nie było

następnego dnia byłem u mechanika i ten zobaczył, że jedna rurak od klimy
jest spocona na zielono
akurat rurka ta w tym miejscu dotykała krawędzi chłodnicy czy czegoś w tym
stylu - sugestia natychmiastowa- rurka do spawania

no wiec pojechałem do magika - wyjmuje rurkę - małe wżłobienie jest - ale
dziury nie ma...
czynnika też ;)

ok - dopełnił czynnik - i się zaczeły jaja...
sprężarka sprawna bo ładuje ostro cisnienie - przez moment zaczyna nawet
lecieć chłodne powietrze - a później zaczynają się jaja:
silnik na luzie

sprzęgło włącza i wyłącza sprężarkę przy okazji mocno szaleje silnik
(mocno obciążony sprężarką)
wszystko w tempie 2x na sekundę
cisnienie w układzie bb. wysokie (tak mówi gość od klimy) - powiedział
chyba ze 30at.

gość sugeruje że albo skraplacz albo zawór - ale nie da się tego
stwierdzić bez rozbierania połowy auta - cena też odpowiednia (między 300
a 1000 zł)

a ja wysłucham waszej opinii  :)
pamiętajcie także o tym spoceniu - na bank na zielono (kontrast)

--
pozdrawiam
www.zbigniewkruk.com <-- prywatna strona
www.foto.forumslubne.pl <-- forum dla fotografow slubnych
www.lodz.forumslubne.pl <-- forum dla par mlodych z okolic Łodzi




| Witam,

| Potrzebuje kupić oponki na lato, interesuje mnie rozmiar 195/60/R15.

| Mój wstępny typ padł na Yokohama AVS dB V500
| http://www.opony.com.pl/testy/index_testy1.asp?rodzaj_pojazdu=osobowe...
| Co o tym sądzicie?

| Chyba ze macie inne propozycje w zakresie 240-300 PLN

| Dla jasności jeżdżę Megane Coupe 1.9TDI 100KM
| Styl jazdy - średnio agresywny, zależy mi na dobrej przyczepności na
| mokrej nawierzchni oraz komforcie.

ponoc nie ma ich w magazynie

kilka dni temu pisalem na temat C drive - przeszukaj - moze czegos sie
dowiesz...
chcialem kupic V500 - ale nikt nie mial - a czas czekania 3-4 tygodnie...

--
pozdrawiam
www.zbigniewkruk.com <-- prywatna strona
www.foto.forumslubne.pl <-- forum dla fotografow slubnych
www.lodz.forumslubne.pl <-- forum dla par mlodych z okolic Łodzi



No ale już nie chodzi o to czy są dostępne czy nie,
chodzi o to czy są warte wogole założenia do mojego auta czy nie - jaka
półka?

Czy Firma Prosperita z Mielca jest wiarygodna i dotrzymuje umowy przy
sprowadzaniu samochodów, czy kogoś zawiodła, czy ktoś miał jakieś problemy z
zaliczkaProszę o widomość pilnie. dziekuję

| Polecam. Profesjonaliści w każdym calu. Samochody są znacznie lepsze
| niż w opisie. Ekspresowy termin dostawy. Najlepsze ceny w Polsce!
| Wpłać zaliczkę a sam się przekonasz :-)

| Bo jeszcze ktos uwierzy ;-)

Ale przynajmniej przestanie pisac ciagle to samo pytanie ;)

--
pozdrawiam
www.zbigniewkruk.com <-- prywatna strona
www.foto.forumslubne.pl <-- forum dla fotografow slubnych
www.lodz.forumslubne.pl <-- forum dla par mlodych z okolic Łodzi



--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Serdecznie zapraszamy koleżanki i kolegów grupowiczów na ślub
, który odbędzie się 23 czerwca 2001  o godz. 20:40
w Kościele Klasztornym w Łagiewnikach k/Łodzi .

Sławek Dratkiewicz & Magda Małek

ps. pozdrowienia dla uczestników wczorajszego Łódzkiego Spotkania Grupowego

Ford Escortolot wyblakła czerwień 1,8D'91r. "poprosturakieta"
- oklejony  i życie stało się prostsze

Serdecznie zapraszamy koleżanki i kolegów grupowiczów na ślub
, który odbędzie się 23 czerwca 2001  o godz. 20:40
w Kościele Klasztornym w Łagiewnikach k/Łodzi .

Sławek Dratkiewicz & Magda Małek

ps. pozdrowienia dla uczestników wczorajszego Łódzkiego Spotkania
Grupowego

Ford Escortolot wyblakła czerwień 1,8D'91r. "poprosturakieta"
- oklejony  i życie stało się prostsze



Dzięki za pozdrowienia i oficjane zaproszenie. :))))
(życzenia postaram się złożyć osobiście!)





Serdecznie zapraszamy koleżanki i kolegów grupowiczów na ślub
, który odbędzie się 23 czerwca 2001  o godz. 20:40
w Kościele Klasztornym w Łagiewnikach k/Łodzi .



Ciekawy co bys zrobil jakbysmy wszyscy sie zjechali? :-)

Pozdro
    The eaGle


Serdecznie zapraszamy koleżanki i kolegów grupowiczów na ślub
, który odbędzie się 23 czerwca 2001  o godz. 20:40
w Kościele Klasztornym w Łagiewnikach k/Łodzi .

Sławek Dratkiewicz & Magda Małek



Powstrzymam łzy żalu (za kolejnym straceńcem), jakie cisną
mi się do oczu i zostanę przy prostym "a zresztą, po co ma
mieć lepiej niż ja"  ;-))

A tak na serio - gratulacje i życzenia odebrania za jakiś
czas nagrody za długotrwałe pożycie małżeńskie.  :)

Przemek

<secret microphone mode="on"
Nie, kochanie, naprawdę nie myślałem naprawdę tego, co

Straceniec?  Nieee no, ja miałem na myśli SZCZĘŚLIWIEC!

że ten sprzęt jest drogi... Tak, tak, drukarka też...
Misiu, po co tam poszłaś? Po co ci ten tłuczek, jest już
po północy, chyba nie zamierzasz teraz gotować? Proszę
cię, nie zbliżaj siwjifo;e hfwoif;wj nvzc
<secret microphone mode="off"
</body
</html
</RIP

Serdecznie zapraszamy koleżanki i kolegów grupowiczów na ślub
, który odbędzie się 23 czerwca 2001  o godz. 20:40
w Kościele Klasztornym w Łagiewnikach k/Łodzi .

Sławek Dratkiewicz & Magda Małek



Serdeczne dzięki, postaram(y) się przybyć, ale w razie niepowodzenia
składamy serdeczne życzenia! Wszystkiego najlepsiejszego, zero mandatów na
obu drogach :-))

pzdr

Fox i Foxowa
(małżeństow z bardzo długim (bo już przeszło2tygodniowym) stażem ;-)))

Firma nazywa się LASER-SINEX (siedziba przy wylocie na Tomaszów)

Maciek

| sprężarka do klimy (koszt nowej jest duży, czasem 2000 zł). Mało
| ludzi wie, że w Łodzi jest firma która regeneruje sprężarki (oni

a gdzie dokladnie - jakis namiar?

--
pozdrawiam
www.zbigniewkruk.com <-- prywatna strona
www.foto.forumslubne.pl <-- forum dla fotografow slubnych
www.lodz.forumslubne.pl <-- forum dla par mlodych z okolic Łodzi



sorrki nie widziałem wątku od początku

jeśli chodzi o amerykańskiego jamnika to korzystałem z WTC (bez skojażeń) i
byłem bardzo zadowolony, mimo ze ślub brałem w Łodzi, a auto przyjechało z
DC.
W razie czego służę namiarami, naprawdę bardzo wysoka kultura i godni
polecenia.

pzodr

Fox


Dzisiaj przed 18 na Olechowie w Łodzi. Jechałes przedemną
(wyjeżdżałeś z  parkingu), nie trąbiłem ani nie mrugałem żeby
nie robić zamieszania. pozdrowionka :)



dzieki dzieki, nawzajem:))

stary, jechalem na slub i to jako swiadek, podejrzewam
ze to as close as I get do malzenstwa ;).
cisnienie mialem wiec odpowiednie i faktycznie pamietam,
ze zdecydowalem sie wyjechac liczac na to ze mnie
ominiesz w najgorszym wypadku. byc moze to byla
zla ocena :).

pozdr, rdx

ale chyba i tak bym nie chcial, po co małżeństwo?



No tez kiedys nad tym myslalem. W sumie to zarowno bym chcial, jak i bym nie
chcial. Chcialbym ze wzgledu na to, zeby ten zwiazek na cale zycie byl
rzeczywiscie zwiazkiem na cale zycie, a nie takim tak czyms, co w kazdej
chwili bardzo latwo zerwac. Po prostu przyszedlby moment w zyciu dwoch osob,
w ktorym obie osoby musialyby sobie powiedziec, ze chca byc ze soba na
zawsze, chocby nie wiem co. Fakt, bez malzenstwa tez mozna to sobie
powiedziec, ale jakby cos komus odbilo, to co? Ten drugi (w zaleznosci od
swojego wieku) moze zostac na lodzie...
Oczywiscie to tylko czarny scenariusz, jakiego nikomu nie zycze, ale zycie
nas uczy, ze jednak tak sie zdarza.
A to przeciwko to dlatego, ze nie bylbym w stanie zgodzic sie na takie
'celebrity', jakie ma miejsce wsrod par hetero. Wiecie, slub, 'publiczny'
pocalunek, marsz weselny, bueeeeee, to mi kompletnie nie pasuje. Moje
uczucie jest tylko dla tej jednej osoby i nikomu obcemu nic do tego.

dxbb

------------------------------------
Wszystko, co dobre, jest nielegalne,
niemoralne i powoduje tycie...
------------------------------------

Jeśli chodzi o Katowice i inwestycje w samym centrum miasta to opłaca się tam budować tylko wysoko bo terenów nie ma za wiele, a żeby zarobić trzeba budować budynki np. apartamentowe wysokie na np. 30 pięter, taki powstanie zaraz za siedzibą Banku Śląskiego na takiej pustej działce.

Kolejna inwestycja obok dworca PKS przy ul. Sokolskiej jak jedzie się np. 811 spod Empika i bus skręca w prawo to tam jest taki salon sukien ślubnych i teraz działa tam ogródek piwny, powstanie coś takiego:



Katowice stają się modne pod względem inwestycji bo nie jest drogo, a średni dochód na jednego mieszkańca wg. GUS za rok 2006 stawia miasto Katowice na 1 miejscu z wszystkich miast wojewódzkich, tak to wygląda:

Średnie Wynagrodzenie
Katowice - 3664,9
Warszawa - 3553,41
Gdańsk - 3260,14
Poznań - 2863,96
Kraków - 2606,24
Szczecin - 2586,79
Wrocław - 2580,6
Olsztyn - 2523,33
Zielona Góra - 2465,06
Rzeszów - 2418,23
Toruń - 2415,64
Bydgoszcz - 2388,17
Łódź - 2349,01
Opole - 2347,57
Białystok - 2331,3
Kielce - 2322,28
Lublin - 2257,55
Gorzów Wlkp. - 2196,34

Po Katowicach, przyjdzie pora na Sosnowiec bo blisko Katowic, a nie ceny gruntów o połowę niższe niż w Katowicach. Tylko że do tego trzeba mieć ludzi w UM którym zależy na mieście...
Witam,
wczoraj wracalem z pracy i na jedym odcinku kilka dni temu latali dziury w jezdni takim asfaltem z bardzo duza iloscia kamyczkow. Te kamyczki sa na calej drodze i jest ich pelno - debile nie posprzatali ich po ukladaniu asfaltu.

Niestety na moje nieszczescie mijalem sie z ciezarowka i uslyszalem dosc mocny huk i kilka chwil pozniej poja szyba czolowa pekla prawie na pol

Wysiadlem i co sie okazalo. Na dole szyby byl slad po mocnym uderzeniu kamienia i od tego miejsca poszlo pekniecie.

Zadzownilem do znajomego policjanta i podpowiedzial mi, bym to zglosil na policje i oskarzyl Zarzad Drog o odszkodowanie.

Mam teraz pytanie: czy ktos moze przerabial podobny temat lub zna kogos kto to robil?? Jakie sa szanse na uzyskanie kasy od nich?? Przeciez to jest debilizm, ze nasze drogi sa pelne kamieni

Gdy jade z Lodzi do Strykowa to cala droga jest w piachu i kamieniach, gdyz buduja tam autostrade i ciezarowki, ktore zworza piach rozsypuja to po calej drodze.

Wczoraj tego nie zglosilem, gdyz jutro jade w trase na slub Kuzyna, ale nie chcialbym im tak popuscic latwo.
Wita, wszystkich mam 30 lat i pochodze z Lodzi, przypadkiem trafilem na to forum i postanowilem sie zarejestrowac. Bardzo trapi mnie pewna sprawa a mianowicie

Mam swietna narzeczona na lipiec mamy zaplanowany ślub. Moje wybranka rok temu zaczela prace w sklepie obuwniczym w supermarkecie wczesniej pracowala chalupniczo, ostatnio poznala tam chlopaka ktory pracuje pare stoisk dalej na ciuchach, czasami przesiaduje u niej jak nie ma ludzi i sobie rozmawiaja wszytsko ok tyle ze, po tygodniu znajomosci dala mu swoj numer telefonu, i on od czasu do czasu wypisuje jej jakies smsy "takie od tak sobie" nie czesto ale czsami raz dwa razy dziennie juz po pracy. spytalem sie kto do niej pisze powiedziala ze nowy kolega ze sklepu i zebym nie byl zazdrosny. Zdaje sobie sprawe ze jestem troche zazdrosny, ale ja raczej nie rozdaje swojego telefonu po tygodniu znajomosci od tak sobie zeby mi ktos cos wypisywal:). czy mam sie czym przejmowac ? i niepotrzebnie zamartwiac?. Pytanie skierowane raczej do kobiet ale faceta tez bede wdzieczny za odpowiedz.
Mi zawsze mój wiek latał, od podstawówki. Chwilami tylko się zastanawiam, że zaczynam mieć napięty harmonogram. Wszystko przez pracę teraz

Jakiś ślub by wypadało, dziecko... No nijak teraz nie mogę. I liczę, czy się zmieszczę w przyzwoitej granicy wiekowej, i stąd ten napięty harmonogram, bo jeszcze sporo rzeczy muszę zrobić przed. Zresztą nie bardzo mi się to wszystko uśmiecha, może oprócz ślubu - to akurat chętnie, ale papierów już rok z Łodzi dowieźć nie mogę.

Może to śmieszne, ale zaczynam czuć presję środowiska - znajomi (forumowi też nie bez winy), czasem matka coś tam trują. Myślę sobie wtedy, że chyba mają coś z głowami. Ja sama z siebie presji nie czuję, ale jedno jest pewne - zmienia się trochę myślenie.

Kiedy miałam lat 20, to myślałam, jak wszystko zaplanować, żeby za 10 lat chodzić w ciąży.
Dziś mam lat 30 i myślę, jak wszystko zaplanować, żeby za 10 lat spadło mi z nieba od razu 10-letnie dziecko.
I to jest chyba poważny problem. Obawiam, że bez męskiej decyzji partnera niczego mądrego nie wymyślę.

A może to jest syndrom wieku - Mariusz pyta o wiek, a ja od razu o dzieciach
a mi sie wydaje ze ktos juz dawno wpie*dol nie dostal hahah. co do tematu w hotelu "na rogach" jest jeszcze troche miejsc ale sam hotel jest na obrzezach lodzi. jednak dojazd stamtad na konwencje nie jest taki straszny:)



alter ego przemowilo!
gdzie Wy sie znalezliscie, nic tylko slub, dzieci, dom bo takiego perfect match nigdy juz nie znajdziecie!

ps
mozemy sie ustawic na konwencie, w koncu rownouprawnienie?!?!

sorry za offtop ale po prostu nie moge sie powstrzymac, nie banujcie Ich nigdy! najlepsze, ze z coguarem juz sobie na priv pogadalismy a kobieta dalej cisnie

buziaki!
Nie wiem gdzie założyć taki temat, może to będzie dobre miejsce
Trzeba zacząc od tego, że trafiłem na forum przypadkiem zupełnie - szukałem w googlach stron fotografów ślubnych z Torunia i trafiłem na forum na temat Materia ze zdjęciami ślubnymi Tak się składa, że w przyszłym roku zamierzam zmienić stan cywilny i szukam z narzeczoną dobrego fotografa ślubnego. Dobrego, czyli takiego, który nie tylko wykona ładną dokumentację, ale doda na zdjęciach coś od siebie. A więc takiego, który potrafi zrobić zdjęcia nie tylko ładne, ale i nietypowe, oryginalne. Inne niz standardowe. Znaleźliśmy dwóch takich fotografów (z Łodzi i Warszawy), ale mają zajęte terminy na przyszły rok.
Czy możecie kogoś polecić z okolic? A może ktoś z członków forum zajmuje się fotografią ślubną?
NeL1984, też się zastanawiałam jak te pasy będą się układać i jak wygląda z tyłu nie widziałam tych sukienek na żywo ponieważ sklep znajduje się pod Łodzią a ja mieszkam w Poznaniu ale bardziej opłaca mi się pojechać do Łodzi i zapłacić 1300zł niż w salonie w poznaniu 3000zł najzwyczajniej w świecie mnie nie stać
CattiBrie, ja też jeszcze nie mierzyłam żadnej kiecki hihi miesiąc temu byłam przekonana że do ślub to odległa przyszłość
Witam.
Mam sprawę do użytkowników e64, ewentualnie e60 mieszkających w Łodzi, Rawie Mazowieckiej bądź w okolicach tych dwóch miejscowości.
Otóż w maju tego roku ślubuje mój kolega i chciałby, aby podwieźć go i jego wybrankę oczywiście, do ślubu/na wesele etc. BMW 7 e64 bądź 5 e60. Przyszła młoda para mieszka właśnie w Łodzi, a ślub i wesele będzie w Rawie Mazowieckiej, tak więc w grę wchodzi trasa ok. 150 km w dwie strony.
Jeżeli któryś z użytkowników chciałby sobie zarobić parę groszy, proszę o info na priv bądź email, najlepiej z propozycją cenową.
Dzięki i pozdrawiam.
MOŻECIE SIĘ TERAZ ŚMIAĆ ZE MNIE ALE.....

zakochaliśmy się w pięknej sali w Łodzi w restauracji Gęsi Puch,
mani manager znalazła nam wolny termin, zadzwoniliśmy do kościoła i...
bierzemy ślub w Polsce 25 kwietnia.

powiem Wam że dożo o tym myślałam i wzięłam też pod uwagę wasze krytyczne opinie
tak na prawdę to będzie jedyny dzień w którym będę mogła się pokazać Wszystkim gościom, znajomym no i rodzinie, poddałam się urokowi tego dnia, bo takiego drugiego już nigdy nie będzie
Ja jestem z Włocławka, ale wesele i slub będą w okolicach Łodzi ( stamtąd pochodzę). Fotograf liczy sobie ok. 1300zł ( to tak wstępnie, gdyz tak jak mówił - do każdej sesji podchodzi indywidualnie, jest otwarty na sugestię i nie ma jako takiego cennika ). Kamerzysta niestety nie wiem jak się ceni, bo ze wzgledu na to, że mieszkamy daleko do domu przyszli teściowie go załatwiają.
Rzeczywiście istnieje taki przesąd, ze kalie w bukiecie ślubnym wróżą nieszczęscie. Nie wiem tylko czy w każdej części Polski. Moi rodzice pochodzą z okolic Łasku i Łodzi i tam właśnie bardzo silnie kultywuje się taki przesąd. Do tego stopnia, że gdy babcia moja zobaczyła kalie w bukiecie mojej kuzynki popłakała się i to wcale nie ze szczęścia Ja jednak osobiście w takie rzeczy nie wierzę. Staram się sama kształtować swoje życie i nie przejmować się przesądami. Moja kuzynka (ta od bukietu z kaliami), jest 10 lat po ślubie, dochowała się trójki dzieci i jest bardzo szczęśliwa. Znam też osobę, która niosła do ślubu bukiet z kalii i jej mąż zginął w wypadku 2 lata później Jak to mówią, co ma byc to będzie. Najważniejsze aby ten dzień pozostał niezapomniany, taki jak sobie wymarzyliśmy, bo inaczej nie miałby on chyba najmniejszego sensu
I ja jestem z Łodzi, choć ślub będziemy mieć w Krakowie. Ale korzystając z okazji, że łodzianki się ujawniły, zadaję pytanie. Czy któraś z Was kupowała sukienkę w Ptaku pod Łodzią? Czy słyszałyście jakieś opinie na ich temat? Bo słyszałam, że jest tam całkiem tanio (max.2000zł) i do końca tego roku są rabaty 20%. Dzięki z góry za odpowiedzi.
Wszystko zależy od miasta w jakim mieszkacie,wiadomo,że im większe miasto tym salonów z sukniami ślubnymi więcej ,a więc i konkurencja panuje na tyle duża,że trzeba się liczyć z klientkami,pozwalać im przymierzać,poczęstować kawką,uśmiechnąć się, doradzić.W moim mieście(123tyś mieszkańców)salonów(takich większych,liczących się) jest tylko 5 ,toteż paniusie tam pracujące ,mierzyć nie pozwalają i już od progu witają miną,która mówi:,,Nie ma co wybrzydzać, i tak do mnie wrócicie".Ponieważ i ja i moja psiapsiuła takiemu traktowaniu i kupowaniu kota w worku(czytaj sukienki bez mierzenia) stanowczo mówimy ,,NIE",toteż wybrałyśmy się na,,wycieczkę "po salonach ślubnych w Łodzi i w Toruniu,gdzie czasem na jednej ulicy jest ich kilka.W żadnym nie spotkałyśmy się z odmową mierzenia,a wręcz przeciwnie namawiano nas do porównywania różnych: fasonów,stylów i kolorów.Dlatego według mnie to zależy od wielkości miasta i konkurencyjności na rynku.Jeżeli ktoś mieszka w mniejszej miejscowości,a może sobie pozwolić na buszowanie po sklepach w większym mieście,to gorąco go do tego zachęcam.
No sie panie narobilo... Alez ladnie wygladaliscie, i jaka gablota , to prawie jakbys biorac slub na wodzie przybil do wodnego oltarza swoja wspaniala Venuska.... Szkoda, ze nie moglem do was do Lodzi dojechac... Pozdrowionka i buziaki.
P.S. (1) postaram sie odnalezc nasze zdjecia ze wspolnego wojarzowania Venuska i wrzuce kilka cobys sobie przypomnial stare dzieje....
(2) po dzis dzien co doplywam do Karwicy opowiadam im mrozaca krew w zylach historie o tym jak uszedles z zyciem.... Te 20 cm dalej a nie mialbys tego pieknego, dolnego zdjecia...
Podobnie jak 19Marta27 - nie będę miec problemów z zaskoczeniem, bo sama ową intercyzę zaproponuję.

Wiadome jest, że biorąc ślub jest się pewnym swojego uczucia i chce spędzic z daną osobą całe życie, ale.. no właśnie. Tak jest zawsze, ale nie wiadomo co będzie w przyszłości, za 5, 10 czy 15 lat - w końcu o czymś świadczy ilośc rozwodów w tym kraju.
Chocby dla komfortu psychicznego - w razie rozstania masz chociaż intercyzę, a nie podwójne rozczarowanie, nie dośc, że zostajesz na lodzie to jeszcze bez tego, na co pracowało się całe życie.
Więc jak dla mnie to całkiem normalna sprawa.
Witam wszystkich.

Ogłaszaliśmy już wszem i wobec, a także rozdawaliśmy zaproszenia kapitanom drużyn ŁLD na zakończeniu sezonu lecz poczta pantoflowa pewnie nie do wszystkich dostarczyła wiadomość a pamięć ludzka bywa zawodna. Dla przypomnienia wiec oraz poinformowania całej forumowej rzeszy darterów, darciarzy, lotkarzy, strzałkarzy i innych miotaczy sprzętem wbijającym się w tarczę:

Zapraszamy WSZYSTKICH na nasz ślub (tj. mój i Kasiulca) 30 sierpnia 2008r. (sobota) godzina 19.00, w kościele Św.Anny przy Al.Śmigłego-Rydza 24/26 w Łodzi.

ZAPROSZENIE

Mam nadzieję, że stawicie się licznie czym sprawicie nam ogromną niespodziankę i prezent zarazem.

Pozdrawiam.
A nie jest tak, że w Wielkim Poście udziela się ślubu tylko w jakichś szczególnych przypadkach?


A niby dlaczego miałoby tak być? Sam ślub może jak najbardziej odbyć się w WP. Problem dotyczy wesela, które zwykle towarzyszy ślubowi (ale nie zawsze). Podczas tegorocznego Postu znajomi mieli ślub, po którym zaprosili gości na obiad w restauracji. Nie było żadnych tańców i "ubawu", a więc nie naruszono przykazania kościelnego, nakazującego wstrzemięźliwości od zabawy w okresie pokutnym.
Wracając do sedna - w Łodzi nie jest to częsta praktyka. U mnie nigdy się tego nie praktykowało, no chyba że np. Boże Narodzenie przypadło w piątek, ale wtedy to już w ramach "ustawowej dyspensy"
W każdym wywiadzie można znaleść coś zabawnego
To z tymi piórami w d.... jest niezłe

Mój to było coś takiego:
X: Co byś zabrał na bezludna wyspe (3 rzeczy)?
L: Gitare, dziewczynę no i łódz aby się stąd wydostać!
X: A Akiego? Przecież wzieliście ślub w Last Vegas.
L: No tak.... no i Akiego...

Kajtek:


Sisi mysle ze bedzie jeszcze lepiej niz na "firs" w lodzi szykuj sie tam

Olcia dlaczego sie nie wybierasz



hahaha Sisiorek znowu bedzie w objeciach Kajtusia

Kajtek nie wybieram sie, bo moja kuzynka wymyslila sobie, ze 7.07.07 wezmie slub, no wiec jade na wesele hyh ale moze na afterek do Grzesia zawitam jesli bedzie chcial of kors....


Ale to nie jest regulowana opłata.



To co ze nie regulowana to znaczy jak chce wziasc slub i wola odemnie ksiądz 300 to jest oki bo to nieregulowane Biedni lodzie też sie zenia umieraja itp i co kościół może od nich brać (co łaska ale najlepiej z 300zł) a MOK 20 zł chce i jest chałas. Jakieś nieporozumienie. Myśle że poobieranie opłaty przez MOK miało jakiś cel i co niektorzy tylko krytykuja.
W Łodzi są tacy co i po 2000 PLN biorą.



kuzyn w Gdańsku ślub specjalnie w środę brał, bo tak pasowało jakiemuś konkretnemu fotografowi (za ponad 2 klocki) - na temat zdjęć nie będę się wypowiadał, bo to kwestia osobista, czy się komuś podoba czy nie

potem się biedak dziwił że mu 3 osoby po kolei zrezygnowały z bycia świadkiem/świadkową (w tym ja) - nie każdy ma na tyle elastyczne kierownictwo (wtedy nie miałem), żeby w ostatniej chwili dawać urlop w środku tygodnia
mozliwosc rejestrowania detali, szczegolow typu kropki, linie, krawedzie etc.

Z dwa, trzy lata temu na targach w łodzi miałem okazje spędzić troszkę czasu na stoisku fuja, gdzie zrobiono studio z modelką w białej slubnej sukni. Wiem na pewno, że takich detali w bieli + oddanie koloru skóry nie odda żadna inna puszka. I cała sztuka własnie w matrycy, dla której S5 jest kupowane. Właśnie wtedy wychodziłem z minolty i gdyby nie astronomiczna wówczas cena fuja, to miałbym właśnie fuja. Przy obecnej atrakcyjnej cenie S5, znowu mnie ku niej ciągnie, jedyny problem to juz powoli nie mam tego wszystkiego gdzie trzymać + dylemat co brać do ręki.
To jest w zasadzie OK

No tak, ale ja chciałem żeby wszystko było zgodnie z zasadami (dobre sobie ), dlatego gdy zauważyłem swoją pomyłkę, wylałem utrwalacz (niedużo, może 50 ml) i wróciłem do prawidłowej kolejności.

Na przyszłość muszę lepiej planować zabawy ciemniowe - teraz połączyłem wywoływanie filmu z przygotowaniami do ślubu (nie swojego) . Gdzieś między wywoływaczem, a utrwalaczem wiązałem krawat i szukałem spodni - ślub był o 13 ... w Łodzi .

sołtys, dla mnie bomba. Właśnie niedawno szukałem informacji o solarisie, tylko nie wiedziałem pod jakim hasłem szukać. Dzięki.
Dzięki za wszystkie rady i sugestie - chyba jednak odpuszcze sobie na razie ten egzemplarz, poczytałem trochę o autach z Płocka i boję się trochę naciąć na jakiś "puknięty" lub "składany" samochodzik.

Mam ogromną chęć kupić 45-tkę z silnikiem 1.8, więc będę szukał dalej.
Niestety (a może "stety" niedługo staję na ślubnym kobiercu, więc dalsze wyprawy poszukiwawcze odpadają z braku czasu... ale może coś wynajdę w okolicach Łodzi...

Jeszcze raz dziekuję za szybkie odpowiedzi
zapraszam na moj slub

dnia 28.10.2006
o godzinie 14:00

slub odbedzie sie w Lodzi w kosciele N.M.B. przy ul. Janosika 110

tylko prosze - nie robicie za duzo zdjec kosciele
fotograf mnie zabije

BTW: tak sobie z fotografem zartowalismy, ze bedzie mial przewalone... bo jakby tu zdjec nie robic - to zawsze fotograf w kadrze
„I ślubujesz mi uśmiech przy porannej kawie,
parasol w deszczu i żonkile na wiosnę?”

„I poranki i deszcz i wiosnę -
- ślubuję.”

Karina i Adam

mają zaszczyt zaprosić Szanownych Państwa na uroczystość zawarcia związku małżeńskiego, która odbędzie się dn. 21 czerwca 2008 r. o godz. 20.00 w kościele p.w. św. Antoniego przy ul. Okólnej 185 w Łodzi.
Zdenerwowałam sie z lekka...
Postanowiłam zamówić welon w salonie haftu artystycznego "GABRIELLE" w Łodzi.
Byłam tam i pani swietnie mi go doradziła, pokazała podobny model, dopasowała do sukni...
To było jakiś czas temu...
Dzis postanowiłam iść zamówić i... zamknięte na trzy spósty

Moze coś wiecie o tej pracowni, czy została przeniesiona? Na stronce nic nie pisze...

A moze któraś z was ma do sprzedania welon ślubny?Interesują mnie poniższe modele (koniecznie białe) i taka długość...Haft moze być zbliżony...
A może wiecie gdzie podobne można dostać (cena nie zbyt wysoka = ok 150zł)









[ Dodano: Wto Mar 28, 2006 11:35 pm ]
Na dotację 40 tys nie minął termin składania wniosków. Jest kilkanaście instytucji w Łodzi, które się tym zajmują i przyjęły różne terminy realizacji projektu


Też o tym słyszałam... Fakt jest dużo chętnych chyba ok 900 osób na 400 miejsc ale mówili, że te miejsca znów powstaną. Jeśli ktoś ma pomysł to warto spróbować. To są duże pieniądze jak na początek. I później comiesięczny przypływ gotówki (1100,-) to dobre zabezpieczenie. Z tego co się orientuję trzeba przejść przez kilka etapów. Są szkolenia z zakresu pisania biznes planu, po których komisja złożona ze specjalistów ma oceniać ów "dzieła". Na pewno są rozmowy z doradcami.
Jeśli chodzi o dotację z PUP. To w tym roku jest to 18 tyś. jak pisała EwaM. Sama się o nią starałam,dostałam a nawet już jestem po rozliczeniu.(jakby ktoś potrzebował info służę pomocą )Moja firma działa nadal i uważam, ze taka dotacja to jedna z lepszych decyzji jakie podjęłam (oczywiście nie pomijając zamążpójścia :D:D:D-cóż w końcu to forum ślubne )
Ja od lat (kurcze, chyba juz z 9!) chodze do tego samego fryzjera (przyjezdzam specjalnie do niego do Lodzi). Strzyze ten moja Mame i Siostre

Najpierw pracowal w SPA37 na Piotrkowskiej, a teraz otworzyl swoj wlasny salon (Fabryka Fryzur chyba to sie nazywa, na Piotrkowskiej, przed Jaracza idac od Placu Wolnosci). Tomek zna moje wlosy dosyc dobrze i swietnie je scina (a krecone wlosy trzeba umiec ciac ).

Raz go "zdradzilam" w Sopocie i potem bylam skazana na tragiczna grzywke... Tomek do dzis pamieta ten widok i sie smieje...

Ale to chyba na co dzien fryzjer, nie wiem jak z kwestia fryzur slubnych (brak doswiadczen wlasnych w tej kwestii... )
Fryzjera na ślub nie szukam, ponieważ mam rewelacyjną fryzjerkę u której zawsze się czeszę. Stwierdziłam, że skoro tu jestem mogę koleżankom doradzić. Pani Jola jest jedną z najlepszych fryzjerek w Łodzi. Uprzedzam że nie jest zbyt tania, ale to co potrafi zrobić z włosami to poezja o czym może świadczyć kilkadziesiąt pucharów i dyplomów wiszących na ścianach z różnego rodzaju konkursów fryzjerskich zarówno polskich jak i zagranicznych. Najlepiej umówić się z nią osobiście i poprosić by tylko ona cięła i układała włosy a nie uczennice. Salon znajduje się na ulicy Bratysławskiej 3a w pawilonie na 1piętrze
Moje Kochanie wymyslilo, ze pojedziemy Hummerem....



Dla mnie bomba, tylko ciekawe skad wezmiemy cos takiego w Lodzi akurat tego dnia na nasz slub.... To jest wlasnie ten element organizacji slubu, ktory zostawiam calkowicie jemu.
Co myslicie o takim autku ?
Witam.
Czy jest może wątek, w którym wymienione są wszystkie oferty samochodów ślubnych w Łodzi, ale w jednym poście? Nie mogę znaleźć takowego, ale jeżeli nie ma, to co Wy na to, żeby go stworzyć.
Szukam samochodu w stylu retro, najlepiej w kolorze ciemnego fioletu lub brązu złamany fioletem. Może macie jakieś propozycje?
u mnie na weselu grał zespół Forum, ale na pewno nie był z Łodzi. Było to ponad dwa lata temu i szczerze mówiąc gdybym miał brać ślub drugi raz to wybrałbym ten sam zespół. Bylismy z żoną na kilku weselach od naszego ślubu i żaden zespół nie oprezentował takiego poziomu. Cheliśmy ich póżniej na wesele do mojego brata, ale niestety termin mieli zajęty.
powiem tak,nie wiem kto wpisuje inne komentarze,ale ja własnie dziś byłam w Pałacu Poznańskiego na gali dla laureatów nagród "ślub w Łodzi".Kwartet Avvivando grał podczas spotkania,bardzo lubie tego rodzaju muzyke na żywo.Mnie się podoba,ale przecież gusta są różne...Może spróbuj zdobyć jakieś ich nagranie.
pozdrawiam
A ja absolutnie się niczym nie stresuje i nie chce,zeby ogarneło mnie to szaleństwo.

Poki co jestem za granicą i nawet nie mam jak się zacząć stresować. Moze jakbym był w Lodzi i mogła pogadać z kumpelami, które ślub juz brały,o organizacji, przygotowanch,to może bardziej była bym przejęta tym wszystkim...

Jak narazie zaklepalismy sale i fotografa.
Ja lece za 3tyg. do Lodzi i chce porozmawiac ze znajomym księdzem i załatwić Kościól.

Może dopiero dopadnie mnie to szaleństwo bliżej ślubu..

Póki co ja i moj M.uwazmy,ze nie ma sensu za bardzo sie stresowac,ze ma byc wszsytko naj...
Dla nas liczy sie duchowy wymiar ślubu, a nie ze musimy miec wszystko najlepsze, super stroje,auto,sale itp.

I chciała bym takie opanowanie utrzymać do konca.Choć wiem,ze przed samym ślubem pewnie mnie stres dopadnie,nie bede mogła spac z przejęcia...Ale chyba to normalne...
Drodzy forumowicze!!!!

Gdyby nie Wasza pomoc, całe moje przygotowania wyglądałyby zupełnie inaczej... Dzięki Wam udało nam się przez nie "bezboleśnie" przejść. Bardzo dziękuje wszystkim za cenne rady, pomoc i oceny

Z radością piszę, że do naszego ślubu pozostały 2 dni... Już teraz chce zaprosić wszystkie forumowiczki na nasz ślub, który odbędzie się
8 sierpnia 2008 roku (w piątek) o godz. 17tej w Urzędzie Stanu Cywilnego przy ul. Zgierskiej 71 w Łodzi.

Będziemy bardzo szczęśliwi mogąc się z Wami spotkać w tak ważny dla nas dzień

Paulina Bolejko i Usama Hadidah

Słuchajcie - zamówiliśmy zaproszenia

Byliśmy dzisiaj w 4M - trzeba uważać by się nie najeździć po Łodzi (tak jak my) - na katalogu jest adres Laserowa 23, ale zaproszenia kupuje się na ul. ?niwnej 4/8.

Nie powiem żebyśmy wybrali zaproszenia dokładnie takie, jakie chcieliśmy, ale zaproszenie za 5 zł to tyć za dużo. Poza tym jednak musiałam wziąść pod uwagę także opinię P.

A więc to jest zaproszenie na ślub i wesele:
Tak czytam wasze rozterki i zastanawiam się czy coś moge pomóc. Do tej pory była bierną czytelniczką i znalazłam tu kilka rad nt. który przydał mi sie w organizacji mojego ślubu i wesela.
Jesteśmy też bardzo zadowoleni z fotografa - to znajomy mojego męża ale wybraliśmy go nie dlatego, że to znajomy ale bardzo podobały nam się jego fotki.

Za przygotowania, ślub, kilka fotek z wesela i plener jakiś czas później zapłaciliśmy cenę jak dla znajomych ale patrząc na koszta o jakich tu mówicie myślę, że cena jest w porządku do rezultatów.

Działą on na terenie Łodzi ale też Bełchatowa i Zelowa bo stamtąd pochodzi.

Dla zainteresowanych mogę podrzucić swoje fotki na PW.

Pozdrawiam i dziekuję za to forum bo wiele z niego wyniosłam!
A kogo byscie wybraly: Majewski czy Orpel? Wogole to bylam teraz na Targach Slubnych w Lodzi i strrrrrasznie nam sie podobal fotograf Łysak, foty ktore ogladalismy byly poprostu GENIALNE, dodatkowo dostalismy plytke z fotkami do obejrzenia w domu ale chyba na jakas trefna trafilismy bo sie nie chce odpalic no ale w kazdym razei zdjecia byly genialne, tyle ze my mamy wesele 80km od Lodzi wiec troche nie bardzo nam odpowiada ten fotograf. A patrzac w belchatowie najbardziej spodobal sie majewski albo orpel (szczerze powiedziawszy to tak srednio mi sie podobaja ale najbardziej z tych wszystkich belchatowskich) dlatego pomozcie jesli mialyscie mozliwosc porownania nie tylko przez internet.....

edit: usunęłam namiary na stronę internetową.
Pusiak
mozna zrobic super zdjecia na bialym... szarym... i wbrew pozorom czerwonym tle... kwestia fotografa... u nas takie zdjecia sa czyms nie znamym... ale 2-3 lata i tla uciekna w zapomnienie i bedzie tylko gra kolorow i swiatal a nie lipnych obrazkow w tle z sali bakietowej czy gadzetow typu lawaka a w tle park


Jak to - takie zdjęcia z jednobarwnym tłem są czymś w Polsce nieznanym?
Nie wiem, skąd takie kiepskie zdanie o "zacofaniu" w branży fotografów w Polsce.
Slub brałam ponad 5 lat temu i wtedy byłam u naprawdę wielu fotografów w Łodzi i wielu robiło wtedy zdjęcia na jednobarwnym lub cieniowanym tle, bez żadnych badziewnych gadżetów. Operowali głównie światłocieniem.
Myślę, że w ciągu tych 5 lat jeszcze więcej odeszło od tej stylistyki charakterystycznej dla lat 90-tych z tandetnymi gadżetami. Jasne trafiają się zakłady fotograficzne z "tradycyjnymi" tłami, parasolkami, kolumnami i skrzypcami , ale to nie jest jakiś standard. Takie mam przynajmniej zdanie po tym co widziałam kilka lat temu, po tym co widzę przechodząc obok zakładów fotograficznych i oglądając ich prace.
A.

i

A.

zawiadamiają, iż postanowili
rozpocząć wspólną drogę życia
ślubując sobie przed Bogiem miłość, wierność
i wzajemny szacunek w obecności najbliższych im osób.

W związku z tym zapraszają Szanownych Forumowiczów
na ceremonię zaślubin, która odbędzie się w kościele
pod wezwaniem św. Franciszka w Łodzi
przy ulicy Przyszkole 2
dnia 12 sierpnia 2006 o godzinie 18.
Cos wiecej??? Smieje sie ze beżowy, i kamasutra w jednym palcu Zupelnie inny niz Polacy, trudno to opisac. Do wszystkiego podchodzi na wielkim luzie, ma inne zwyczaje z czego najgorszym jest ogolnopojete spoznialstwo tzw hinduski czas rozciagliwy. Przekonalam sie o tym podczas mojego pobytu w Indiach. Spotkanie o godzinie 17 wcale nie oznacza g.17, tylko np 17.45. Luzactwo objawia sie np tym ze w piatek kupil koszule na slub, i zaprosil kolejnych 10 gosci na wesele, ktorzy przyszli Albo na weselu w trakcie pojawilo sie jeszcze kilku dopiero co zaproszonych przez telefon, bo akurat przyjechali do Lodzi (wszystko to Hindusi). Duzo by tu opowiadac.
i ja również moge polecić kilka osób : cały zespół (skrzypce, wiolonczela, dwa flety, gitara, bebny i klawisze oraz wokale) albo poszczególne osoby tylk oz tego składu. Nie wiem czemu wszyscy upierają się przy skrzypcach? Równie pieknie brzmi w kościele flet poprzeczny.
A może by tak ślub po irlandzku??? Już raz w Łodzi było coś takowego.
Odpowiem na priva

Pozdrowienia dla Kuby
czesc dziewczyny,
po raz pierwszy wiec niesmialo:) ale pisze...
wymarzoną wypatrzona sukienke slubna mam juz od dawna, jednak nic w salonie dla siebie nie znalazlam, moj wzorzec pochodzi z projektu samej Alberty Ferretti, sukienke miala na slubie hiszpanska modelka (zalaczam oczywiscie zdjecia, modelka w paromiesiecznej ciazy) Sukienka jest przesliczna, generalnie preferuje styl prosty zwiewny delikatny bardzo kobiecy..
i stad moje pytanie, czy dobra polecona i "posluszna"krawcowa (teren i okolice Lodzi,dziewczyny pomozcie!!)jest w stanie uszyc podobny wzor (lekkosc i zwiewnosc materialu)?czy sukienka nie straci na swoim wdzieku przez "krawiecka podrobke"?
bede Wam bardzo wdzieczna za wszelkie podpowiedzi i sugestie..
pozdrawiam

[ Dodano: Czw Sty 18, 2007 1:50 pm ]
drogie forumki i drodzy forumowicze

Jako że ten najważniejszy dla nas dzień nadszedł dziś chcielibyśmy wszystkich bardzo serdecznie zaprosić na nasz ślub, który odbędzie się dnia 02 sierpnia 2008 roku o godzinie 20:00 w Bazylice Archikatedralnej im. Stanisława Kostki w Łodzi. Będzie nam niezmiernie miło, jeśli będziecie z nami dzielić szczęście i radość tego dnia

do zobaczenia
Paulina Szewczyk
i Paweł Orzechowski
Ja nie bylam na probnej, bo szkoda mi bylo kasy i uwazalam ze jest to zumeplnie niepotrzebne. Sama wiem w jakich fryzurach jest mi najlepiej, mam w domu lustro i potrafie sobie spiac wlosy i stwierdzic w czym mi dobrze. Zreszta slub nie jest jedyna okazja kiedy idzie sie do fryzjera na uczesanie. Wczesniej mialam robione dziesiatki fryzur i juz na tej podstawie wiedzialam czego powinnam unikac.



Magda, ja też mam w domu lustro i także widzę w czym jest mi dobrze, ale nie jestem profesjonalistką (akurat we fryzjerstwie) i wolę swoją głowę powierzyć komuś, kto się na tym zna . Do tej pory rzadko chodziłam do fryzjera i szczerze mówiąc nie pamiętam za dobrze efektów ich pracy. Wolę więc zrobić sobie próbę (kosztuje połowę ślubnej fryzury) i sprawdzić zarówno samą fryzurę jak i kosmetyki do nie użyte. Chcę także sprawdzić, czy wytrzyma całą noc. Mamy w Łodzi mnóstwo dobrych fryzjerów, ale nie każdy z nich potrafi zrobić koka a wolałabym nie rozczarować się akurat w dniu ślubu
Hej!
Mam do Was pytanie o fryzjera na Teofilowie. Widziałam, że to pytanie już wcześniej padło, ale chciałabym je podbić
Generalnie swoją ukochana fryzjerkę mam w Carrefourze na Kolumny, bo w tamtych okolicach mieszkam, ale będę przygotowywac się do ślubu u rodziców, czyli własnie na Teofilowie. Chciałabym więc znaleźć salon w tamtych okolicach, bo nie uśmiecha mi się jeździć przez całą Łódź..
Widziałam że wcześniej były wymienione dwa salony, jeden na Rojnej 19, a drugi na rogu Rydzowej, ale nic nie wiem o żadnym z nich. Na którym można naprawdę polegać? No i z jakimi kosztami powinnam się liczyć?
Chciałabym też żeby w salonie oprócz fryzjerki była też kosmetyczka która mi zrobi makijaż. Takie 2 w jednym Wydaje mi się że to jest nieoceniona wygoda. Czy w którymś z tych dwóch wymienionych salonów jest taka opcja?



Polecam salon fryzjerski w wiezowcu obok ryneczku na rydzowej- tylko koniecznie u szefowej (taka blondynka troszeczke przy kosci)... Czesała mnie na studniowke i wyszlo rewelacyjnie, kilka razy mnie strzygla i tez bylam zadowolona. Zamierzam u niej zrobic fryzure slubna.

Za to kompletnie nie wiem gdzie zrobic makijaż na teofilowie i paznokcie (z paznokciami zastanawiam sie czy nie zadzialac dzien przed slubem-chce zrobic akrylowe)
Wcześniej w ogóle nie wiedziałam, gdzie są w Łodzi sklepy z garniturami (nie była mi ta wiedza potrzebna).
Natomiast mogę już uchodzić za eksperta po tym jak 5 dni przed ślubem mój Ukochany nie miał wciąż stroju ślubnego :woooow:
Zbiegaliśmy całą Łódź ( i nie tylko...).

Asiek - garniturowy specjalista
Proponuje wątek ze stronami www firm które przynajmniej sprzedają w Polsce (a najlepiej w Łodzi) kolekcje ślubne dla panów:

Ja na razie mam kilka
http://www.pawis.com.pl/
http://www.pawo.com.pl/
http://www.bytom.com.pl/

adres mało rozwinięty - ale przynajmniej są adresy sklepów:
http://www.prochnik.com.pl/

mniej znane (może są jakieś opinie?)
http://christians.zip.pl/
http://www.janex.lodz.pl
http://tukan.com.pl/
http://www.marjol.pl

A tu chętnie bym się dowiedziała czy mają też tam sklep firmowy:

http://www.benenati.pl
hej, razem z narzeczonym szukaliśmy dzisiaj sali koło Łodzi. zależało nam żeby do sali nie było przypisanej kucharki i zespołu. odwiedziliśmy min. sale OSP w
- Gadce Starej ( na 150 osób, 2 sale, jak dla nas za ponura),
- Grodzisko (150 osób, opłaty:2 zł od talerzyka + 800 zł za wynajem + prąd ok.400zł, nawet znośna),
- Kalinku ( 150 osób, opłaty 2 zł od talerzyka + 700 wynajem + prąd + śmieci i szambo (ok 100 zł) + stół wiejski 100zł, są już krzesła, minusem jest mała kuchnia, jeden piec gazowy ( taki zwykły jak w domu), jeden taboret czyli taki niski piec jak na kuchni i piec węglowy)
My zdecydowaliśmy się na sale OSP Kalino (120 osób, opłaty: 2 zł od talerzyka, 750 wynajem, 250 stół wiejski + media (prąd i woda) 2 zł od obrusu. klucze dostajemy w środe przed weselem, a oddajemy we wtorek. sala w jasnych kolorach, jest zimny nawiew więc mam nadzieje, że nasi goście nie ugotują się na niej (ślub 22.08.2009) duża kuchnia. dla zaintaresowanych - pani, która zajmuje się tą salą mieszka w domku po drugiej stronie ulicy.
Witam
mam do sprzedania przepiękną suknię ślubną, model Madeira z kolekcji La Sposa.
Suknia kupiona w salonie w Łodzi i tylko raz noszona podczas mojego ślubu.
Kolor snieżnobiały, rozmiar 36/38, wzrost 170.
Goraco polecam.
Zainteresowanych proszę o kontakt 504-656-400.
555 - dzieki! My tez tak pomyslalysmy z mama i stwierdzilysmy, ze musimy kupic:
a) 30 m woalu szerokosci 2,5 m - na te 5 okien w apsydzie (tak sie nazywa ten element architektoniczny, ta wypuklosc polokragla w bryle budynku)
b) 24 m woalu szerokosci 3 m, w dwoch roznych kolorach - na firanki i na zaslony, na te 9 m sciany. Te sciane trzeba zakryc, sala juz dawno nie widziala malarza

W Fako woal jest po 10 pln, bez wzgledu na szerokosc, postaramy sie, zeby nam sprzedali w polhurcie (pan powiedzial, ze przy tych ilosciach jest taka mozliwosc), to bedzie o 1 pln taniej.
Czyli 486 pln za material, plus szycie juz wstepnie nam obliczyli na ok. 300 pln (idziemy po najmniejszej linii oporu, najwezsza tasma, bokow nie bedziemy obszywac, tylko zostawiamy brzeg fabryczny, itp.)
Wychodzi 800 pln. Ale jesli uda mi sie przekonac ciocie, zeby uszyla te firanki w ramach prezentu slubnego, to zaoszczedze na na szyciu, kupie tylko nici i tasme i wyjdzie, jak sadze, 600 pln - czyli to, co zamierzalam przeznaczyc na ten cel.
Ludzie tu wydaja wieksze pieniadze na dekoracje kosciola czy sali weselnej, jak czytam, ja tamtych wydatkow nie bede miala, to moge chyba udekorowac sale w USC?
Zamieszczam link do strony, na ktorej sa zdjecia USC Łódź-Gorna, co prawda z zewnatrz....
i zamykam watek, przynajmniej jesli o mnie chodzi
http://www.skyscrapercity....php?p=19146650
Jak sie strona otwiera, to trzeba przewinac do 3-4-5-zdjecia, dwa pierwsze dotycza czegos innego.
U mnie jest tak. z racji tego ze narzeczony jest z Łodzi a ja z Cz-wy a wesele i ślub jest u mnie w miescie, większość pryzgotowań spada na moja "strone". Mam tu na mysli lokal i inne załatwiania spraw. Dodatkowo ja jestem w trakcie pisania magisterki, więc staram sie godzić bieganinę za sprawami z pisaniem pracy i z..wyjazdami do narzeczonego do Łodzi. Na razie mi to wychodzi, tak sobie organizuje czas by to wszystko miało ręce i nogi ale nie wiem jak będzie w okolicach czerwca...kiedy bedzie obrona, organizacja wesela będzie szła pełną parą. Mam nadzieje ze dam sobie świetnie radę
P.S. zeby nie było ze mój S. nie pomaga mi w przygotowaniach...wręcz przeciwnie
11 sierpnia tego roku Ja i Grześ wzieliśmy ślub.Wesele mieliśmy w GKO Kasyno w Łodzi.Zespołem grającym był zespół Crazy z Pabianic. Był to nie zapomniany, piękny wieczór.Sala i zespół podobał się wszystkim naszym gościom.Cały tydzień i po dzisiejszy dzień wszyscy pytają nas o ten fenomenalny zespół.Dziś mogę powiedzieć,że zrobili na mnie na moim mężu i naszej rodzinie ogromne wrażenie.- Ola i Grześ(bass).
No więc przyszedł czas na mnie

Dziękuję wszystkim za pomoc w przygotowaniach :iconpray: :iconpray: :iconpray:

Kasia i Robert

serdecznie zapraszają wszystkich FORUMOWICZÓW
na ślub dnia 8 października 2005 roku o godz. 19.00
gdzie obrączki sobie założą i Mendelssohna wysłuchają
w kościele MB Bolesnej w Łodzi
przy ul. Pasjonistów 23
Witajcie,
dziewczyny niedługo odbędą się w Łodzi targi które będą miały miejsce w Pałacu Poznańskiego przy ul. Ogrodowej. Odbędą się w weekend 24-25 marca. Wystawi się sporo firm z odzieżą ślubną damska jak i męską. Jak także wiele innych firm związanych z branżą ślubną tj. fotografia, zaproszenia, wizaż, fryzjerstwo.
W programie pokazy śukien, konkursy stoisk i jak zawsze możliwość wylosowania darmowej sukni i garnituru.
Nasz salon też tam będzie
Czy wiecie o tym , że wyszedł już 2 numer bezpłatnego informatora ślubnego
"Mój ślub moje wesele"???????????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Bardzo się z tego cieszę, bo wszystkie magazyny ślubne (dostępne w Łodzi) tyczyły się głównie Warszawy albo USA.

:banan:
... przynajmniej goscie dluzej na weselu wytrzymaja



Też tak sobie tłumaczymy, ja się martwię że to późno tylko dlatego że ślub jest w Łodzi na ul. Rydza ?migłego a wesele w Aleksandrowie Łódzkim i zanim wszyscy dojadą to impreza późno się zacznie, a przed nami jeszcze poprawiny w niedzielę...

Ale wolałam żeby wesele zaczęło się później niż w przypadku ślubu o 16 miałoby się skończyć tuż po północy
Witam wszystkich. Nasz ślub odbył się w tym roku dokładnie 20.09.2008 w Brzezinach pod Łodzią. Przygotowania do tego jedynego w swoim rodzaju dnia zaczęliśmy ponad półtora roku wcześniej. Zdawaliśmy sobie sprawę, jak większość osób zdecydowanych na wyprawienie wesela, że bez dobrej kapeli impreza ta na pewno się nie uda. Informacje na temat zespołu Trio&Sax znaleźliśmy tu na forum. Przed samym weselem dostaliśmy propozycję, że zespół może zagrać u nas w swoim nowym 5cio osobowym składzie. Praktycznie od razu się zdecydowaliśmy i do tej pory gratulujemy sobie, że taka była nasza decyzja. Po prostu BOOOOOMBAAAA. W życiu się tak nie ubawiliśmy a goście do tej pory się nas pytają "skąd żeście ich wytrzasnęli". Nawet nauczyli się dla nas utworu na pierwszy taniec, którego nie mieli w swoim repertuarze i wyszło wspaniale!!!. Dostali od nas wolną rękę co do sposobu prowadzenia imprezy i repertuaru i teraz już wiem, że to był najlepszy wybór z możliwych, absolutni profesjonaliści do tego wspaniali ludzie!!! GOR?CO POLECAMY NA PEWNO SI? NIE ZAWIEDZIECIE. Korzystając z okazji.....WIELKIE DZI?KI DLA CAŁEGO ZESPOŁU za uczynienie tego dnia jeszcze bardziej wyjątkowym - najlepsza impreza w naszym życiu!!!!

K&I
KOCHANE FORUMKI!!!

Jestem aż wzruszona pisząc te słowa, to już 11 miesięcy jak buszuję po tym forum, pomogło mi w baaardzo wielu sprawach i na pewno po ślubie też będę tu zaglądać! Szkoda, że nie udało mi się poznać niektórych z Was w sobotę, chciałam dać zaproszenie osobiście, ale dzidzia to dzidzia i trzeba było udać się do szpitala. Spotkań jeszcze pewnie będzie wiele, a tymczasem

mamy zaszczyt zaprosić Was na uroczystość przyjęcia Sakramentu Małżeństwa,

która odbędzie się dnia 26.07.2008 roku o godzinie 17.00

w Katedrze Łódzkiej przy ulicy Piotrkowskiej 265 w Łodzi
Kochani, gdybym tylko była w Łodzi to na pewno bym przyszła (sama mam ślub na Jutrzenki i Cappellę) i mieszkam aktualnie dwa kroki od Kościoła, ale jutro wyjeżdżam
Będę z Wami myślami
?yczę Wam szczęścia i żeby ten dzień na zawsze pozostał w Waszej pamięci jako ten najpiękniejszy

Wasze zdrowie !
Witajcie czy słyszałyście może o firmie Reportaż ?lubny z Łodzi. Dziś na Targach wpadła mi w ręce ich wizytówka. Zdjęcia na stronie mają całkiem fajne. Może komuś się przyda kontakt.

edit: usunęłam z tytułu niezgodny z Regulaminem Forum link na stronę firmy
Pusiak
a ja zapytałam zazo o cenę przykładowej usługi i dostałam taką oferte,
same sobie wyciągnijcie wnioski :

czyli tak, usluga zawierala by:

- sesje w kościele
- plener (inny umowiony dzien - lodz jezeli wybierzemy inne miejsce to + dojazd)
- album 50 lub 60 stron Henzo wypelniony zdjeciami o rozmiarze 15x21
- prezentacja na cd
----------------------------------------------------------------------------------------------
1400 pln
do albumu ze skory Henzo 70 stron doplata 300 pln
----------------------------------------------------------------------------------------------
uzupełnienie:
Uwazam ze nie ma sensu robic wiekszego albumu skoro nie robimy zdjec z calego dnia slubu i wesela.
Wiec najlepiej to 50 stron, makymalnie 70...
Ja komponuje albumy i album nie moze byc nudny..
Dlatego jezeli wykonuje z calosci zdjecia to czasami i 100 str jest za malo.
Wszystko zalezy ile i co jest zaplanowane .. jak i co sie dzieje..
kazda uroczystsc jest inna..
ale z doswiadczenia wiem ze na sam slub i plener to 50 str maksymalnie 70...
Just_Kate:Moje zdjęcia ślubne robił fotograf-amator, który dopiero uczył się robić zdjęcia

Dlatego mówię, że jest tam KILKA dobrych zdjęć

FotoEwa to jedna z najlepszych propozycji w Łodzi
Ale 10 lat temu gdy mi robili zdjęcia ślubne byli o niebo ciekawsi-teraz jest to już trochę za bardzo takie same-mają za dużo zamówień
Zamówiliśmy zdjęcia w pabianicach. Pan byl na targach slubnych w lodzi więc co niektórzy może go skojarzą. www.fotomichael.pl Kok=nkurencyjne ceny my np płacimy za kościół, plener, studio 1300zł .Do tego dochodzi darmowy makijaz z tym ze kazano mi przyjechac do pabianic.
Ponieważ jestem z Kutna, a przyszly pan młody z Łodzi, tradycyjnie nasze wesele powinno odbyć sie w moich stronach..tyle tylko, że kompletnie nie znam fajnych lokli ani w Kutnie, ani w okolicach Kutna (w kierunku Łodzi), zatem jeśłi ktoś coś slyszał, jeśłi gdzieś sie fajnie bawiliście, napiszcie, będe bardzo wdzięczna, może jakiś stylowy dworek..pomóżcie:)



Ja 23 wrzesnia brałam ślub w Kutnie (bo też jestem rodowita kutnianka ). Wesele mieliśmy w Magnoli a catering robił dla nas Łukasz Zieliński z ?ychlina (sale też sam osobiście stroił i wyglądała przepięknie). Wszystko wyszło super a w innych wątkach jest parę zdjęć i sali i dekoracji I załączam tutaj też pare zdjątek z wczesniejszej dekoracji tej sali (wykonał dekorację Łukasz Zieliński)
Witam wszystkich,

Taki oto problemik. Slub w Lodzi, panna mloda ani slowa nie mowi po polsku. I bedzie sie pewnie chciala gdzies uczesac, jakis makijaz zrobic i takie tam. Czy moglby ktos polecic jakiegos dobrego fryzjera i kosmetyczke, ktory po pierwsze moglby ladnie i dobrze ja przygotowac a po drugie moglby zrozumiec czego ona oczekuje. W zeszlym roku poszlismy gdzies do fryzjera i po prostu straszni ebylo kiedy fryzjer i osoba ktora strzyzen ie moga sie dogadac. Ostatecznie niktn ie byl zadowolony. Tym razem to slub wiec sprawa powazniejsza.
Jesli mialby ktos jakies namiary bardzo bylbym wdzieczny.

gustek
A czy w Łodzi widziała któraś taki gorsecik? Bo ja bym baaardzo chciała taki przymierzyć, a u nas nigdzie go nie ma...



Akla dokładnie taki sam gorset kupiła sobie moja siostra!!!!!!!!



moja siostra kupiła sobie suknie ślubną i "wyposażyła się " cała w Najnie na Jaracza

i tam też dostała taki gorsecik!!

cena 180zł
Ja też muszę rozejrzeć sie za biustonoszem bez ramion do sukni. Wiem że będzie problem bo jak w wakacje szukałam do sukni wieczorowej to zeszłam całą łódź i nic a w efekcie założyłam swój stary sprawdzony biustonosz - tylko do sukni ślubnej napewno nie będzie pasował - niestety.
Zastanawiam sie nad uszyciem - na Zachodniej w bramie widziałam szyld gorseciarni, jestem tylko ciekawa czy cena mnie nie powali, ale chyba sie przejadę i zapytam.
Dziś zajęłam sie poszukwianiem biustonosza do sukni ślubnej i przed chcwila trafiłam na coś takiego: http://www.nalia.pl/index.php?p1261
Wydaje mi się,że taka cena za biustonosz z silikonowymi paskami jest bardzo atrakcyjna.
Na dodatek firma jest z Łodzi, ma sklep przy Milionowej, więc można odebrać bieliznę osobiście.
Hej. Mialam slub 9 czerwca 2007 i wypożyczyłam suknię ślubną w OPTIMUSIE na Sienkiewicza. Myślałam że bedę miała problem z wyborem sukni bo po pierwsze mieszkam za granica i w łodzi byłam tylko tydzień przed ślubem, a po drugie byłam w 7 miesiącu ciąży. Przymierzyłam jedynie 5 sukni. Dobrałam taką która zamaskowała już nie mały brzuszek. Nie było widać że jestem w 7 miesiącu ciąży
Widać że w tym salonie znają się na swojej pracy.
Poza tym wypożyczyłam suknię nową za jedyne 700 zł.
Tak więc polecam OPTIMUS.
Witam,
chciałabym się zorientować czy może ktoś miał wesele w Pałacu Poznańskiego.... Jeśli tak to poprosiłabym o wrażenia i jakieś bliższe szczegóły.
Jeśli miał ktoś wesele w jakimś pałacyku, dworku, zameczku w okolicach Łodzi, to również prosiłabym o infos.
Jestem romantyczką i chciałabym mieć ślub taki, o którym marzy każda mała dziewczynka..., no ale pewnie realia ściągną mnie na ziemię wrrr......
Marzyć zawsze warto
Pozdrawiam
my wlasnie ta sale mamy zerezerwowana.
poniewaz oboje przebywamy za granica organizacja zajmuje sie moja niezastapiona Siostra-Swiadkowa. tym samym nie widzialam jej jeszcze na zywo, ale z tego, co wiem od Siostry i co przeczytalam tutaj - spelnia nasze wymagania. osobscie zobaczymy sale za miesiac, kiedy pojawimy sie w Lodzi na Swieta.

- zalezalo nam na sali w lagiewnikach, bo slub bedzie w kosciele wlasnie tam. Dworek Zielinskich, ktory tez byl brany pod uwage wypada bardzo blado przy Madame Synowieciej. oprocz zdjec na stronie mam jeszcze zestaw, ktory podeslala mi siostra (jezeli ktos jest zainteresowany moge podeslac na priva, bo troche tego jest).
- bedziemy mieli 80 gosci i chcielismy tradycyjne menu, wiec jak dla nas jest super
- sale tez chcielismy dwie
- ogrod jest duzym plusem
- jest pokoj dla nowozencow wliczony w cene (podobno daja jeszcze szampana )
Witam

Postanowiliśmy wziąć ślub w sierpniu przyszłego roku. Myślałam, że pod koniec września (wtedy wracam do Łodzi) zacznie się szukanie i to wystarczy. Zorientowałam się jednak, że to chyba będzie za późno. Wysłałam kilka emaili i są miejsca, w których w ogóle nie ma wolnego weekendu (Boryna, Sala Taneczna), są takie gdzie został im tylko ostatni weekend (Złota Kaczka) lub jakieś inne ochłapy
Nikt mnie nie uświadomił, że taki ruch jest w sierpniu... No i pomyślałam, że trzeba ruszyć sprawę, bo zostaniemy bez sali. Chcę zrobić jakąś listę, wysłać ją rodzicom, oni obejdą te lokale, no i chyba zadecydują. Bardzo chciałam być przy tym obecna, ale nie będę się upierać. Przeglądałam już spis Waszych sal, próbowałam przekopać się przez posty z opiniami, ale jest tego setki Proszę, że możecie mi polecić salę na 80-90 osób, na sierpien przyszłego roku, już się zgodzę na każdy weekend tylko nie na ostatni. Zależałoby mi na sali z cateringiem, bo nie chcę zwalać na rodziców przeliczania i kupowania jedzenia, szukania kucharki, etc.
Bardzo proszę o pomoc. Obdzwonie te miejsca i może już w piątek rodzice tam pojadą, póki co, są jeszcze na urlopie w Bieszczadach
Olm, ocene 5 wystwilbym sali Soplicowo oraz Klubowi Spadkobiercow
ewentualnie 5+ dostalaby restauracja Esplanada (ktora chyb wesel raczej nie robi)

BTW: przygotowuje opis wszystkich sal na ktorych bylem - jeszcze napisze tylko do moderatorow czy wyraza zgode na taka forme - i jesli zgode dostane to zamieszcze to co napisalem...

Slub byl w Lodzi - wiec kosciola tamtejszego wogole nie widzialem...
Jesli chodzi o ksiedza - to moze zastanow sie czy nie masz zadnego ksiedza w rodzinie - mlodzi czesto biora takiego ksiedza na swoj slub... wtedy atmosfera jest odrazu milsza

A... wydaje mi sie, ze jest tam na tyle duzo okolicznych kosciolow, ze nie musisz sie decydowac konkretnie na ten... Nie decyduj sie na sile bo potem takie opowiesci o rozwodach na slubie nie milo sie wspomina.... Sam czasem mam okazje posluchac i prawde powiedziawszy cos we mnie ma ochote wypalic jak slysze takie teksty z ambony...

Ale sa tez mili ksieza - warto tylko czasem poszukac...
witam wszystskich... przypadkowo weszlam na rozpoczęty przeze mnie temat A zatem... slub mialam w kosciele w Uniejowie... zaplacilam 650 zl i nie targowałam sie dodac trzeba jeszcze 50 za zapowiedzie w parafii w Łodzi i 50 zł za licencje na błogoslawieństwo. Poza tym... wesele odbyło sie na zamku w restauracji "herbowa" wszystko było ssuuuppeerrr. Troche mnie kierownik na początku zdenerwował ( jak poszlismy uregulowac platnosc przed wesleem- ale to inna historia). Jedzonko było b. smacznie i w odpowiedniej ilości. ( podobno, sama malo co zjadlam). A zabawa była wspaniała, ale to zasługa zespołu muzycznego "Forum" z Łodzi ( p. Mackowiak). Wesele robiłam na 70 osob i tyle było osob ( łącznie z kapela i kamerzystą). Nie zamawiałam ani rycerzy - dodatkowo chyba 400 zł ( ale nie pamietam). Wszystko oceniam na 5+ ( a kierownika na 3-, za to jego żone ( ktora jest właścicelka na 6). Pogoda była 16 wrzesnia wspaniała, zdjęcia z pleneru wyszły cudowne ( robił je szwagier mojego męża wszyscy co oglądaja fotki to zazdroszczą . poza tym kelnerki cały czas na nogach, nawet nie chiały tanczyc jak wujek jedna chciał zaciągnąć do tańca. jesli chodzi natomiast o pokoje w zamku.... to zupełna lipa... noc poslubna przespalismy na podłodze... łódzka w apartamentach lepiej nie mowic... Jak macie jakies pytania to kierujcie je na maila chetnie pomoge. ( teraz bede odwiedzac link sprzedaz strojów slubnych
natomiast jeśli ślub odbywa się na mszy sobotniej o godz. 18, albo w święta kościelne, czytania i ewangelia są według lekcjonarza z dnia i nie mogą ulec zmianie.

.

Hmmm. A nam ksiądz Ryszard powiedział, że jedno czytanie możemy wybrać (sobota, 18.00). I mam nadzieję, że tak jest, bo już wybraliśmy... Jest to dokładnie nasza modlitwa i nasza prośba na wspólne życie. ?adne inne słowa tak tego nie wyrażą.

Kubo, mógłbyś się tam podpytać??? Przepraszam, że zawracam Ci głowę, ale ja nie mieszkam na co dzień w Łodzi i byłabym Ci dozgonnie wdzięczna, bo trochę mnie przestraszyłeś. A masz najlepsze "dojście do źródła". Jeżeli nie będziemy mogli wyrazić naszej modlitwy w ten sposób, to muszę się na to przygotować. Bo to jest dla nas naprawdę ważne.
Przypomniało mi się, ze jakiś czas temu słyszałam taki reportaż, chyba w radiu Tokfm, ale pewna nie jestem, którego tematem był właśnie darmowy ślub. Czy da się go załatwić w Łodzi. I reporter chodził do różnych parafii, m. in. do Katedry i rozmawiał z księdzem o swojej trudnej sytuacji życiowej. Nigdzie nie chcieli udzielić ślubu za darmo, a w jednym to ksiądz nawet zapytał, czy on by chciał przez dzień popracować sobie za darmo??!! ceny oscylowały w granicach 500zł Ja mam to wszystko jeszcze przed sobą, ale już się denerwuję....
witajcie
nie wiem czy można to nazwać reklamą, ale jest to na pewno rodzaju przestroga
w sierpniu mieliśmy ślub, dzisiaj (25.10.08)odebraliśmy zdjęcia. jak dla mnie stanowczo za długo. dlaczego?
ano właśnie co do zdjęć żadnych zastrzeżeń mieć nie można , w sumie za 50 zdjęc ślub, 60 plener zapłaciliśmy 1200zł +kopia na cd - facet jest na prawdę dobry
jest 1 ale - brak komunikatywności ze strony tego Pana.
wpierw obiecuje zdjęcia po miesiącu, potem nagle się okres wydłuża. - tutaj nie byłoby problemu gdyby było to ustalone na samym początku,(że okres oczekiwania 3 mies.- wiem ze wymaga to czasu)
do czasu podpisania umowy mieliśmy jechać w 5 miejsc plenerowych poza łódź.
gdy doszło co do czego, to 3 miejsca były już wielkim wyzwaniem- głupie komentarze, miny, grymasy, za każdym razem to my musieliśmy dzwonić i się dowiadywać o termin spotkania, o zdjęcia, (kamerzysta sam dzwonił do nas ze 3 razy przed ślubem - ślub w sobote, a w pon był już film )
także po zdecydowaniu się już na fotografa, nagle role się odwracają, to klient musi sie martwić, dopytywać itd, bo nasz zleceniodawca wie że nie mamy już innego wyjścia.
same zdjęcia godne polecenia, proponuje jednakże wszystkie detale ustalić przed podpisaniem umowy, szkoda waszych nerwów i kasy na telefony.
Jakaś hurtownia foto jest na Limanowskiego przy Rynku Bałuckim, i chyba sprzedają też albumy.

A może zamówienie przez internet? Tutaj są dwie firmy, które oferują sprzedaż wysyłkową:
http://www.albumy.pl/
http://www.albumy.com/ - ta druga strona jest na razie w przebudowie, ale jakbyś chciała mogę ci podesłać namiary na priv, bo to mój klient i dostałam już od niego albumik ślubny. Mają niesamowity wybór.

Tutaj stronki producentów, ale nie wiem czy sprzedają przez internet. Ale zawsze możesz do nich napisać i zapytać czy mają w Łodzi jakiś przedstawicieli:
http://www.pphempol.com.pl/
http://www.foto-kwiatek.pl/ - mają ogromny wybór i naprawdę albumy są świetnie wykonane.

No bo czekania do marca na targi foto to ci nie proponuję.
Ja mialam dwa wieoczry panienskie:D Tydzien po tygodniu, wlasnie jestem po drugim.:)
Ten drugi, wlasciwy zorganizowala moja siostra-swiadkowa razem z przyjaciolka:) Dzien wczesniej siostra wrocila z Anglii i przywiozla ze soba rekwizyt - krotki welon z piorkami i "czulkami" z plasitkowych rozowych penisow:) Welon wzbudzal w miescie ogrolna konsternacje:P
Do tego dziewczyny zrobily odpowiednie koszulki:) Dla mnie tez:D Bylysmy akurat z siostra na zakupach i wracalaysmy do mnie do domu. Wiedzialam, ze ona cos kombinuje, ale nie wiedzialam dokladnie co:)

No i wchodzimy do mieszkania, a tam dziewczyny wyskakuja zza komody:) Nie wpuscily mnie dopoki nie odpowiedzialam na szerg pytan z wiedzy okoloslubnej:D Zakoczylam ich swoja wiedza:)
Potem dostalam welon i przebralam sie w bielizne slubne, zeby im pokazac (bo to nowy zakup byl:)
Potem jeszcze musiala zdac egzmin na kure domowa (po odpowiedziach na pytania, ktore byly wczesniej zadawane M.:) ponownie byly zaskocznone moja wiedza:D
Po wreczeniu dyplomu dostalam okolicznosciowe prezenty:) Bardzo sie przydadza:)
I pojechalysmy do klubu:) W autobusie, jak juz wspominalam budzilysmy powszechne zgorszenie (zwlazcza te moje rozwe penisy na glowie:), spiewalysmy glosno rozne piosenki i bylo cudownie:) Az w koncu zaprowadzily mnie do Narraganset, czyli znanego w Lodzi klubu gejowskiego:)
To byl swietny pomysl, bo zadne facet sie do nas nie doczepial, i nikogo nie dziwilismy. Tylko muzyka, byla troche glosno, a ja do tego raczej nie przyzwyczajona jestem:)
W kazdym razie dziekuje wszystkim dziewczyno, to byl naprawde wspanialy wieczor:) i ubawilam sie bardzo!

No i wcale nie bylo zadnych striptizerow:D
Witam
Bilety będą w cenie 10 zł (do nabycia przy wejściu) Na tą chwile wysłanie smsa konkursowego daje jeszcze gwarancje darmowej wejściówki, więc zainteresowanych serdecznie zapraszam. Sczegóły konkursu i nagrody na stronie targowej www.lodz.targislubne.pl Zapowiada sie duża impreza. Swój udział zgłosiło już ponad 100 firm i...kilkadziesiąt limuzyn ślubnych!. Mamy do wylosowania nie tylko 7 sukien ślubnych ale i inne nagrody. Łódzkie Targi ?lubne odbywają się TYLKO w niedziele 27 stycznia.
jestem z Kielc i z Kielc mam narzeczoną. od niedawna zacząłem prace w Łodzi narazie tmczasowo ale zobaczymy Jadąc do pracy zobaczyłem bilbord reklamujący targi ślubne w Łodzi. dzisiaj wszedłem na strone i odrazu wysłałem sms. za 1,5 roku mamy ślub i bardzo chetnie wybierzemy sie na targi.
Pozdrawiam
Witam
Na stronie targowej (baner u góry) jest już galeria zdjęć. Zapraszam do jej odwiedzenia.
Korzystając z okazji chciałbym Wam wszystkim gorąco podziękować za liczne przybycie, wspaniałą atmosfere a portalowi za pomoc w rozpropagowaniu imprezy.

Krzysztof Ibisz powiedział mi, że ze wszystkich targów ślubnych które dla nas prowadzi w ŁODZI jest najlepsza publika. Najbardziej żywiołowo uczestniczy w jego występach reaguje no i śmieje się z jego dowcipów ))

Do zobaczenia za rok...chociaż może lepiej żeby żadna z Was nie musiała już nas więcej odwiedzać z konieczności a jedynie dla przyjemności

pozdrawiam

Andrzej Gontarz - organizator
moi goscie beda z Łodzi praktycznie wszyscy - a wesele w skierniewicach slub tez
jest to odleglosc 70 km
jak sadzicie czy zamiast noclegow nie lepiej wynajac autokar ktory ich zawiezie i potem np o 4 czy 5 rano odwiezie do lodzi - nie organizujemy poprawin - a gdyby ich zostawic w hotelu to rano wypada zrobic chociaz jakies mini poprawiny... czekam na wasze opinie
doswiadczenia nie mam, ale u kolezanka majaca wesele poza Lodzia wynajela autobus, ktory zawiozl gosci na sale, a potem nad ranem do Lodzi przetransportowal. ci, ktorzy chcieli dostali propozycje wynajecia pokoju w hotelu, gdzie odbywalo sie wesele.
kazdy zrobil jak chcial. i nikt nie czul sie urazony.



Tak zrobiliśmy i My Był autokar wynajęty w Warszawie, który przewiózł tych co chcieli na ślub i wesele do Łodzi, a około 5 po weselu wyruszył w droge powrotną Dla tych gości co chcieli zarezerwowalismy miejsca w hotelu (dla kierowcy też, żeby miał sie gdzie przespać )
nam na poczatku przeszlo przez mysl zrobienie tego po staropolsku, ale kiedy juz wybralismy sale, a ja suknie, stwierdzilismy, ze to jednak nie pasuje.
gdybysmy mieli slub na wsi, to co innego. wtedy caly klimat ma sens, ale w Lodzi, w Synowieckiej ...

a inne tematy jakos bardziej pasuja mi na osiemnastki niz do slubu.

chociaz jezeli ktos np, interesuje sie tematyka sredniowiecza, bierze udzial w tych calych turniejach rycerskich, to mysle, ze zorganizowanie slubu w takim klimacie jest jak najbardziej na miejscu.
Jest taki zwyczaj, że zaproszenia należy wręczyć nie później jak trzy miesiące przed weselem (to dla tych gości, zaproszonych na wesele), na sam ślub wystarczy miesiąc.
My Mamy ślub 12 września, ale już teraz zamówiliśmy zaproszenia w firmie DiD studio, bo potem gdy zacznie się sezon ślubów, może będą dłuższe terminy no i goście w wakacje mogą być nieobecni, a więc musimy zaproszenia rozdać wcześniej.
DiD studio ma swoją stronę: zaproszenia.didstudio.pl można zmówić zmówić na ich stronie albo bezpośrednio w studiu w Łodzi na Wspólnej 6. Trafiliśmy tam,bo pod tym samym adresem mieści się studio fotograficzne Multifoto , w który zamówiliśmy sesje ślubną i reportaż, a więc wszystko pod jednym dachem bez niepotrzebnego szukania. W DiD wybraliśmy również dopasowane do zaproszeń winietki na stół i przywieszki, ale zamówimy je dopiero ze dwa miesiące przed ślubem i za takie kompleksowe zamówienie mamy obiecane pięć sztuk menu z nadrukiem gratis i standardowo tablice rejestracyjne Młoda Para
Po co to pisze--nie wiem.

Hmm,czytam was i czytam od okolu 2-ch lat,a ze sie tak i Ja rozpisalem o tym
Otloczynie(w sprawie filmu)to powiem Wam,ze Ja sie na ten pociag spoznilem!,z
powodu zwyklego zalania sie zytnia wodka.
A bylo tak:

Wracalem z wakacji na mazurach,konkretnie z Gizycka,pociag jak pamietam byl
relacji Bialystok-Wroclaw( pewny nie jestem)rzecz w tym ze jechalem do
Walbrzycha z przesiadka we Wroclawiu,taki bilet kupilem i tyle wiem na 100%

W Gizycku przed wyjazdem poszlismy do Pewexu i tam zakupilem 3
Flaszki "Zytniej" a 85 centow.W pociagu tlok niesamowity,wiec zaczelismy
pic,poznalem przy tym jakies towarzystwo z Lodzi,jak bylo dalej ,to tylko
przypuszczenia.

Suma sumarum zaprosili mnie do Lodzi.
Gdziesmy sie przesiadali z tego pociagu,(a moze nie przesiadalismy sie?)ze
wyladowalismy w Toruniu -nie wiem.

Pamietam ze wlasnie w Toruniu mnie mocno zamulilo,a Oni lecieli na ten pociag-
nie wszyscy!
 Ja z pewna grupa pozostalismy na lawkach dalej pic,a inni spali na tychze.

Po otrzezwieniu,jako takim,na dworcu,cos tam do mnie dotarlo,ze byla
katastrofa.Ale wtedy, te informacje w czasie tym(strajki, przyspawanie pociagu
do szyn etc.)jakos mnie nic nie wzielo,a trzeba bylo dalej jechac.Poniewaz na
nastepny dzien ,mialem byc w Berlinie DDR,na zaproszenie FDJ;) -takie to byly
czasy.

I dopiero (a bylo to na 3 dzien)tam na DDR- TV zobaczylem te zdjecia z tej
katastrofy,pokazali E.Gierka i ten moj!!!pociag,rany boskie,wtedy
dopiero "przejrzalem na oczy"

Hm moze to czyta ktos, kto byl wtedy ze mna tych lawkach(Zeglarze),niech
napisze.

pozdrawiam was

Rollandus

Takie male ps.
w 83r.wzialem slub z absolwentka tech.kolejowego.

Pięćdziesiąt przegubowych, niskopodłogowych i klimatyzowanych autobusów
ruszy na ulice jeszcze w tym roku.

Ich właścicielem będzie prywatna firma, której miasto zapłaci za kursowanie
wozów. Do przetargu na wożenie warszawiaków stanęło sześć przedsiębiorstw.
Na własny koszt muszą dostarczyć nowiutkie autobusy. W zamian za to dostaną
od miasta określoną kwotę za każdy przejechany kilometr. Ale tę kwotę każdy
startujący musiał określić sam. Zasada była prosta - wygrywa ten, kto chce
najmniej.

Najprawdopodobniej wygra więc ITS Michalczewski. Bo oferta tej firmy jest
najtańsza - tylko 6,55 zł za każdy kilometr. Wozy Michalczewskiego -
nowoczesne many - kursują już po stolicy. Firma ma 55 pojazdów i obsługuje
kilka linii, m.in. 123, 146, 161.
Na oko prywatne autobusy nie różnią się od miejskich, bo wszystkie są
żółto-czerwone, wszystkie mają takie same kasowniki i rozkłady jazdy,
obowiązują te same ceny biletów. Pasażer nie zdaje więc sobie sprawy, że
wsiada do "prywaciarza". I tak samo będzie wyglądała sytuacja z 50
autobusami, o które wczoraj toczył się bój. Do przetargu stanęły też
wielkie firmy - np. Miejskie Zakłady Autobusowe, potentat w stolicy, mający
niemal 1500 wozów. Ale MZA chciał 6,84 zł za kilometr.

Warszawiaków mogą też wozić... wozy z Łodzi! Do przetargu zgłosiła się
bowiem firma MPK Łódź. Chce jednak o 64 grosze więcej od Michalczewskiego.
Najdroższą ofertę przedstawił PKS Grodzisk Mazowiecki - 7,27 zł za
przejechany kilometr. Teraz specjaliści z Zarządu Transportu Miejskiego
będą badać oferty. Sprawdzą, czy nie ma w nich błędów. Zasada jest prosta -
jeśli najtańszy będzie miał błędy powodujące nieważność jego oferty,
wybrany zostanie drugi w kolejce. Jeśli i ten okaże się felerny - to
trzeci, itd.

Decyzja zapadnie za kilkanaście dni. Pierwsze busy prywatnego przewoźnika
wyjadą na ulice pod koniec tego roku. Firma dostanie kilka miesięcy na
zakup taboru. ZTM nie ustalił jeszcze, na których liniach pojawią się nowe
wozy.

ŚLUB

Jeszcze jedna wazna wiadomosc: moja firma jest wielooddzialowa, tzn.
posiada powazne oddzialy w:
Trojmiescie, Katowicach, Gliwicach, Poznan (chyba), Szczecin (oddzialu
nie ma, ale jest transport), Bydgoszcz, Torun, Wroclaw na pewno. Pisze o
tym, ze sporadycznie jakies drobiazgi mogę przekazywac kumplom, którzy
sa z wymienionych przezemnie miast i mogą nieduze rzeczy przewosic. N

-----Original Message-----

Behalf Of Marcin Gebus
Sent: Wednesday, February 06, 2002 11:56 AM

Subject: RE: transport wawa-zvolack poszukiwany..

W najblizsza sobote jade na slub do LODZI, WIEC NIE MUSZE ZBACZAC BO I
TAK TAM BEDE. ZVOLAK, jestes tutaj na liscie, bo tak widze, ze nie ma
koordynatora, ktory by powiedzial: przywiesc to i to do tego i tego
miejsca. Chyba, ze sie mailami wymieniacie. Ja deklaruje, co
nastepuje:

Od dzis do piatku rano i wieczorem jezdze z Podkowy Lesnej przez
nadarzyn/Janki do Mokotow Business Park na Domaniewska 41, moge po
drodze gdzies sie zatrzymac, albo po poludniu gdzies skoczyc,
po odbiur
towaru dla Zvolaka. Moge tez pojechac przez Pruszkow i zachaczyc np. o
Ursus. Fajnie byloby jednak gdyby ktos mog cos przywiesc na
domaniewska
41, do mnie do roboty, to bede mial mniej jezdzenia. Jak by
co to podaje
komure do mnie:

0605 196 307

Proszę o kontakt tych, co chca cos przekazac do Zvolaka i samego
Zvolaca, zebysmy sie mogli zdzwonic jak juz bede mial co przywiesc.

--
Marcin Gebus

| -----Original Message-----

| Behalf Of Bullioo
| Sent: Tuesday, February 05, 2002 3:27 AM

| Subject: Re: transport wawa-zvolack poszukiwany..

| Jesli tylko nie znajdzie sie ktos komu bedzie calkiem po
| drodze, to byloby swietnie, gdybys mogl podrzucic ten  kram  
| Zvolackowi. W ten weekend ( co byl) nie wyszlo.Dowiem sie co i jak i
| dam znac:) Dzieki za odpowiedz.
| Bullioo

| Z wyjadkiem tego weekendu co tydzien jezdze na slask z
| Warszawy. Lodz nie lezy na szlaku, ale mozna z niego na
| chwile zboczyc. To w kwestii gdyby sprzetu nie przewieziono w
| ten weekend.

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.samochody.garbusy



--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.samochody.garbusy

przejrzałem prawo kanoniczne i wychodzi na to, że papierek podpisuje
moja żona, a nie ja.

za bardzo to chaotyczne... jak będę mieć więcej czasu to poszukam
dokładniej.

według jednak:
http://www.archidiecezja.lodz.pl/prawo.html                                              
ja muszę dostać dyspensę.
papier o staraniach do wychowania dzieci w wierze ma podpisać moja żona.

informacji o wycofaniu się z kościoła nie znalazłem.
znalazłem wzmiankę ale nie opis samej procedury. w sumie to nie było
związane z właściwym pytaniem.

chyba zostałem nie do końca poprawnie poinformowany przez księdza o tym
co dokładnie mnie obowiązuje.. ale jeszcze to sprawdzę dokładniej.
na wszelki wypadek jeśli znalazłby się ktoś mający odpowiednią wiedzę
prosiłbym o zarysowanie jak wygląda sytuacja umów między instytucją
wyznaniową, a osobą cywilną.

zostaje sprawa równoprawności obu ślubów...
wiem, że to nie jest równorzędne. ale z drugiej strony ta asymetryczność
jest częściowo sztuczna i do obejścia przez zawarcie obu ślubów w USC
co jest możliwe aczkolwiek pewnie kłopotliwe do zrobienia.

sprawa chrztu z tego co widzę nie ma wzmianki o tym czy zamężność nie
kościelna jest ślubem czy nie jest. tutaj musiałby się wypowiedzieć ktoś
znający dokładniej PK i standardy kościelne w tej sprawie.

inaczej mówiąc. jeśli papierek podpisuje nie ja to nie ma połowy mojego
pytania, a drugie pytanie o równorzędność obu ślubów na początek też
muszę zadać władzom kościelnym po tym co dowiedziałem się od tu
obecnych.

rozbija się o sformułowanie małżeństwo w PK co według jednych nie ma
związku z prawem ale według mnie zostało utożsamione ze ślubem cywilnym
w konkordacie, a jeśli tak to w papierach tych i bez ślubu kościelnego
i wpisu o ślubie do papierów kościelnych powinno być poprawnym
zastępnikiem.

na dziś jednak sprawa chyba tutaj została zakończona.. jeśli dowiem się,
że dla kościoła ślub niekościelny jest ślubem nieważnym to pewnie wrócę
z pytaniem czy w takim razie konkordat dobrze reguluje sprawę ślubu
cywilnego.
chociaż to chyba raczej kwestia przeniesienie kompetencji z urzędnika
państwowego jeśli dobrze zrozumiałem, że sam ślub cywilny zostaje
zawarty czyli zaparafowany podczas ceremonii kościelnej, a nie zostaje
ta ceremonia z nim utożsamiona, a to chyba będę musiał również
wygooglać przy okazji.

Artur Górniak

Użytkownik "Geonom" ...

Tu nie chodzi tylko o preferencje seksualne, ale rowniez o emocjonalne.
Jezeli Pan A kocha Pana B, sa ze soba X lat, prowadza wspolne zycie,
gospodarstwo domowe, razem zarabiaja na dom, na dobra materialne etc. I
nagle Pan A choruje i trafia do szpitala, czy wiesz ze Pan B nie ma prawa
go
odwiedzic bo de facto nie jest to jego rodzina



Bredzisz.
Odwiedzać możesz kogo chcesz i ile chcesz. Chyba nigdy w szpitalu nie byłeś.

 A
nie daj Boze Pan A umiera w naglych okolicznosciach, zostawia dom,
samochod
i reszte rzeczy na ktore pracowal z Panem B tyle lat, a ktore sa zapisane
na
Pana A, i niestety jako ze nei sa rodzina Pan B nic nie dostaje zostaje na
lodzie. I nie dosc tego ze stracil osobe z ktora tyle czasu zyl, ktora
kochal to i jeszcze traci materialne srodki do zycia.



Trzeba było o tym wcześniej pomyśleć. Małżeństwa też się nie zawiera na
łapu-capu, z marszu i od ręki. A tu testament, albo założenie SC, dużo
szybciej i prościej, niż ślub.

Oczywiscie mozna

itd. , ale powiedzmy sobei szczerze ilu z nas samych ma formalnie u
notariusza spisane testammenty na wypadek naszej smierci ? Mysle ze malo
kto. Wiec czy to jest naprawde takie straszne umozliwic parom
homoseksualnym
zawieranie malzenstw w swietle prawa? Czy Oni maja mniejsze prawo do
szczescia niz inni ? Troche empatii takiej zwyklej ludzkiej empatii.



Nikt im prawa do szczęścia nie odbiera. Nie spełniają warunków, by zostać
rodziną w sensie prawa, i tyle. A nie widzę powodu, by poprzez zmianę prawa
umożliwiać im korzystanie z przywilejów przeznaczonych dla małżeństw - owe
przywileje państwo nadało rodzinie, bo ma w tym konkretny zysk, którego
związki homo nie generują. Co to ma ze szczęściem i empatią wspólnego?


Hej! :))
Tylko chwilka i znika Wiedźmicha sprzed kompika. ;))

MarFi... możesz mnie op... , że się wtrącam, ale ja z tą Twoją Wiedźmichą



A spróbowałby, jak tak milutko o mnie piszesz. ;DD

tylko parę postów wymieniłem i wystarczyło,



A mnie się wydaje, że co najmniej pare...naście. ;))

 żebym miał wrażenie, że to jest
taki typ kobiety,



Taki typ - tak? Typ? ;DD No, kawał Typka ze mnie. ;DD

 dla którego warto zmienić rotę przysięgi... ;)))
A co oznaczają te oczka na końcu, co? ;DD A tak serio moim zdaniem nie
powinna przysięga małżeńska brzmieć 'i że Cię nie opuszczę aż do śmierci'.
Wiekszość ludzi tak własnie przysiega, a potem się rozwodzi, niejednokrotnie
nienawidzi. Jeśli będę brała ślub powiem te słowa z przekonaniem bo będę
chciała w nie wierzyć. Jeśli jednak np. mój faciu by mnie nie szanował,
traktował jak niewolnicę .... seksualną (sie nasuwa ;PP), służącą i byłby
ogolnie niedobry dla mnie lub dzieci to bym go zostawiła. No i oczywiście
składając tą przysięgę nie możemy być pewni czy kiedyś ta druga strona się
nie rozmyśli, a my zostaniemy 'na lodzie' i co: mamy 'latać' za nią i być
jej wiernym, gdy ta osoba taka nie jest wobec nas?

Że ona jest fajniutka i niesamowita, to już masa ludków pewnie tutaj wie.



Milutki jesteś. :)))

 Że
Twoja, niektórzy dowiadują się teraz...



Niespodzianka. ;)))

Pozdrawiam



Ja oczywiście także gorąco pozdrawiam! :)))
Robimy mały zlocik apm i appm, póki na łonie Krakowa jestem? ;))
Norek



Wiedźmicha.

("niech udławi się swoim ilorazem inteligencji" - to o mnie...)



Fajnie znowu widzieć... ;DD

Ja mam nadzieję, że wstanę na turniej bo dzień wcześniej ide na ślub + wesele



ja też.. jade na wesele do Łodzi a mieszkam w Wawie ... powrót będzie ciężki :/
ale raczej dam rade...
Chyba nic nie będzie z tego spotkania... mimo wolnego dnia od pracy mamy wyjazd na kolegi ślub do Łodzi więc i tak bym nie przyjechał

A inni?
a buty ktore znalazlam na flequ kosztuja tylko 96 zl no i ubiore je jeszcze pewnie do innych rzeczy niz tylko na slub, a chodzilo mi o to ze moj rozmiar sie konczy , i nie chce sie spoznic zeby nei zostac na lodzie...
Niedługo mój - a raczej Nasz wielki dzień - 29 grudnia 2007 r. po 4 latach znajomości pobieramy się. Jesteśmy z Lodzi. Nasz ślub odbędzie się w USC przy ul. Piłsudskiego 100.
Jestem z Łodzi, moj luby z Rawy Maz. . Slub bedzie 27-12-2008r w borynie.
Radośnie macham łapką na powitanie. Ślub 10 stycznia 2009 w Łodzi. Czasu jeszcze sporo, ale chyba bez waszej pomocy i wsparcia się nie obejdzie.
http://wiadomosci.onet.pl/62594,21,0,pokaz.html

21-letnia Barbara Tatara z Łodzi zdobyła w sobotę tytuł Miss Polonia 2007. Oprócz tytułu najpiękniejszej Polki, zwyciężczyni otrzymała samochód seat oraz brylantowy komplet - kolię i bransoletę o wartości 25 tys. zł. Gala finałowa konkursu Miss Polonia 2007 odbyła się w sobotę w warszawskiej Sali Kongresowej.
Miss Polonia 2007 Barbara Tatara studiuje filologię słowiańską. Ma 176 cm wzrostu, a jej wymiary to 86-66-85. Na swoim koncie ma także tytuł Miss Województwa Łódzkiego. Oprócz urody, najpiękniejsza Polka roku 2007 może pochwalić się także biegłą znajomością kilku języków obcych - angielskiego, serbskiego, bułgarskiego i rosyjskiego. Nowa Miss będzie reprezentować Polskę m.in. podczas międzynarodowego konkursu piękności - Miss World 2007.

I vice Miss w tym roku została 21-letnia Anna Tarnowska ze Szczecina, a tytuł II vice Miss otrzymała 21-letnia Ewelina Sienicka, reprezentująca woj. podlaskie. Miss Internautów została Aleksandra Domagała z Pabianic. Tytuł Miss Foto zdobyła natomiast Magdalena Derszniak - Miss Województwa Świętokrzyskiego.
Uczestniczki konkursu Miss Polonia 2007 zaprezentowały się podczas sobotniego finału m.in. w strojach dżinsowych i kąpielowych oraz w kreacjach wieczorowych i ślubnych.

Kandydatki do tytułu Miss Polonia 2007 oceniało jury, w skład którego weszli Miss Polonia roku 1992 Ewa Wachowicz; Miss Polonia 2004 Katarzyna Borowicz; sportowiec Przemysław Saleta; aktorzy: Marek Włodarczyk, Robert Moskwa, Przemysław Cypryański i Przemysław Sadowski, prezes Biura Miss Polonia Elżbieta Wierzbicka oraz Jesus Villar Candel z Biura Miss Polonia; Robert Rynkun- Werner, członek Zarządu TVP S.A.; Jarosław Burdek, zastępca dyrektora TVP2 ds. rozrywki oraz Andrzej Kublik, prezes zarządu Iberia Motor Company S.A.

Gospodarzami finałowego koncertu byli aktorka Agnieszka Włodarczyk i dziennikarz sportowy Przemysław Babiarz, a oprawę muzyczną zapewniła Orkiestra Adama Sztaby. Podczas koncertu zaśpiewali m.in. Tatiana Okupnik, Justyna Steczkowska, Katarzyna Cerekwicka oraz zespół Bracia.

Do tegorocznej, 32. edycji konkursu Miss Polonia zgłosiło się blisko 5 tys. kandydatek z całego kraju oraz przedstawicielki Polonii. Do finału zakwalifikowało się 20 dziewcząt z Polski oraz 2 reprezentantki Polonii.

Pierwsze wybory najpiękniejszej Polki odbyły się w 1929 roku. Organizatorami imprezy były redakcje trzech gazet: "Światowida", "Expressu Porannego" i "Kuryera Czerwonego", do których pretendentki do tytułu Miss nadsyłały swoje zdjęcia. Za najpiękniejszą uznano wówczas Władysławę Kostakównę, urzędniczkę Miejskiej Kasy Oszczędnościowej z Warszawy.

źródło: onet.pl
Życzę Wam życzliwie,

w ślub Wasz Państwo Młodzi;

popłyńcie szczęśliwie

w jasnej życia łodzi !

Wszystkiego najlepszego dla Ani i Maćka
16.06 Ślub Ola w Łodzi!!
[
O ile mnie pamięć nie myli, to dwuosobowe " szwedy" występowały pod tytułem "Partner".
Kilka miesięcy temu robiłem skany z mojego podręcznika "Użytkowanie lasu" właśnie czegoś takiego.
Jak wrócę z zagranicznych wojaży w domowe pielesze ...

A adiunkt - ówczesny tytuł zastępcy n-czego.
I chyba raczej PRL niż PL....



No, to zakład stoi Skrzynka piwa. Po powrocie z wojaży pędź do sklepu.
Partner NIGDY dwuosobowej pilarki nie wyprodukował. Pierwszym modelem Partnera sprowadzonym do PL była C6. Była wypsażona w gaźnik pływakowy, do ścinki trzeba było prowadnicę przekrecać o 90 stopni. W komplecie do pilarki producent dołączał... wałek i śrubę. Można było pilarkę wykorzystywać do napędu łodzi Wielkie to zdziwienie w terenie wywoływało... Tych pilarek sprowadzono niewiele. Następnym modelem był Partner R11 (tego było już ponad 1000). Był to prawzór BK3 produkowanej w Dolpimie.
Zdjęcia C6 nie mam pod ręką, przesyłam link do muzeum...
http://www.acresinternet....52?OpenDocument
Ten podręcznik to kto napisał Coś mi się wydaje, że pomyliłeś pilarkę z kasjerką... Może to ona była dwuosobowa

Tak naprawdę to adiunkt zastępcą nie był. Nczy musiał mu dawać upoważnienie do zastepowania. Wtedy w ogóle nie było zastępcy nczego. Często sie zdażało, że do zastępowania nczego wyznaczano doświadczonego lczego a nie adiunkta (Był to czasami bardzo młody inżynier). To był raczej odpowiednik Inżyniera Nadzoru. Przy okazji historyjka o adiunkcie:

Nadleśniczy wyszedł na poranny podchód w nocy i rano wraca do osady. A w ogródku jego ślubna nachylona nad grządkami. Nczy cichutko do żony podszedł i z czułością klep... w pupę wystająca z marchwi. Na to żona, nie podnosząc głowy: "Ależ, panie adiunkcie, tak pan rano wstał...?"
Tak to bywało być adiunktem...
Chomiku, Chomiku teraz ja stanowczo zaprotestuję!! Może w Łodzi tacy faceci są - mięczaki - ale w Wawie nie! ha!

Ja od lat wiedziałem, ze ja spotkam dziewczynę, z ktora ślub będzie możliwy to będę go chciał wziąć i nikt mnie do tego nie musiał namawiać.
01. Dyskobolia Grodzisk Wlkp. - Ruch Chorzów 1:4 (zakaz)
02. Cracovia Kraków - Ruch Chorzów 1:0 (zakaz)
03. Ruch Chorzów - Zagłębie Sosnowiec 1:0 TAK
04. Górnik Zabrze - Ruch Chorzów 1:0 (telebim) TAK
05. Ruch Chorzów - Korona Kielce 1:2 TAK
06. Widzew Łódź - Ruch Chorzów 2:2 TAK
07. Ruch Chorzów - Zagłębie Lubin 2:2 (praca)
08. Lech Poznań - Ruch Chorzów 6:2 TAK
09. Ruch Chorzów - Wisła Kraków 0:3 (ślub)
10. Odra Wodzisław - Ruch Chorzów 2:0 (praca)
11. Ruch Chorzów - GKS Bełchatów 1:1 (praca)
12. Ruch Chorzów - Polonia Bytom 2:0 TAK
13. Legia Warszawa - Ruch Chorzów 2:0 TAK
14. Ruch Chorzów - ŁKS Łódź 0:0 TAK
15. Jagiellonia Białystok - Ruch Chorzów 1:1 TAK

Runda wiosenna, sezon 2007/2008

16. Ruch Chorzów - Dyskobolia Grodzisk Wlkp. 1:2 (praca)
17. Ruch Chorzów - Cracovia Kraków 2:0 TAK

Puchar Polski

01. Hydrobudowa Bydgoszcz - Ruch Chorzów 0:3 (wo)
02. Ruch Chorzów - Górnik Łęczna 2:0 TAK
03. Ruch Chorzów - Widzew Łódź 2:0 TAK

Puchar Ekstraklasy

01. Legia Warszawa - Ruch Chorzów 0:0 (brak organizowanego wyjazdu)
02. Ruch Chorzów - Dyskobolia Grodzisk Wlkp. 2:0 TAK
03. ŁKS Łódź - Ruch Chorzów (brak organizowanego wyjazdu)
04. Ruch Chorzów - ŁKS Łódź 2:2 TAK
05. Ruch Chorzów - Legia Warszawa 0:1 TAK
06. Dyskobolia Grodzisk Wlkp. - Ruch Chorzów 2:0 (brak organizowanego wyjazdu)

Zgody
01. Polonia Bytom - Widzew Łódź 1:1 TAK

czyli zaliczone wszystkie wyjazdy oprócz Odry i prawie wszystkie mecze u siebie
wyjazdy 4/5 (80%)
dom 10/14 (71%)
jedynie żałuje wyjazdu na Odre, choć i tak wszystkie mecze /oprócz Zagłębia L./ na których nie byłem były kompromitacjami piłkarzyków

>