Szukaj:Słowo(a): ŚLUBNE Podziękowania dla Rodziców
My zamówiliśmy kwiatki w kwiaciarni na w.pola- i za kwiaty na podziękowania dla rodziców, bukiet ślubny, bukiet do zostawienia przy ołtarzu i kwiatek do butonierki dla pana młodego zapłacimy 280zł koła h. targowej ten sam zestaw pani wyceniła na 100zł drożej, a w leclerku za sam bukiet ślubny chcieli ok 170zł
Znów czas na podsumowanie, pomijam punkty odhaczone już w poprzednich podsumowaniach, czyli:
obrączki, alkohol, napoje, ciasta, DJ, fotograf, nocleg dla gości, makijaż, samochód, biżuteria.

Pozostaje:

2. Zaproszenia: zdaje się że musimy rozdać ostatnie 3.
3. Formalności w USC: załatwione! Trzeba jeszcze wybrać się i obejrzeć Pałac Ślubów...
9. Sala: ostatnie ustalenia na tydzień, dwa przed ślubem.
12. Tort weselny: musimy wybrać "model" tortu, to też już przed samym ślubem.
14. Dekoracje - wszystko jest oprócz kwiatów na stoły, a nad tym pracujemy.

19. Suknia ślubna: poprawki, odbiór w przyszłym tygodniu.
21. Welon: dzisiaj chcę kupić...
22. Buty i torebka: buty są, ale szukam jeszcze jakichś na zmianę, na wszelki wypadek. Torebka - znów do kupienia...
23. Pończochy: trzeba dokupić zapasową parę.
24. Bielizna: coś się znajdzie.
25. Fryzjer: czesze mnie świadkowa, farbowanie włosów i podcięcie końcówek trzeba umówić przed ślubem.
27. Manicure: też trzeba iść i się umówić...
28. Wiązanki: szukam kwiaciarni...

29. Garnitur: jest.
30. Kamizelka, fular (czy jak to się tam nazywa): jak wyżej.
31. Koszula: jak wyżej.
32. Spinki do mankietów: jak wyżej.
33. Buty: kupione! Są podbijane u szewca, żeby się nie ślizgały...

35. Winietki - wszelkie materiały zakupionę, będziemy uprawiać rękodzieło
36. Poprawiny - załatwiane przez rodziców, ufff

37. Podziękowanie dla rodziców: nadal nad tym pracuję.

Coraz mniej, ale nadal sporo do zrobienia...
Dawno mnie tu nie było, ale wciągneły mnie ostatnio przygotowania
Moja lista
1.Sala - załatwiona
2.Fotograf - załatwiony
3.Kamerzysta - załatwiony
4.Kapela - załatwiona
5.Zaproszenia - załatwione
6.Ksiądz wstępnie- załatwiony
7.Nauki- praktycznie kończymy
8.Kosmetyczka (makijażystka) - zarezerwowane
9.Fryzjer- załatwione
10.Manicurzystka - po znajomości;)
11.Tablica powitalna dla gości i pana młodego - do załatwienia
12.Buty dla pani młodej - intensywnie poszukuje
13.Samochód- załatwiony
14.Solistka do Kościoła- załatwiona
15.Podziękowania dla rodziców- w maju
15.Poradnia- połowa za nami
16.Urząd stanu cywilnego- przed nami;)
17.biżuteria dla Panny Młodej- poszukiwana
18.Suknia Ślubna- zamówiona przymiarka w połowie czerwca:)
19.Welon- jest
20.Garnitur- teraz w maju
21.Dekoracja samochodu - nie wiemy jeszcze
22.Bukiet dla pani młodej bukiecik do butonierki - brak
23.Obrączki- już wybrane u narzeczonego w domku leżą i czekają:)
21.Tablice rejestracyjne- brak
22.Alkohol- wódka kupiona jeszcze wina
23.Księga gości- kupujemy w maju
To chyba tyle jak o czymś zapomniałam to dopisze;)
Ja zamówiłam u nich księgi - albumy, które mieliśmy wręczyć rodzicom podczas podziękowania na weselu. Zamówiłam grubo ponad miesiąc przed i pani zapewniała mnie, że dotrą w góra trzy tygodnie. Gdy w tym czasie nie dotarły zadzwoniłam, powiedziano mi, że już wysłane. DU--! Nie dotarły na wesele.

Później zamówiłam od nich jeszcze 2 pudełka na płyty. Dotarło jedno, a zamiast drugiego - cudze zaproszenia ślubne Zadzwoniłam, byli już zorientowani w przesyłce, ale nie byli zbyt przejęci, a dodam, że to było jakoś w końcu września, a zaproszenia były na początek grudnia. Poprosili, żebym im odesłała i po moim zapytaniu powiedzieli, że koszt przesyłki zwrócą mi razem z drugim pudełkiem (które wysłali łaskawie na swój koszt). Nie dostałam tych pieniędzy.

Także potwierdzam powyższe wypowiedzi - produkty bardzo ładne, ale organizacja tragiczna i nie dotrzymują terminów. Radzę więc zamawiać wszystko z duuużym wyprzedzeniem.
Patrząc z perspektywy swojego wesela chcialabym zauważyć, że czas mnie minął tak szybko- że nie miałabym nawet kiedy zmienić sukni.
Byłam zaaferowana gośćmi, tańcem, podziękowaniami dla rodziców- nie miałam czasu poprawić makijażu- a co dopiero mówić o sukni ślubnej.
Jest wtedy tyle atrakcji, ze nie wiadomo kiedy mija czas.
Ech.....
Myślę, że teatr czy koncert to dość grząski grunt. Nauczona doświadczeniem z 'Testosteronem', sama nie zaproponowałabym takiego rozwiązania.


My własnie daliśmy rodzicom bilety na "Testosteron" i byli zachwyceni. Powiedzieli że już dawno się tak nie ubawili i wspaniale się odstresowali. Chociaż nam zabronili iść jako że za młodzi jesteśmy.

Jeszcze jeden dość popularny na innym forum prezent dla rodziców - pamiątkowe albumy (coś jak księga ślubna) z naszymi zdjęciami od maleńkości, pomiędzy nimi różne wierszyki do matek i ojców, podziękowania itp.
Czesc
Te zdjecia ktore chcecie dac rodzicą jako podziekowania to te zdjecia ślubne? jesli tak to w jaki sposób jak np. wiekszosc robia sobie dopiero w dniu slubu? To jest bardzo fajny pomysł ale jak dac zdjecia w tym samym dniu jak dopiero zostana zrobione. Napiszcie tez czy można podziekowac rodzicą po pierwszym tancu pary młodej.
Pozdrawiam wszystkich
my podziekowanie robilismy w trakcie wesela
fotograf, który robił nam zdjęcia miał powiedziane
żeby zabrał drukarkę, my przygotowaliśmy papier fotograficzny,
antyramy, piękne podkładki pod zdjęcie
i daliśmy rodzicom nasze ślubne zdjęcie
a podziękowaliśmy od serca, to co przyszlo do glowy
wyszło bardzo fajnie
no i nikt nie spodziewał się.. tych zdjęć w dniu ślubu!
Ja dałam zdjęcie moje i męża w ładnej ramce.W paint-cie dorobiłam na zdjęcie napis(podziękowania).
Na ślubie daliśmy im zwykłe zdjęcie bo nie mieliśmy fotografa który od razu by wywołał ślubne.A po ślubie daliśmy dopiero ślubne.
Prezent bardzo się podobał,rodzice się popłakali.A zdjęcia stoją w widocznym miescu w domu.
misimisiu, mnie się wydaje że można powiedzieć ogólnie 'kochani rodzice".....wyróznianie na "kochana mamo" -bardziej uwydaczni brak taty i wtedy moze się "mama" poczuć troszkę nieswojo.
My na pewno chcemy wziąć rodziców na środek i odtańczyć piosenkę cudownych rodziców mam, którą wczesniej zadedykuje orkiestra. Na targach ślubnych wzięlismy ulotkę na której reklamuje się firma która robi specjalne podziekowania dla rodziców w kształcie ksiażki z zyczeniami.Mamy zamiar dać cos takiego i bukiety kwiatów.
Szukam pomysłów w jaki sposób podziękować rodzicom w trakcie uroczystości weselnej.
Jestem pewna że nie chcę tradycyjnej (na każdym weselu w jakim brałam udział była) piosenki "Cudownych rodziców mam"
Myślę, że kilka słów takich od serca do mikrofonu było by na miejscu i jakiś symboliczny prezent i właśnie tu pojawia się problem
Na pewno nie kwiaty, bo są przemijające i tym bardziej, że goście zostaną poproszeni o przyniesienie przyborów szkolnych i książek dla dzieci.
Może jakieś słodycze - typu pełen kosz dla jednych i drugich rodziców??
Myślałam o naszym zdjęciu ślubnym w gustownej ramce, ale wątpię by w dzień ślubu jest to technicznie wykonalne.
Całkiem fajne jest na http://www.pszczolkoweskarby.com.pl (kurcze nie wiem jak zrobić linka) podziękowanie dla rodziców, ale co do tego, bo jakoś samo wydaje mi się za mało.
Jakie są wasze propozycje?
Ja też tak uważam. Nic na siłę, bo wtedy nie jest to szczere ale sztuczne.
Bosze, jak rzadko człowiek docenia to co ma, nie zdając sobie sprawy z tego, że nie cały świat tak wygląda. Zarówno ja jak i D na szczęście mamy cudownych rodziców i należą im się równie cudowne podziękowania. I właśnie te podziękowania są najbardziej pracochłonną rzeczą do zrobienia w całych ślubnych przygotowaniach - zrobione przez nas albumy.
Ostatecznie u nas było tak:
Ślub 25.04.2009r.
Marzec 2008r
oficjalne zaręczyny
sala weselna
rezerwacja godziny w kościele
Kwiecień 2008
wybór zespołu
Maj 2008
podpisanie umowy z zespołem
Czerwiec 2008
zamówiliśmy fotografa
sierpień 2008
kupiłam suknię ślubną
październik 2008
zamówiłam fryzjerkę
zaczęłam produkcję zawieszek i pudełek na podziękowania dla gości
grudzień 2008
zamówiłam kosmetyczkę (makijaż i paznokcie)
styczeń 2009
zamówiliśmy obrączki
zamówiłam buty ślubne
luty 2009
załatwiliśmy formalności w USC
odebraliśmy obrączki
zrobiłam zaproszenia
zostały wysłane zaproszenia do mojej rodziny
kupiłam sukienkę na poprawiny i buty
marzec 2009
idziemy na 2 spotkania do poradni rodzinnej
będziemy prosić gości (rodzinę K. i znajomych)
załatwimy formalności w kościele
kupimy garnitur i buty dla K.
załatwimy samochód
zamówimy kwiaty i dekorację na samochód
wynajem domku dla gości (wpłata zaliczki)
Kwiecień 2009
przymiarka sukni ślubnej
odbiór sukni ślubnej
kupię pończochy
kupimy wódkę
kupimy prezenty dla rodziców
spotkamy się z zespołem i kamerzystą
załatwimy ostatnie formalności w kościele ( zapłata za ślub i spowiedź)
my chcielibyśmy zamknąć sie w 35 tys. tak jak sobie wyliczyliśmy wszystko to powinno nam sie to udać.
- wesele na 100 osób - od talerzyka 155 zł, także za samych gości damy 15,500 zł,
- nasze stroje ślubne (suknia, garnitur,buty młodej i młodego, bielizna itp.) w granicach 5000,
- kościół + dokumenty - 1500 zł
- na zaproszeniach oszczędzamy bo robimy sami (120 zaproszeń) - 200 zł
- wystrój sali - 300 zł
- alkohol - dokładnie nie wiemy, ale na pewno będziemy mieli mniejsze koszta po znajomości - liczmy około 3000 zł
- samochód - znajomy - 100 zł
- obrączki - w granicach 2000 zł
- orkiestra - 3000 zł
- wiązanka + przypinka - 250 zł
- podziękowania dla rodziców - 400 zł
- kamerzysta 1000 zł
- fotograf 1200 zł

SUMA 33450 zł na razie
Dokładnie nie pamietam ale chcieliśmy zamknać sie w 40tys w przyszłym roku
- wesele na 80-90 osób - od talerzyka 170 zł,
- nasze stroje ślubne około 5000,
- kościół + dokumenty - 1500 zł
- zaproszenia 500zł
- alkohol - liczmy około 3200 zł
- samochód - znajomy - 1000zł
- obrączki - w granicach 1000zł
- orkiestra - 2500zł
- wiązanka + przypinka - 250 zł
- podziękowania dla rodziców - 500zł
- kamerzysta 1100zł
- fotograf reportarz 750zł+plener 1000zł+studyine w formie ksiazki 1500zł Moja nazreczona ma chopla na punkcie zdiec

Za wszystko płacimy sami-tez ciułamy ile sie da.Od rodzicówniechemy zadnych peieniedzy choc przez to may wielkie problemy w rozmowie z nimi. Ponadto uwazaja ze teraz nie robi sie takich slubów tylko wszystko organizuje sie samemu, sale,kucharki ip a wtedy jest o polowe taniej.Naszczescie nie wiedza ile to bedzie kosztowac bo by sie do wesela napewnonie odezwali.

Z tego co wiem o ile ktoś ma czas zrobienie weselea samemu własnie wynajmujac wszystko naprawde kosztuje sporo mniej np: na 120 osób zanjomi zapłacili 16tys.Ale wzyciu sie tak nie natrrali jak wtedy.

Sorki za błedy ale strasznie sie spieszyałem bo w pracy jestem.
My również nie dajemy rodzicom zaproszeń ślubnych, jak u większości z was są oni przecież gospodarzami wesela i centralnymi obok nas osobami. Natomiast dajemy zaproszenia rodzeństwu.

Myślę, że zamiast zaproszeń lepiej będzie wydrukować specjalne podziękowania i dołączyć do prezentów.
Widze, ze dyskusja w temacie bardzo sie rozwinela. A ja dzis zdalam sobie sprawe z tego, ze wlasciwie nie opisalam tutaj swoich wrazen zwiazanych z naszym slubnym filmem.

Jestesmy bardzo zadowoleni - nasz film trwa chyba cos ok 4 godzin. Jest taki, jak chcielismy, ale faktem jest, ze wiele szczegolow ustalalismy przed slubem, sami wybieralismy podklady muzyczne, oczywiscie w konsultacji z p.Krencjasz - jak do nich poszlismy pokazali nam przyklady roznych rozwiazan, mozliwosci i wybralismy to, co najbardziej nam sie podobalo. Przed slubem spotkalismy sie z nimi i dokladnie opisalismy, jak bedzie wygladal slub, na ktorych fragmentach nam zalezy (np tance-dedykacje, nietypowe podziekowania dla rodzicow, sypanie ryzem i platkami).
Dodatkowo, za niewielka doplata dostalismy calutki niezmontowany material na plytach.
Wlasciwie, nie wiem, czy moge sie do czegokolwiek przyczepic, no moze tylko do tego, ze mamy kilka wstawek typu np smieszny teledysk, jakies komentarze dzieci na temat slubu czy np nasze taneczne dedykacje i to nie jest zaznaczone w menu jako oddzielny "rozdzial", a fajnie byloby, gdyby nie trzeba bylo szukac tych fragmentow - powiem Wam, ze na poczatku, po niedokladnym ogladaniu, przerazilam sie, ze nie ma naszych dedykacji ani smiesznego teledysku, no ale pozniej na szczescie okazalo sie, ze wszystko jst tak, jak chcielismy. Musze przyznac, ze montaz jest naprawde swietny i w wielu momentach sama bylam zaskoczona, ze cos tak fajnie wyszlo.

Polecam z calego serca zarowno film, jak i zdjecia od p.Krencjasz - beda pamiatka, ktora zachwyci nie tylko was
zdjecie Mlodych ubranych w stroje slubne? jako zaproszenie na wesele? hmm... ciekawe... fotomontaz? czy mieli juz stroje? fotomontaz to mi sie nie podoba a jesli byli juz w prawdziwych swoich strojach to tez bez sensu przed faktem sie odslaniac... mnie sie to jakos nie podoba..



To akurat nie fotomontarz, ale jesli ktos by chciał, to bez problemu można taki zrobić....
A ze zdjęciem w stojach ślubnych można równiez zrobić podziękowania dla Rodziców lub gości. To tylko przykład....

[ Dodano: Sob Cze 10, 2006 12:21 pm ]
my mamy załatwione:
1. kościół
2. sala
3. kucharki
4. przybranie kościoła
5. wystrój sali
6. wystrój stołów
7. orkiestra
8. lista od kucharek
9. karoca
10. fotograf
11. kamerzysta
12. nauki przedmałżeńskie
13. obrączki
14. buty do ślub młodej i młodego
15. buty na poprawiny młodej i młodego
16. bielizna
17. welon
18. suknia ślubna (odbiór dzień przed ślubem)
19. rękawiczki
20. kwiat do koka
21. podwiązka
22. sukienka na poprawiny
23. zaproszenia (rozdane)
24. podziękowania dla rodziców
25. organistka

załatwić.
1. USC, protokół, metryki chrztu, zapowiedzi: ( na początku czerwca)
2. garnitur na wesele
3. garnitur na poprawiny
4. bielizna młodego
5. mucha
6. krawat
7. koszula ślub
8. koszula poprawiny
9. fryzjer ( 3 tygodnie wcześniej)
10. wiązanka+ butonierki ( 2 tygodnie wcześniej)
11. pazurki, makijaż ( 3 tygodnie wcześniej)
12. tort ( 2 tygodnie wcześniej)

upsssss....... trochę tego wyszło
zaczęłam ciągle zapisywać coś co mi się przypomni a nie jest zrobione normalnie jak obłąkana



He he powiem Ci, że nie Ty jedna Ja już zaczynam tracic panowanie nad nerwami... Na szczęście wszystko się powoli układa... Autokar załatwiony, bo w tej kwestii była zmiana planów Wujek jednak nie pomógł, ale pomógł inny znajomy, który tanio i szybko załatwił nam przewóz gości Załatwione jest też strojenie kościoła. Wczoraj mój Skarb był na spotkaniu z parą, która bierze ślub bezpośrednio po nas i uregulowaliśmy należność wspólnie Zatem ze spraw kościelnych została tylko rozmowa z organistą i spowiedź... już w piątek
Ponadto zamówiłam przepiękne księgi z podziękowaniami dla rodziców i naszym zdjęciem i wciąż czekam na dostawę księgi gości...
Jesteśmy też po szczegółowych ustaleniach z fotografem i operatorem kamery. Byliśmy na sali dograć kilka szczegółów, a ostateczna rozmowa czeka nas na tydzień przed ślubem
Aktualnie pracujemy nad rozmieszczeniem gości w pokojach i wyborem ślubnego bukietu... Tyle ich, że ciężko się zdecydować...
ekhm... to ja się może wypowiem... bo u nas na weselu NA PEWNO podziękowań dla rodziców nie będzie.

MMŻ stracił mamę jak miał trzy latka. jego tata po raz drugi został wdowcem wtedy, po raz drugi z dwojgiem dzieci [a więc razem miał czwórkę]. od kilkunastu lat jest w trzecim związku małżeńskim, ale jego ostatnia żona nie jest dobra dla jego dzieci. w zasadzie dla niego też nie. szczegółów Wam oszczędzę. nie będziemy składać oficjalnych podziękowań dla taty MMŻeta, bo to by dziwnie wyszło.
mnie i moją mamę ojciec zostawił gdy miałam niecałe dwa lata. faktem jest, że poza połową chromosomów i nazwiskiem [którego mam nadzieje się szybko pozbyć] nie dał mi niczego. ostatni raz widziałam go na swoich 18 urodzinach. nie dzwoni, nie pisze, jedynym kontaktem są alimenty. dostanie zaproszenie na ślub i wesele, ale dziękować mu na pewno nie zamierzam.

tak więc u nas nie będzie piosenki "Cudownych rodziców mam" ani łzawych przemówień. naszymi podziękowaniami będzie nasze ślubne zdjęcie z dedykacją i miłymi słowami. ale to osobiście, skromnie, w domu. i tylko tacie MMŻeta i tylko mojej mamie.

tak więc bez większej trudności potrafię sobie wyobrazić wesele bez podziękowań i brak na zaproszeniu słów "wraz z Rodzicami". tyle.
U nas raczej nie będzie czegoś takiego. Mama narzeczonego już mnie prosiła, żeby tego nie było na weselu, a moja mama chce, ale nie koniecznie na oczach wszystkich. Bo to niestety ale jest takie trochę teatralne przedstawienie. My podziękujemy rodzicom po Mszy ślubnej i tyle. A tak myślę, że dziękować, to trzeba codziennie za wszystko.
U nas raczej nie będzie czegoś takiego. Mama narzeczonego już mnie prosiła, żeby tego nie było na weselu, a moja mama chce, ale nie koniecznie na oczach wszystkich. Bo to niestety ale jest takie trochę teatralne przedstawienie. My podziękujemy rodzicom po Mszy ślubnej i tyle. A tak myślę, że dziękować, to trzeba codziennie za wszystko.



Zgadzam się:) Jeśli nie chcemy robić tego na forum, czy to ze względu na prośbę rodziców, czy nasze podejście do sprawy można podziękować rodzicom przed ślubem zapraszając na kolację lub organizując takową w domu, po mszy lub już po całym weselu...na spokojnie powspominać wesele i podziękować, że byli z nami w tym dniu.

Są elementy wesela, na które czeka rodzina i zaproszeni goście. Ale nie możemy robić nic pod publikę. Świat nie zawali się, jak zrezygnujemy z publicznych podziękowań, czy innego punktu ślubu/wesela. A ciocia Krysia, jak ma nas obgadać z ciocią Zosią to obgada
Róbmy tak, żeby nie zmuszać się do niczego, nie stresować niepotrzebnie.
nam pomysl z publicznymi podziekowaniami nie do konca sie podoba, nie chcemy robic niczego na pokaz - nie podoba mi sie taniec w kóleczku z rodzicami w rytm "Kochanych rodziców mam" - staramy sie to inaczej rozwiazac - przygotowuje dla mamy i rodzicow narzeczonego prezenty - ozdobne pudeleczko z wlasnorecznie wykonanym podziekowaniem, ramka na nasze zdjecie slubne, albumem i jeszcze inna drobnostka - prezenty wreczymy podczas wesela, ale jeszcze nie wybralismy odpowiedniego momentu, ale raczej nie odbedzie sie to publicznie...rodzice i tak wiedza ze bardzo ich kochamy i wiemy ze oni rowniez nie lubia robic niczego na pokaz...
to moje zdanie, kazdy oczywiscie robi jak uwaza, na jednym weselu widzialam takie oficjalne podziekowanie z tancem, wygladalo to nawet ok, po prostu to nie w naszym stylu...
Mnie się bardzo, ale to bardzo podoba ten pomysł z albumem W styczniu, jak tylko u Nas na Śląsku zaczną się ferie szkolne i będę miała odrobinę więcej czasu zamierzam stworzyc takie albumy i na pewno Wam się nimi pochwalę Chciałabym żeby zaczynał się od zdjęc rodziców, potem my jako malutkie dzieci, lata szkolne, lata studiów i wreszciue my razem. Wszystko opatrzone śmiesznymi napisami, wierszykami, itp. Na samym końcu zostawilibyśmy miejsce na nasze zdjęcie ślubne, zaś podziękowania byłyby na początku
U nas ostatecznie sytuacja uległa zmianie Praca i ogrom ślubnych przygotowań zmodyfikowały nasze plany, niestety Wiemy już, ze nie damy rady zrobic albumów dla rodziców. Postaraliśmy się jednak dla nich o coś miłego, co będzie stanowiło ładna pamiątkę. Podarujemy im ręcznie robione mini-księgi z podziękowaniami (obydwie pary rodziców dostaną identyczne) oraz kwiaty, które choc tradycyjne, ale chyba najpiękniej wyrażą to, czego nie jesteśmy w stanie wyrazić słowami
Oto nasz prezent dla rodziców:
Fibi, fajny pomysł.

My nie robiliśmy żadnych upominków dla gości ślubnych czy kościelnych. Za to wyślemy wszystkim gościom, którzy byli na weselu, podziękowania za obecność, życzenia, prezenty i wspólną zabawę i dołączymy do tego wywołane zdjęcia: ze 2 nasze z pleneru i 3-5 zdjęć danych gości, zrobionych na weselu (pomysł w trakcie realizacji). Kiedyś rozdawało się gościom zdjęcia. U moich rodziców są w albumie zdjęcia z prawie wszystkich ślubów cioć, wujków... Mi sie ten stary zwyczaj podoba i mam nadzieję, że spodoba sie ten upominek również tym, którzy go otrzymają.
Hmmm... Po mnie raczej wszyscy się spodziewają, że właśnie coś napiszę - wiecie, poetka, polonistka, itd... Także zaproszenia tudzież wierszyki i podziękowania dla rodziców wprost MUSZĄ być moje i oryginalne.

Co do prezentów... Podejrzewam, że moi przyjaciele też wymyślą coś specjalnego, ale takie wiersze ułatwiają życie tym, którzy nie wiedzą, co kupić (np. dalszej rodzinie). Ja na ślub przyjaciółki kupiłam jej dwie srebrne łyżeczki z rękojeściami w kształcie róży, a w życzeniach nawiązałam do jej ulubionej książki - "Małego Księcia" - no wiecie, że róża i książę się w końcu odnaleźli... Inna przyjaciółka dała jej własnoręcznie zrobiony album na zdjęcia ślubne - wspaniały! Takie prezenty są czasami niesamowicie skromne, ale przemyślane i właśnie dlatego niesamowite.
My mamy dla rodziców podziękowania takie na papierze, kwiaty i ramke na slubne zdjęcie - powiemy fotografowi żeby zrobił mi zdjęcie tylko z rodzicami, tak samo Michałowi. Ja dodatkowo mam ramke dla siostry (swiadkowej)-też będzie fotka tylko z Nią - tego sie nie spodziewa, a myśle, że będzie się bardzo cieszyła
pewnie że czasem trzeba - cos o tym chyba wie kazda z nas
my mamy też te podziękowania wydrukowane i zwiniete w tube a o ramkach dla rodziców - sami nam to podpowiedzieli, że będą musieli sobie kupić - więc kupulizmy taka że można ja albo powiesic albo postawić myślę że będa zadowoleni, bo i tak chcieli mieć nasze zdjęcia ślubne w takiej postaci.
moja chrzestna podsunela nam super pomysl, mianowicie zebysmy kupili dwa jakies bardzo ladne albumy i powklejali tam zdjecia z roznymi komentarzami ja dla swoich i m. dla swoich zaczynajac od slubnego zdjecia naszych rodzicow przez cale nasze zycie az do naszego slubnego zdjecia , narazie zostajemy przy takiej formie podziekowania
Butki śliczne, ja jeszcze nie mam butów na poprawiny nie mam czasu żeby kupić, bo w Krakowie wszystko drogie jak nie wiem co, a do Jaworzna jadę w niedzielę, ale może przed świętaki uda mi się kupić coś Jeszcze nam zostało ze spraw ślubno-weselnych:
1. Iść do księdza przed samym ślubem-zapłacić i pogadać o uroczystości.
2. iść do orgaznisty-jutro pójdę
3. Iść do kościelnego.
4. W środę spotkać się z kwiaciarką i wybrać z nią bukiet.
5. Iść do fryzjerki, na próbną fryzurę.
6. Zadzwonić do kosmetyczki i upewnić się, czy przyjedzie do domu mnie malować.
7. Zadzwonić do dekoratorki i ustalić z nią telefonicznie-jaką dekorację ma zrobić.
8. Zrobć zakupy-mamie prezent kupić, pończoszki itp.
9. Jechać do sklepu i zapytać co z bolerkiem!!!!!!!
10. 15 kwietnia odebrać suknię ślubną.
11. 17 kwietnia odebrać sukienkę na poprawiny.
12. Zamówić wycieczkę do Egiptu-najpierw śledzić last minute oferty
13. Zamówić kwiaty dla rodziców w ramach podziękowań
14. Zrobić zdjęcie do ftografii dla rodziców.
15. 20 kwietnia zrobić henne i maseczki w salonie w Krakowie
16. 23 kwietnia jechać na tipsy
17. Odebrać wizytówki na stoły
18. i nie wiem co jeszcze, ale pewnie jeszcze coś zostało
Zaproszenia sa nie typowe bo na deseczce i przesznurowane sznurkiem i na to ozdobna siateczka.


Paula, jak już zrobisz zaproszenia koniecznie pochwal się zdjęciami
Margot, to musimy być grzeczne a nasz e życzenie o rurzowych płatkach może się spełni
Od wczoraj wzieliśmy się za drukowanie stron do albumu który chcemy dać rodzicom w ramach podziękować, teraz jeszcze wywołać zdjęcia i zacząć to wszystko wklejać. Muszę się wziąść za to wszystko bo przede mną jeszcze robienie zaproszeń, winietek, menu oraz planu gdzie kto będzie siedział, no i zamierzam jeszcze sama uszyć woreczki z organzy w których będą migdałki jako podziękowanie dla gości Także troszke pracy przede mną a cały czas to odsuwam w czasie... Leniuch ze mnie
W sobote jedziemy odebrać obrączki mam nadzieje że wrócę z taką miną a nie z taką Troche się boje, nie lubie tak kupować jak czegoś nie widze...ehhh
Rozglądam się też za drugimi butami na zmiane, takimi na niższym obcasie bo obawiam się że te będą za wysokie i nie wytrzymam w nich całą noc - jak narazie nic nie wpadlo mi w oko.
W weekend wybieramy się jeszcze na takie min pokaz dekoracji ślubnych takich jak: wiązanki, dekoracja stołów, dekoracje aut, kościołów. Pani nam powiedziała, że jak teraz podpiszemy wstępną umowę to dostaniemy rabat - dobrze się składa bo bylismy zdecydowani na tą kwiaciarnie i będziemy już mieli zarezerwowany termin. Na razie umowę podpiszemy na wiązankę, dekoracje auta, przypinkę dla M oraz 4 inne przypinki dla świadków oraz "tatów"
No to mogę się pochwalić, że lista gości już zamknięta :D tylko jedna osoba musi się upewnić czy nie wypadnie jej jakiś egzamin.

Byłam z Maćkiem w sobotę na Ptaku z jego rodziną i pomimo tego, że mieliśmy być tylko dla towarzystwa i nic nie kupować, to kupiliśmy:
- drugą kieckę na poprawiny. Dla wyjaśnienia: założę tylko jedną :) Ta nowa jest hmmm... jaki to kolor? nie jest to czysta biel, ale nie jest to też ecri.
- bezszwowy stanik i majciochy pod suknię ślubną (prezent od niego)
- ozdoby na ślubne pazurki
- 2 pary bokserek dla Maćka
- super kurtkę jeansową dla Maćka (bajerancka jest )
szukałam jakichś fajnych pończoch z delikatnym wzorkiem na nodze, ale ni było nic co by mi zawróciło w głowie. Zrobiliśmy tyle kilometrów, że do dzisiaj jestem zmęczona tym wyjazdem :)

W niedzielę umówiłam nas z orkiestrą, do kamerzysty muszę zadzwonić i się umówić. Kończymy też nasz układ do pierwszego tańca. Jestem zachwycona, choć brakuje jeszcze kilku taktów w środku. Musimy poćwiczyć solidnie, żebyśmy się nie pomylili.

Teraz szukam jakichś pierdółek, którymi mogłabym ozdobić strony w księdze gości. Musi to być coś delikatnego i związanego ze ślubem. Zastanawiałam się czy nie użyć tiulu i takiego złotego drucika florystycznego. Ale to jeszcze za mało.

Zamówiliśmy też bukiety na podziękowania dla rodziców. Chciałam jeszcze jakiś drobiazg im dać, ale nie mam pomysłu. Myślicie, że butelka dobrego wina w ozdobnym pudełku może być?

Już Was nie męczę moją pisaniną, bo już i tak przesadziłam z ilością tekstu Jak mi się coś przypomni to napiszę
Jak dla mnie bukiecik na rękę jest super i właśnie z tych róż, które wkleiłaś, innych kwiatków sobie nie wyobrażam, jeśli już to możesz dopasować kolor do waszych strojów. Co do podziękowań dla rodziców to może też pomyśl nad albumem. Wasze zdjęcia i wnuka na pewno zrobią wielką frajdę rodzicom. A może zdjęcie ślubne w ramie Biorę tu akurat przykłady z siebie i sądzę, że mogą się sprawdzić. Z lekarzem jestem zdania: trafiliście świetnie. I jeszcze mam pytanie: Czy nadal jesteś zainteresowana tą kosmetyczką co polecałam
Do naszego ślubu pozostał 1 miesiąc

Mamy jeszcze sporo spraw do załatwienia

dlatego zaczynamy wyścig z czasem

Dozałatwienia mamy jeszcze:
- kupno wina i szampana
- wybór i zamówienie wiązanki
- dekoracje- sali, kościoła, auta (dogadanie, wybór)
- winietki na stoły (zamówienie albo zrobienie)
- podziękowania dla Rodziców (kupno)
- księga gości (kupno)
- strój R. na poprawiny (kupno)
- przyspieszony kurs tańca (indywidualne lekcje-poszukiwane)
- transport gości
- spowiedź przedślubna
- ostatnie formalności w kościele
- znalezienie oprawy muzycznej mszy ślubnej
- rozdanie reszty zaproszeń na ślub
- spotkanie w celu ustalenia szczegółów z:
~właścicielem sali
~właścicielką ośrodka wczasowego(noclegi)
~orkiestrą
~fotografami
~kamerzystą
- potwierdzenie przybycia gości weselnych (ciężko nam to idzie i trudno ustalić ile osób przybędzie )

Na pewno o czymś jeszcze zapomniałam , proszę o podpowiedzi
właśnie mam pytanko jak roziązujecie sprawę kwiatów dla rodziców przy podziękowaniu?? jak robicie to że oni ich wczesniej nie zobaczą, gdzie je chowacie na sali, kto je przywozi?? bo ja szczerze wam powiem że nie wiem jak to rozwiązać



My zamiast kwiatów kupilismy wielgasne albumy na zdjecia slubne Oczywiscie byla to tajemnica a na sale przemycili je nam przyjaciele

Co slychac lmyszko? Jak samopoczucie?
no odbra spróbuje taka listę utworzyć ale na pewno o czymś zapomnę

1. rozdać reszte zaproszeń na wesele
2. wydrukować i rozdać zaproszenia na ślub
3. przymierzyc suknię
4. przygotować garnitur Marcina
5. kupić kamizlekę i muszki Marcinowi
6. kupić buty Marcinowi
7. próbny makijaż
8. sporzadzić protokół w USC
9. zanieść dokumenty do kościoła
10.wybrać bukiet ślubny
11.skontaktowąc sie ze wszystkimi od wesela ( sala, kamerzysta, zespół ... )
12. kupic przybranie na samochód
13. zamówić obrączki
14. podziękowania i kwiaty dla rodziców

no i co jeszcze ...
Jak ja Ci zazdroszcze ,u mnie w rodzinie nie ma małych dzieci...I mam zonka, bo nie wiem kto mi będzie niosł welon w kościele!!!



mnie welonu nikt niesc nie bedzie, bo nie bedzie az taki dlugi - jedynie 230cm.

juz Wielkanoc. Ostatnie Nasze ?wieta osobno. Potem juz zawsze razem :) Rewelacyjna mysl! Irek pojechał do rodzicow w Bieszczady, pobyc, poopowiadac, pozegnac stan kawalerski. NAstepny wyjazd w gory w Sylwestra na "poprawiny", ktore tam zorganizujemy. w planach mamy wynajecie ze znajomymi jakiegos pensjonatu (po znajomosci, wiec taniej), zakup duzej ilosci alkoholu, zjazd ludu z okolicy i zabawe dlugie godziny W ten sposob bedziemy swietowac tez z tymi, ktorzy nie dadza rady przyjechac do Nas na wesele.

a poniewaz z grypy zostal mi katar, wzielam sie za dalszy ciag przygotowan do naszego ślubu. przejrzalam zdjecia i szykuje pomysl na podziekowania dla Rodzicow. Nasi rodzice sa po rozwodach, wiec musimy wymyslec cos w czterech egzemplarzach. albo 2 i 2. wiec pewnie zrobimy tak - po albumie ze zdjeciami dla Mam oraz potrojne ramki na zdjecia dla Ojcow. w kazdej ramce zdjecie małego dziecka (nasze), Nasze w parze (moze uda sie szybko wydrukowac ślubne tuz przed daniem) oraz w trzecim okienku słowa podziekowań.

podoba mi sie opcja koszulek Supermana z napisami SuperMama i Super Tata, tylko raczej nasi tatusiowie super nie sa.. Ale to juz inna historia...

znalazlam na forum tekst, ktory pewnie wkleje do albumu dla mojej Mamy. nie jestem z tych wrazliwych, ale juz sie poplakalam. na sama mysl... chyba sie starzeje a co to bedzie na ślubie. nawet nie chce myslec. dopisac do listy zakupów - tusz wodoodporny...
--> słonko
Podoba mi sie Twoj pomysl! Ja niestety nie mam zadnych zdolnosci plastycznych. Ale wolalabym nie dawac rodzicom tylko kwiatow, ktore i tak zaraz zwiedna. Wiec chyba zdecydujemy sie na albumy z naszymi slubnymi zdjeciami albo na jakies jedno nasze zdjecie w silcznej ramce - ale wiadomo, ze to dopiero po slubie i weselu. Z tym, ze u nas na weselu podziekowan moze nawet nie byc, bo moj tata zapowiedzial ostatnio, ze nie chce, wiec jeszcze sie zastanawiamy, jak to rozegrac. Podobaja mi sie tez podziekowania napisane na duzej pieknej karcie.
Dziewczyny, az sie zarumienilam, dzieki za komplementy...

A Turbanom mowie: NIE!!!

bez przesady, az taka odwazna to nie jestem!!!

Jeszcze mysle nad fryzura, bo nie wiem czy upiete, czy rozpuszczone, ale to tez juz mniej wiecej bede wiedziala 27 grudnia:), bo ide do mojej fryzjerki-stylistki zobaczymy, co ona na to powie... a zaraz potem, z nowa fryzurka, do salonu po suknie, wiec beda fotki, obiecuje!

Motylku, ta suknia musi przede wszystkim pasowac do figury... ja mam 163 cm (w obcasach bedzie 168,5 ) i powiem ci, ze ten kroj baaardzo mnie wydluzyl... ale w sumie zastanawiam sie nad wyzszym obcasem... moze 8?

Anuszko, z tymi sukniami to tez masz troche racji, strasznie duzo dziwnych sukienek, a niektore swieca i blyszcza jak choinki na Boze Narodzenie! Ja szukalam sukni w kwietniu, i bylo tragicznie! juz mialam szyc... gdyby nie ta MOJA

I w ogole dziekuje wszystkim za liczne odwiedziny... bedac za granica, i majac najlepsza przyjaciolke za kanalem La Manche (czyli w Londynie) dzieki wam nie czuje sie samotna w poszukiwaniach i przygotowaniach slubnych. Sorki, chyba mnie jakas nostalgia wziela, ostatnio szybko sie rozczulam... ostatnio namyslalismy sie z moim Misiem nad forma podziekowan dla rodzicow, i lezke musialam uronic... a moze nawet dwie! i w ogole jakis romantyzm i mazgajstwo mnie dopadlo, bo nawet sie wzruszam przygotowaniami innych, czyli waszymi!!!
Właśnie mój Michał powiedział mi o pomyśle na prezent dla rodziców, zaproponował to mu fotograf jak był od rana zrobić zdjęcia do paszportu(ten sam robi nam ślubne zdjęcia). Z tego względu, że zdjęcia studyjne mamy przed ślubem to możemy wybrać według nas najładniejsze zdjęcie z wszystkich póz i fotograf zrobi je dla rodziców w dużej ramie i dostarczy je nam jeszcze w trakcie wesela. Do tego wręczymy im podziękowania. A pozostałe zdjęcia w albumie dostaną już po wszystkim. Co sądzicie o tym pomyśle
Po długiej, dzisiejszej debacie postanowiliśmy z Michałem, że zdecydujemy się dać rodzicom w prezencie nasze zdjęcie ślubne w postaci obrazów w ramkach dopasowanych do mieszkań rodziców, oprócz tego dostaną podziękowania w postaci ładnej kartki na stojaku bez żadnych dodatków na kartce, typu kwiatki, wzorki itp itd.. W zamian tych wzorków na kartce z podziękowaniami wkleimy wspólne zdjęcie z dzieciństwa(ja i Michał w dzieciństwie zrobieni jako para).
Ja też zabieram się za te podziękowania. Wybraliśmy już zdjęcia jakie wkleimy do albumów i aforyzmy o rodzicach, czekamy tylko aż przyślą nam te albumy. Sądzę, że jutro powinny już być .

Nadal nie wiem gdzie zrobić paznokcie do ślubu(a zależy mi na frenchu). Podobno w salonie ślubnym Martika na Gdańskiej robią takie pazurki za 30zł, ale nie wiem z jakim efektem.

Dzisiaj zapraszamy kolejnych gości oraz wysyłamy kilka zaproszeń pocztą rodzinie, która mieszka poza Łodzią, więc będziemy mieli z głowy z 15 osób za jednym zamachem(wreszcie ).

Zastanawiam się też, (tak już na poważnie) nad wyborem makijażu. Oto zdjęcia wybranych:
Odebrałam dziś dokumenty z usc o braku przeciwwskazań do zawarcia związku małżeńskiego w zestawie była też cała kupa ulotek reklamujących różnego typu usługi ślubne... urząd się z lekka skomercjalizował

A mój K. dzielnie obrabia i odnawia nasze zdjęcia z dzieciństwa, które wywołamy i damy rodzicom w albumach w ramach podziękowań
Tak, tak, tak!!! to garnitur, ktory upatrzyl sobie A.

Olciu - ale my mamy slub w USC.... w maju, w zwykly dzien tygodnia po poludniu.... wiec ciemny garnitur wydaje mi sie przesada. Do kosciola - o tak, tu nie wyobrazam sobie innego, niz czarny/grafitowy/ciemnogranatowy. Jasnych nie lubie. Ale slubu w kosciele nie bedzie
Ale juz pisalam, ze my nie jestesmy typowi ani moja sukienka ani garnitur A. nie beda takie typowo slubne. Welonu nie mam...samochod poprowadzi A.....gosci bedziemy witali sami na weselu, jako gospodarze przyjecia .... nie bedzie podziekowan dla rodzicow, oczepin, gier i zabaw, przenoszenia przez prog... takie letnie przyjecie na lonie natury, z tancami. I juz
Aaaa, przy okazji: moje przygotowania fajerwerkowe utknely w miejscu... musze znow sie zabrac do tego.
Zmodyfikowalam moj poprzedni post, jest link do samochodzika....gdybys byla tak mila...
my w podziekowaniu rodzicom za pomoc w przygotowaniu wesela chcemy dac albumy/ksiazki ze zdjeciami slubnymi:

http://www.ufoto.pl/fotoksiazka.html

tak wiec w trakcie wesela to tylko symbolicznie kwiatki, a potem ksiazki
Olu chyba nie dam sie namowic na zamieszczenie zdjec z członkiem sa naprawde nieprzyzwoite
a od waszych komplementów aż sie zaczerwienilam dzieki dziewczynki ale czy taka ladna panna młoda ze mnie będzie to nie wiem..

bielizna jak na noc poślubną jest dość pikantna ale to chyba spodoba sie mojemu ukochanemu...
dzisiaj zamówiłam wiązankę ślubną i kwiaty dla rodziców (damy je w ramach podziekowania). Mój bukiecik będzie z róż i eustomy, róże będą herbaciane a eustoma ecru, bedzie okrągły, bez żadnych zwisów, takie najbardziej mi sie podobaja. Nie wiem jak bedzie dokladnie wygladal bo bedzie to mieszanka bukietów jakie spodobały mi sie na zdjeciach w kwiaciarni. Końcowy efekt ukaże sie dopiero w dniu ślubu

Nerwy nam zaczynaja puszczac i w efekcie ciągle sie kłócimy... drobne sprzeczki ale jednak, troche mnie to martwi, bo zamiast sie cieszyc ze to juz niedlugo, tylko martwimy sie co jeszcze jest do zalatwienia i jak to wszystko wypadnie. Jeszcze mamy dużo jeżdzenia i coraz mniej czasu
ja gdzieś wyczytaŁam, że skarbówkę należy powiadomić w ciągu 7 dni od zmiany, inaczej grożą jakieś kary. Już i tak jestem spóźniona. Poza tym początkowo planowaliśmy dalszą podróż i dowód będzie potrzebny, wprawdzie nie wiem jak to będzie z tą podróżą ale dobrze by byŁo gdybyśmy się wyrobili w 2 miesiące z dokumentami.
Ale dzisiaj i tak nie poszŁam w sprawie dowodu. Dobrze będzie jak się z tym uporam do czwartku

moje plany na najbliższy czas (czyli na lipiec):
    1. wymiana mojego dowodu i prawa jazdy oraz meldunek Crissa i wymiana jego dokumentów,
    2. w piątek początek kursu tańca,
    3. roznieść resztę zaproszeń weselnych,
    4. zaŁatwić wszystkie formalności kościelne,
    5. 13.07. pobranie miary sukni ślubnej, próbny makijaż i fryzura,
    6. zamówić podziękowania dla rodziców,
    7. kontakt z kierowcą Jaguara w sprawie kolorystyki ubrania samochodu,
    8. kupić bieliznę ślubną (przed miarą sukni),
    9. opracować listę koniecznych utworów na wesele i przesŁać ją do zespoŁu,
    10. kupić księgę gości,
    11. oczyszczanie cery dla mnie i dla Crissa.
cześć Dziewczynki
ByŁam dziś u swoich rodziców i porozmawialiśmy o ślubie, tym przeszŁym i zbliżającym sie Widać, że emocje powoli narastają. Muszę opracować plan dnia ślubu. Najprawdopodobniej Criss pojedzie do swoich rodziców w piątek a ja w naszym domku będę się szykowaŁa i tu przyjedzie po mnie Criss w sobotę. Tylko jeszcze nie wiem czy pojedziemy na sesję plenerową i w atelier, czy może tylko w atelier. Zaczynam się martwić o suknię ślubną, że ją pobrudzę. Z kolei Criss się krzywi ponownym ubieraniem się w stroje ślubne już po ślubie. Sprawa do dogadania. Najważniejsze, że moi rodzice się zgodzili żebym wyszŁa z naszego domku a nie od nich. Druga ważna sprawa to ta, że najprawdopodobniej zrezygnujemy z bŁogosŁawieństwa. Wprawdzie nie wiem co na to teściowa ale tak chyba będzie. A na sali będą nas witać rodzice, chleb i sól poda nam kierowniczka sali a pierwszy toast wzniesie świadek Crissa.

nie mogę dostać bielizny ślubnej . Dzisiaj szukaŁam i nigdzie nic nie ma. Jutro zamiast na stretching idę na kolejne Łowy do Galerii.
w czwartek z tatą jadę po akt chrztu a w piątek kurs tańca

no i chyba zdecydowaŁam się na podziękowania
O rany, jak fajnie, że forum dziaŁa

zadzwoniŁam w czwartek do Decorisus i kazali mi przesŁać mailem prawidŁowy text podziękowań. Mają przesŁać pocztą caŁe wnętrze podziękowań, tj. kartę z textem, wstążkę i passpartou. Jak przyjdą to bŁędne mamy odkleić a dobre przykleić. Mieli wysŁać wczoraj. Mam tylko nadzieję, że poczta nie nawali.

dzwoniŁam też do kosmetyczki, która mnie malowaŁa na ślub znajomych i powiedziaŁam jak się zachowywaŁ makijaż i że byŁam niezadowolona. PowiedziaŁa, że jeśli chcę to mogę kupić Kryolan bo ona sama nic więcej zrobić nie może żeby makijaż byŁ bardziej trwaŁy

byŁam dziś również w mojej kwiaciarni i ustaliŁam z wŁaścicielem jak ma wyglądać wiązanka ślubna. Oprócz wiązanki zamówiŁam 2 butonierki - dla Crissa i świadka Crissaoraz 2 wiązanki z czerwonych róż. UstaliŁam również, że kwiaty dla rodziców zostaną przez wŁaściciela dowiezione na salę na godz. 19:00
wlasciwie wiekszosc mamy juz zalatwiona. teraz dopieszczamy szczegoly. sale mamy zarezerwowana w ksawerowie w restauracji MARGO. kamerzyste i orkiestre mamy z polecenia znajomych. fotograf na sesje w plenerze jest juz znaleziony. w piatek bylam na zdjeciu miary do sukni. w chwili obecnej robia sie zaproszenia, zeby po dlugim weekendzie majowym moc zaczac zapraszac gosci. probujemy wymyslic jakis oryginalny pomysl na podziekowania dla rodzicow i gosci. wiem gdzie bede sie czesac, kto mnie bedzie malowal i kto zrobi moja slubna wiazanke. samochodem i alkoholem zajmuje sie moja druga polowa, ale mysle ze zdazy do wrzesnia jak widac staram sie byc dobrze zorganizowana, choc teraz im blizej tym bardziej sie denerwuje czy na pewno wszystko bedzie ok
a na jakim etapie sa Twoje przygotowania?
D_y_s_z_k__a, mialam przewidziane ze za 800zl zrobie Ci bukiety na stoly do sali + w kosciele przy oltarzu i wejsciu + bukiet slubny + strojenie auta w zywych kwiatach + kosze z kwiatami dla rodzicow + zaproszenia + moze kotyliony dla gosci i zawieszki na alkohol + jakies papierowe podziekowania dla rodzicow...

moja wina ze co chwila cos kupujesz na allegro? mialo byc wszystko w zywych kwiatach
my planujemy podziękować rodzicom- nie wiemy jeszcze czy przez mikrofon, czy "do uszka", ale układamy sobie powoli tekst... oczywiście kwiaty dla mam i jakiś dobry alkohol dla tatków
w ramach podziękowań rodzicom zamierzamy też sprawić tygodniowy wypad do czech- do jakiegoś miłego hotelu- z masażami, spa itp. itd...
po ślubie chcemy, aby moi rodzice i rodzice jara dostali od nas księgę ze zdjęciami ślubnymi, w której także będą podziękowania...
My postanowlilismy,ze podziekowania beda ale nie bedziemy mowili do mikrofonu bo oboje nie damy rady jako podarunek chcemy dac rodzicom nasza fotografie slubna (mam nadzieje,ze fotograf stanie na wysokosci zadania i w dzien slubu no i sesjii wydrukuje nam TO wybrane zdjecie) aaa i jesli chodzi o piosenke to napewno nie bedzie to "Cudownych rodzicow mam...." bo ona nie pasuje ani slowem do relacji miedzy mna a rodzicami przykre ale prawdziwe!!
Może zacznę tak...jak byłam zamawiać bukiet ślubny to kwiaciarka powiedziała mi, ze za bukiet, butonierki i kwiaty na podziękowania dla rodziców zapłacę 200 max 250zł. W czwartek tydzień temu powiedziała, ze pomyliła się w obliczeniach i zapłącę 300zł a dziś zadzwoniła ze stwierdzeniem, zę kupiła kwiaty są piękne i w ogóle ale niestety podrożały i zapłacę ostatecznie 350zł...zajebiście poprostu. Ryczałam chyba z 3 godziny...
suknia,buty,biżuteria,kosmetyczka licząc wszystkie wizyty, fryzjer włącznie z fryzura próbną,makijaż łącznie z próbnym, sukienka na drugi dzień, buty,smoking, koszula,pas i mucha,buty,garnitur na drugi dzień, koszula x2,sala z jedzeniem, tortem,ciastami,zespól,kamerzysta, fotograf,alkohole typu wódka,wino,soki,woda mineralna,napoje gazowane typu pepsi sprite,woda mineralna gazowana.opłata USC, noclegi dla gości,kwiaty...obrączek nie wliczam do kosztorysu bo już od jakiegoś czasu leża w domku..zaliczki za lokal,i zespoł...fotograf i kamerzysta nie kazali sobie ich wpłacać...,kurs tańca,zaproszenia z personalizacją,winietki ,ozdoby na butelki (podwiązki i muszki),wino,szampan


Ja dopiszę, co mi jeszcze przychodzi na myśl:
bielizna pod sukienkę, pończochy, bielizna na noc poslubną, transport gości, dekoracja kościoła, dekoracja sali, wynajem samochodu, dekoracja samochodu, zawiadomienia, koperty, menu dla gości, kawa, herbata, kwiaty dla rodziców (podziekowania), spinki do mankietów, kwiatki do butonierki, dodatkowo jakieś atrakcje weselne, bolerko, welon (ewentualnie diadem), korkowe (jeżeli jest), zakwaterowanie gości, transport gości, opłata za nauki przedmałżeńskie, opłata za poradnię, śpiewaczka w kościele, ofiara za mszę ślubną, wieczór panieński i kawalerski.
Tak czytam, czytam i zaczynam się zastanawiać czy uda nam się zdążyć z wszystkim

- sukienka przyszłej żony wybrana, prawie gotowa,
- mój garnitur wybrany, kupiony, gotowy,
- buty damskie są, męskich brak
- koszula, krawat - brak
- obrączki wybrane - nie zrobione, artysta na urlopie! ,
- zaproszenia rozdane
- podziękowania dla rodziców wybrane,
- zespół www.joy.net.pl
- sala villa natura w dolsku
- fotograf maciejsowinski.com
- kamerzysty - brak, nie chcemy,
- bukietu ślubnego brak,
- auta brak,
- brak licencji

Cholera - za dużo tych braków, czas odwieść przyszłą małżonkę od The Sims 3 i zacząć działaś, by nam się za mało czasu nie zrobiło
Od czego zacząć- raz mówią że kupią świeczki, serwetki, organze na stoły itd takie jak chce a w teraz babka powiedziała że świeczki tylko ecri i do świeczników 2 różne rodzaje na stole, organze różową albo ecru . W poniedziałak kupiłam sobie śliczne białe świeczki (świeczniki tzn kieliszki takie duże i muszę tylko dokupić takie drobne kamyczki żółte - będą moje), serwetki i balony (żółte matalicze i perłowe, a i żółte serwetki. Teraz rozgłądam się gdzie kupić organzę złotą ( chyba najlepiej). Ale pociesza mnie to że dostałam juz pierwszy ślubny prezent od mojej siostry (piekne płytki do kuchni - zreszta sami z M wybieraliśmy) . A przysłali mi nowego słonecznika na tort - tooni pokryli koszty ponownej przesyłki. :radocha:dostałam nareszcie śliczny wiersz który zamówiłam dla rodziców na podziekowania - śliczny to miało powiedziane jest poprostu rewelacyjny dla poetki. Oj ale się rozpisałam. Tylko cały czas z M się o coś sprzeczamy - kiedy to minie.


my tez mamy sporo do załatwienie:
* przymiarka i przeróbka sukni ślubnej
* wysłać/rozdać resztę zawiadomień
* kupić skarpetki dla Pana Młodego i znaleźć jego zaginiony krawat
* Uzupełnić resztę osób towarzyszących i wydrukować dla nich winietki
* Podpisać umowę o wynajem autobusu
* II spotkanie z księdzem (omówienie wszystkich szczegółów)
* Kupić szampana
* Omówić z dekoratorką wystrój kościoła
* Przygotować podziękowania dla świadków i rodziców
* Omówić szczegóły z fotografem i restauracją
* Pan Młody do solarium
* Przygotować pierwszy taniec (lekcje indywidualne)
* Przymiarka garnituru ślubnego i ewentualna przeróbka
jak widać do zrobienia jest sporo, a czasu coraz mniej... mam jednak nadzieje, ze ze wszystkim zdążymy
ibi1987

Ten sklep z akcesoriami i dekoracjami slubnymi jest w Pasazu Apollo - jakbys kierowala sie od kina Apollo przejsciem w strone ulicy Ratejczaka.
Sklep jest super - jest tak taki wybor, ze mozna zwariowac, a obsluga jest przemila.
My kupilismy 2 bezowe kosze - my mamy jeden na kartki z zyczeniami a drugi na prezenciki dla Gosci, aly Ty mozesz wykorzystac je na podziekowania dla rodzicow
Tylko ceny nie pamietam - nie byly tanie ale sa baaardzo eleganckie i w dobrym guscie. Tak czy inaczej warto zajrzec do tego sklepu - bo naprawde duzo pomyslow i sliczne wykonanie.

Powodzenia w ostatnich sprawach do zlatwienia !

my ślub mamy za dwa tygodnie a mój nie ma butów
ja jeszcze nie miałam makijażu próbnego ani fryzury
suknie odbieram 14
koszule +kamizelkę odbieramy też jakoś tak
i nie zamówiłam kwiatów ? ani bukietu ślubnego -zrobię to dopiero we wtrek i mam nadzieję ,że nie za późno to wszystko
nie mam stanika bardotki bo nie mogę takiej poszukać -kremowa lub ekri
nie mam kosza na telegramy ani poduszki na obraczki
skrzypaczka cos sie nie odzywa hm....i chyba to wszystko



nie jesteście sami my też ślub za dwa tygodnie i brakuje nam:
wina i piwa
nie zamówiliśmu kwiatów
brak pomysłu na podziękowania dla rodziców
nie ma transportu dla gości
nie bylismy w knajpie obgadać szczegółów menu i z orkiestrą
nie miałam próbnego makijażu , a Pani makijażystka nie odbiera tel.
próbna fryzura mi się nie podobała a fryzjerka pojechała na wakacje i wraca 15.08
no i to chyba wszystko
My mamy:

kościół
salę
DJ
kamera
fotograf
nauki zrobione
sukienka zamówiona

Zostało nam

protokół ślubny
obrączki
alkohol
garnitur
dodatki do strojów
noclegi dla gości
fryzjer
kosmetyczka
poradnictwo rodzinne
zaproszenia
upominki dla rodziców (na podziękowanie)
wszelkie dekoracje (auto, kościół itp)
nie wiemy co z organistą

Cholerka, dużo tego zostało jeszcze
steefler, gdzie robiliście sobotnią poradnię? Możesz dać namiar?
Spokojnie dziewczyny, zmobilizujemy się, to zdążymy.
Moja suknie ślubna jeszcze nie istnieje, a przymiarka dopiero w połowie maja, ale jestem dobrej myśli, że się uda Do załatwienia zostały mi:
-suknia ślubna i sukienka na poprawiny
-koszula na poprawiny PM, spinki do mankietów
-przeróbki munduru PM
-buty na poprawiny
-Bukiet i dekoracje samochodu, kościoła itp
-napoje, ciasta i owoce
-podziękowania dla rodziców
-kosmetyczka, fryzjer
-tort
-samochód do ślubu
-wybranie pierwszej piosenki
-poradnia
Do tego masa duperelków
No to jestem po przymiarce W końcu! Sukienkę, którą mi szyje już chyba miesiąc ma jeszcze do małej poprawki, druga jest też prawie gotowa, a do ślubnej miałam delikatnie usztywniony spód sukni, który ma być kiedyś gorsetem Wszytych było kilka fiszbin. Generalnie chyba nie było źle. Krawcowa zarzeka się, że suknia będzie gotowa w sobotę, a potem to już tylko małe poprawki. Zobaczymy.. Kolejna przymiarka we wtorek. Zaraz potem jadę do kosmetyczki na jakieś upiększające zabiegi więc relację pewnie dopiero w środę będę w stanie zdać.. Troszkę mnie uspokoiła ta przymiarka, ale przyznam się, że ze strachem na nią szłam.. Mam nadzieję, że teraz już wszystko będzie z górki.. W tym tygodniu chcemy kupić alkohole, napoje. Zamówiliśmy wczoraj tort i ciasta z Elite. Byliśmy dziś u pierwszej spowiedzi. Mamy (chyba) skrzypaczkę i śpiewaczkę do kościoła. Po szybkim kursie tańca (bo tylko 2 soboty - 4h) zastanawiamy się czy nie zatańczyć walca, albo dwóch tańców. Pierwszy bujaniec, który mieliśmy tańczyć, a potem walca tylko jeszcze nie wiemy do czego. W środę mamy iść do kwiaciarni dogadać szczegóły. Nie wiemy co z podziękowaniem dla rodziców. Czy dać po prostu kwiaty, a potem małe albumy z naszego ślubu, wesela, pleneru.. Kupiliśmy cukierki do podziękowań dla gości na salę. Coś jeszcze?
hehe ennaven miałam pisac dokladnie to samo. Podziekowac za checi pomocy, ale Iskierko jesli chcecie sami i dacie rade to nalezy to powiedziec...
My zbieramy kasiorę sami, poki co radzimy sobie z przedpłtami, zaliczkami i obraczkami. Nie wiem co bdzie n koncu, bo czas jest i z naszych wyliczen wygląda, że powinnismy dac rade. Podroz finansuja nam tesciowie w ramach prezentu slubnego...
Jednak moi rodzice co jakis czas pytaja jak wyglądamy z kasa, czy mamy i czy moze na coś potrzebujemy i za kazdym razem jest ze jak bedzie potrzeba to mamy powiedziec... Tesciowie zresztą tez..
ojej, znowu mam do nadrobienia kilka stroooonnnn hehe
dziubasek, witamy!
czekoladka, rozumiem Twoje obawy, ja tez czasami mam takie, ale po slubie moze byc tylko lepiej zobaczysz! kochacie sie i to jest najwazniejsze

plener - zdaje sie na pomyslowosc naszego fotografa, na pewno jakies łąki, albo las, albo pole hehehe i na pewno innego dnia, jakos pewnie w tygodniu po slubie
prezenciki dla gosci - chcialabym cos przygotowac, ale na pewno nie migdaly, mysle o malych gipsowych aniołkach (na gieldzie po ok.1,5 zl) + karteczka z podziekowaniem
obrączki - bedzie mial je ksiądz na tacy (takiej srebrnej), nie chcemy zadnych poduszeczek
dla rodziców - piosenka i do tego najprawdopodobniej duuuze kosze np. z winem, slodkosciami itp itd, jakims listem z podziekowaniami ... na pewno nie kwiaty, no i po jakims czasie albumy z naszymi slubnymi fotkami
Dziubasek, suknia faktycznie strasznie droga, ale przymierzyć zawsze warto Może nie będzie taka idealna i znajdziesz inną tańszą albo oszalejesz na punkcie tej i nie będzie wyjścia

Co do podziękowania dla rodziców to właśnie chcemy sami takie albumy zrobić ze zdjęciami z dzieciństwa i zostawić miejsce aby mogli sobie dokleić kilka naszych najładniejszych fotek ślubnych...i na pewno jakaś piosenka ale nie wiem jeszcze jaką wybrać
jak wam zazdroszczę tego odwiedzania się na ślubach a może którać się w Sudety wybierze co?? Śnieżka niedaleko hehe...
ja już bieliznę ślubną mam ufff po 3 tygodniach poszukiwań odpowiedniego stanika mam dość!!...

i potrrzebuje pomocy !! nadal nie mamy prezentu na podziękowanie dla rodziców... i nadal nei wiemy co chcemy żeby to była pamiątka na dłużej (i cenowo żeby nas nie zabiła bo budżet nam się strasznie usczuplil) ma ktoraś pomysl na coś niebanalnego? ale żeby to nei była kolejna durnostojka?
cześć,

Alya- gratulacje. Powaliłaś komisję na kolana i dlatego nie mieli więcej pytań!!!
Odpoczywaj teraz dziewczyno!

Idalka- Edytka wyglądała ślicznie! I bardzo podoba mi się ten żywy wianek. A co do sukienek- jak ja miałam komunię to koleżanka miała prawie,że ślubną suknię, na halce z drutami. Biedna nie mogła w tym usiąść i całą mszę stała. Potem biedna płakała, bo było jej wstyd. No ale cóż- rodzice chcieli mieć księżniczkę
Kiedy się do nas wybierzecie? Pasują wam tylko weekendy? Bo ja dwa następne mam jeszcze zajęte

Beti- ja również się cieszę, że mogłam Cię poznać osobiście! I szkoda, że tak krótko.

Lena- oj, biedna Karolcia. A jak twoje zdrówko? Lepiej już trochę?
Pytam jeszcze raz- pasuje Ci spotkanie w sobotę lub w niedzielę o 17 w Katowicach? Może jeszcze ktoś się skusi?

Asia_Adi- mam nadzieję, że żartujesz z tym rewanżowaniem się!
Życzę zdrówka dla Kubusia. Ucałuj go, proszę. I podziękuj babci, za to, że mogłaś być z nami dłużej o tą godzinkę.
-------------------------------------------------------

A dzisiaj stał się cud. Moje dziecko, które normalnie budzi się między 5-6 wstało dziś o 7.30!!! I do tego w doskonałym humorze. Mam nadzieję, że jutro to powtórzy!
my po ślubie sprezentujemy rodzicom album ze zdjęciami ślubnymi. Uwzględniliśmy to już nawet w umowie z fotografem, przygotuje 2 albumy więcej (tylko mniejsze niż ten dla nas): jeden dla moich rodziców i drugi dla mamy M.

chcemy im w ten sposób za wszystko podziękować. Na pewno się ucieszą
A gości odmówiło wam dość sporo.


No tak, ale szczerze mówiąc na to właśnie liczyliśmy Zapraszaliśmy osoby nawet jeśli wiadomo było że na 90% nie przyjadą. Poza tym sporo tych odmówionych to bliżej nieokreślone osoby towarzyszące naszych znajomych, którzy przyjdą sami

Co do bieganiny - mój Przyszły twierdzi, że po ślubie to się zanudzimy... bo nagle nie będzie nic do roboty Do załatwienia pozostało nam: odbiór od krawcowej sukni ślubnej i poprawinowej (dzisiaj, trzymajcie kciuki!), kupno butów i torebki na poprawiny, zamówienie wiązanek (też dzisiaj), zrobienie winietek i podziękowania dla rodziców (dyplomy), ostateczne ustalenia z DJ-em, fotografem, no i z ośrodkiem gdzie mamy salę. Jutro mam farbowanie i podcięcie włosów, dzisiaj dentystkę, wczoraj umówiłam się na przedślubne manicure i pedicure. W poniedziałek sala, ostateczne określenie liczby gości itd. Uff. Teraz to już naprawdę dopinanie wszystkiego na ostatni guzik.

Tylko pogoda niech się poprawi!!!
ale się rozpisałyście no evelinko tak jak biedronka mówiła jestem przed slubem a na zdjeciach slubnych jest moja kolezanka od której odkupiłam sukienkę ona wyszła ślicznie na tych zdjeciach, ja nie ale mam nadzieje ze na tych slubnych bedzie slicznie i dziekuję za pocieszenia odnosnie tych wzruszen- mam nadzieje ze bedzie dobrze i ze łezka poleci tylko na blogosławienstwie i na podziekowaniu rodzicom a nie bede plakac przez cale nabozenstwo w Kosciele troszke mnie uspokoiłas z tym ze nie plakałas na swoim mimo ze tak latwo sie wzruszasz...to daje mi nadzieje ze u mnie tez tak bedzie
my właśnie podczas podziękowań, w czasie wesela, daliśmy rodzicom ramki z naszym zdjęciem ślubnym zrobionym ze 2 godziny wcześniej - prezent był strzałem w 10, rodzice szczęśliwi zapytacie jak to możliwe? taką niespodziankę zrobił nam nasz fotograf - cudowny facet. Można sobie tylko wyobrazić jakie mielismy radosne minki, gdy pokazał nam te ramki. To jeden z lepszych prezentów ślubnych, jakie otrzymaliśmy
1
to tym razem pierwszy chyba raz ja napiszę:
- kapela umówiona
- lokal zarezerwowany
- foto
- kamera
- wybrana suknia w wypożyczalni ( ale jeszcze nie ma umowy)
- właśnie zakupiłam zaproszenia
- wiadomo kiedy pojechać po obrączki
- wywiad zrobiony w cenach alkoholu - wiadomo jaka ilość
- jesteśmy w trakcie nauk
- umówiona msza ślubna w Kościele
- wybrany bukiet - jak ma wyglądać
- odnalezione buty dla mnie
- sukienka na drugi dzień jest
- jest projekt podziękowań dla rodziców
- umówiony samochód

Do załatwienia
- wybór garnituru i męskich dodatków- firma i gdzie kupować ale to dopiero jak będzie
- podpisanie umowy na sukienkę
- wybór dodatków welon, bolerko, biżuteria
- wstążki - kotyliony ( w trakcie wyboru)
- umówić ostateczne szczegóły w lokalu
- USC
- przewóz gości
- hotel bądź inny nocleg dla gości

chyba narazie tyle - reszty nie wiem bądź nie pamiętam
1
no to i ja dzisiaj popracowałam nad listą leżąc w łóżko i może napiszę czego nam BRAK bo jak zauważycie jeszcze jakieś braki to krzyczcie
BRAKI:
- dać NA ZAPOWIEDZI I iść do spowiedzi ( zupełnie o tym zapomniałam )
- opłaty i papiery z USC ( M. zostanie przemeldowany po odebraniu mieszkania więc musimy z tym czekać, ale w USC powiedzieli nam, że nawet w piątek przed ślubem możemy to załatwić - uff)
- gajer + koszula + buty + dodatki
- bolerko + welon
- alkohol
- kwiaty ( są wybrane ale trzeba zamówić)
- ustalić menu
- opłacić podróż po-ślubną
- kupić mi bieliznę
- zamówić tort
- tablice rejestracyjne
- omówić piosenki z zespołem
- kupić szpilki do kotylionów
- pudełka na ciasta
- ustalić i kupić podziękowania dla Rodziców
- muszę zrobić księgę gości

a MAMY
- sukienka + buty + biżuteria
- sala + kościół
- orkiestra + fotograf + kamera
- rozdane w 90% zaproszenia
- obrączki
- samochód
- zamówiony makijaż i fryzjerka
- zamówione ciasta
- zarezerwowana podróż po-ślubna
- figurkę na tort
- kotyliony
- sukienka na IIgi dzień
- szkoła tańca skończona i nauki przedślubne też
- spisana pierwsza część protokołu ślubnego
- zaprojektowane papierowe podziękowania dla Rodziców

no tyle - i tu do Was Kochane prośba - czego jeszcze brakuje???
1
- zamówiłam bukiet ślubny,
- bukiet dla świadkowej + butonierki z żywych kwiatuszków dla Grześka i świadka,
- bukieciki na auto,
- koszyczek do domu,
- kosze dla rodziców na podziękowania,
- kupiłam kwiaty na ustrojenie filarów pod klatką i drzwi do mieszkania,
jednym słowem kwiaciarnia załatwiona
1
hmm wiecie co wkleję wam moje częściowe zapiski może komuś sie przydadzą

+ Sala
+ Menu
+ Orkiestra (zrobić listę )
+ Urząd Stanu Cywilnego
Kościół:
+ Pierwsza spowiedź
+ Zapowiedzi
+ Poradnia rodzinna
Dostarczyć Marka świadectwo chrztu i moje zaświadczenie o naukach + nasze świadectwa z religii
Protokół spisać w sierpniu
Muzyka do kościoła ; brak (szukam dziewczynki która zagrała by mi na skrzypcach nie chcem organisty)
+ Zaproszenia rozesłane
+ Obrączki kupione
Garnitur: brak
Suknia ślubna – szyje się 3 sierpnia odbieram (wszelkie dodatki już prawie są)
+ Fryzjer: umówiona
+ Kosmetyczka: zapisana
Tort: zamówić ok. 8 sierpnia
Kwiaty: zamówić wiązanka ślubna 2 kosze dla mam + stroiki dla panów x 3
Alkohol zakupiony
+ Etykietki na wódkę
Napoje: brak
Ciasta: brak
Owoce: brak
Dodatki:
+ Stroik auta
+ Kokardki dla gości
+ Podziękowania dla rodziców i świadków
Pudełka na ciacho – kupić
+ Etykietki na ciasto
Podziękowania dla gości: zamówić (jak będzie wiadomo ilu ich będzie)

Nie mam pojęcia czy nie zapomniałam o czymś ) (+ oznacza załatwioną sprawę) Reszta w toku Pozdrawiam )
1
Spróbuje podsumować, bo sama nie wiem, co teraz powinnam załatwiać
Mamy:
restaurację - termin i zaliczka
fotograf - umowa na fotoreportaż i plener
zespół na wesele
suknia ślubna zamówiona
kościół - zaklepana godzina i termin
nauki przedmałżeński i dzień skupienia
obrączki zamówione - czekamy na udbiór
świadkowie poinformowani
połowa zaproszeń rozdana
samochód do ślubu - ustalony
wpłacona zaliczka za apartament w Chorwacji - nasza podróż poślubna

Do załatwienia w najbliższym czasie:
zamówić fryzjera i wizytę u kosmtyczki (nie wiem co z makijażem, czy oddać sięw ręce koleżanki czy kosmetyczki...????)
moja mama: spróbować róźnych kołoczy od różnych piekarzy i wybrać najlepszy
alkohol
->wizyta w poradni rodzinnej czy jak to się nazywa
zamówić kwiaty - nie wiem gdzie??? Tak żeby M. mógł odebrać, chyba lepiej w miejscowości u niego...???
podziękowania dla rodziców - pomysł mam, tylko teraz zrealizować
poprosić znajomego księdza o udzielenie ślubu
dodatki do mojej sukni i garnitur dla M.
transport dla gości i ewentualne noclegi
formalności w USC i protokół (gdzieś w maju)
Chyba tyle... pomóźcie czy czegoś nie przeoczyłam???
1
To ja też napiszę co mamy na 3 miesiące i 3 tygodnie przed:
Mamy:
restaurację - termin i zaliczka, wsępne ustalenia, co do organizacji
fotograf - umowa na fotoreportaż i plener
zespół na wesele
suknia ślubna zamówiona
kościół - zaklepana godzina i termin
nauki przedmałżeńskie i dzień skupienia
obrączki
świadkowie poinformowani
rozdane prawie wszystkie zaproszenia (zostało kilka do wysłania pocztą)
samochód do ślubu - ustalony
wpłacona zaliczka za apartament w Chorwacji - nasza podróż poślubna
zamówiony fryzjer (ślub i próba)
już wiem, gdzie zamówię bukiet i mniej więcej jaki:)
makijażystka zamówiona
wiem, gdzie zamówimy kołocz
ustalone noclegi (we wtorek pojedziemy zaklepać pokój)
ustalone miejsce na obiad 2 dnia
Zrobione stronka ślubna i lista prezentów, choć jeszcze nieopublikowana

Do załatwienia w najbliższym czasie:
alkohol
wizyta w poradni rodzinnej
podziękowania dla rodziców - pomysł mam, tylko teraz zrealizować
poprosić znajomego księdza o udzielenie ślubu (już się nosiłam z tym zamiarem od tygodnia i nigdy nie mogłam zagadać księdza na przerwie , po świętach już muszę się zmobilizować)
dodatki do mojej sukni i garnitur dla M.
zamówić transport dla gości (mam już namiary - teraz tylko zadzownić)
formalności w USC i protokół (gdzieś w maju)

Nie zapomniałam przyadkiem o czymś? Jak coś to mnie...
1
Nasza aktualna lista
- termin w kościele,
- formalności w USC,
- spisany protokół,
- zapowiedzi w trakcie wygłaszania,
- pierwsza spowiedź przedślubna,
- zaliczona pierwsza wizyta w poradni małżeńskiej (zostały jeszcze dwie),
- sala weselna,
- świadkowie,
- katering łącznie z ciastami i tortem,
- fotograf + kamerzysta,
- zespół weselny,
- samochód do ślubu,
- zarezerwowany plener na sesje fotograficzną,
- suknia ślubna, welon, buty, podwiązka, pończochy, bielizna, biżuteria i stroik do włosów,
- garnitur i kamizelka z dodatkami, koszula i buty,
- obrączki,
- zaproszenia - zostały jeszcze 3 do rozdania,
- fryzjerka,
- manikiurzystka,
- florystka (wczoraj zamówiłam już bukiet i dekoracje samochodu),
- zakupione małe dodatki: kieliszki do szampana dla nas, podusia na obrączki, figurka na tort,
- zakupione podziękowania dla rodziców (pokazywałam w odpowiednim wątku gdy je zamawiałam, są śliczne ),
- zaklepana i opłacona podróż poślubna - Egipt
To chyba na tyle
1
Aktualizacja, na niecałe 3 miesiące przed mamy:
restaurację - termin i zaliczka, wsępne ustalenia, co do organizacji
fotograf - umowa na fotoreportaż i plener
zespół na wesele
suknia ślubna zamówiona
kościół - zaklepana godzina i termin
nauki przedmałżeńskie i dzień skupienia
umówieni do poradni małżeńskiej
obrączki
świadkowie poinformowani
rozdane i wysłane prawie wszystkie zaproszenia (oprócz mojej przyjaciółki, która ciągle się wymiguje od spotkania )
samochód do ślubu - ustalony
wpłacona zaliczka za apartament w Chorwacji - nasza podróż poślubna
zamówiony fryzjer (ślub i próba)
już wiem, gdzie zamówię bukiet i mniej więcej jaki:)
makijażystka zamówiona
wiem, gdzie zamówimy kołocz
ustalone i zaliczkowane noclegi dla gości
ustalone miejsce na obiad 2 dnia z ustalonym menu
Zrobione stronka ślubna i lista prezentów, choć jeszcze nieopublikowana
znajomy ksiądz poproszony, ale chyba nie będzie mógł
dodatki do sukni: buty, bielizna, biżuteria
zapisani na kurs tańca - w niedziele zaczynamy
transport dla gości wstępnie zamówiony, czekam na wycenę i podpisujemy umowę
To chyba na tyle

Do załatwienia w najbliższym czasie:
alkohol
podziękowania dla rodziców - pomysł mam, tylko teraz zrealizować
garnitur dla M. i buty
formalności w USC i protokół
welon
i potem już na bieżąco miesiąc przed: przymiarka i dopasowanie sukni, fryzura próbna i kosmetyczka i manicurzystka
1
co prawda zostalo nam juz niewiele czasu i dlatego załatwione mamy juz:

sala ta byla w pierwszej kolejnosci
kosciól
porozsylane zaproszenia (20 maja potwierdzenia przybycia)
kamerzysta
fotograf
super samochod
kupiony garnitur
obraczki
20 maja na 2 przymiarke sukni jade
wybrany rodzaj wiazanki slubnej
bizuteria ślubna
kosmetyczka
fryzjerka (naprawde lepjej wczesniej sie umówic bo ta najlepsza fryzjerka moze byc juz zajeta )
stojak na tort
alkohol
organiste
zespól muzyczny
nauki przedmałżeńskie

a pozostalo jeszcze:
podziekowanie dla rodziców (zupełnie nie wiem co wybrac ;/)
welon
podwiazka
ozdoba na włosy
sexi haleczka na noc poslubna
umówic sie na paznokcie
na próbny makijaz i fryzure
zamowic wymarzony bukiet slubny
odwierdzic usc
sukienka na poprawiny
ciast nie mamy zamówionych
i torta
owoce
kosmetyczke musze odwiedzic ze 3 razy zeby 'odswierzyc' wyglad
no i kompletnie nie wiem co ze strojeniem sali czy sama czy lepjej zaplacic i wynając kogos ;/

pewnie jest tego jeszcze sporo zalatwionych i nie załatwionych rzeczy ;/
1
Dziewczyny jestem tutaj nowa i potrzebuje żeby ktoś podpowiedział mi o czym jeszcze zapomniałam. Ślub mam 20 czerwca 2009roku.
Załatwione mam już:
- sala,
- muzyka,
- fotograf,
- kamerzysta(choć fotografa i kamerzystę załatwiliśmy dopiero miesiąc temu, bo poprzedni nam odmówił),
- goście zaproszeni,
- sukienka się szyje,
- garnitur kupiony,
- buty, bielizna, podwiązka, biżuteria kupione,
- zawieszki na alkohol są,
- alkohol jest,
- obrączki czekają,
- samochód zamówiony,
- kosmetyczka i fryzjerka zaklepane,
- paznokcie też umówione,
- dekoracja sali i kościoła zamówiona

Sprawy niezałatwione:
- bukiet ślubny niewybrany,
- dekoracja samochodu,
- podziękowania dla rodziców(nie mam zielonego pojęcia co wymyślić),
- piosenka na pierwszy taniec niewybrana,
- pogoda niezamówiona

Co jeszcze dziewczyny, o czym zapomniałam?
No i na dzień dzisiejszy do dentysty musze iść,oj rozbolał mnie ząb
1
coraz blizej do ślubu więc postanowiłam sobie zaktualizowac liste co mam a co jeszcze brakuje (to jest taka moja ściągawka)
a więc :
załatwione

sala ta byla w pierwszej kolejnosci
kosciól
porozsylane zaproszenia (20 maja potwierdzenia przybycia)
kamerzysta
fotograf
super samochod
kupiony garnitur
obraczki
4 lub 5 maja jade po suknie slubna (dodam ze jest śliczna)
wybrany rodzaj wiazanki slubnej
bizuteria ślubna
kosmetyczka
fryzjerka (naprawde lepjej wczesniej sie umówic bo ta najlepsza fryzjerka moze byc juz zajeta )
tort
alkohol
organiste
zespól muzyczny
nauki przedmałżeńskie
ciasto
welon
podwiazka
sexi haleczka na noc poslubna
usc załatwione
zamowic wymarzony bukiet slubny (jutro pójde)
załatwione strojenie sali (500zł)

a pozostalo jeszcze:
podziekowanie dla rodziców (mam juz jakas koncepcje zobaczymy czy wypali)
ozdoba na włosy (upatrzona)
umówic sie na próbny makijaz i fryzure (jutro pójde i sie umówie )
sukienka na poprawiny
owoce (wiadomo w piatek kupimy lub czwartek)
kosmetyczke musze odwiedzic ze 3 razy zeby 'odswiezyc' wyglad na to, to mi czasu brakuje
pończochy
odwiedzic złotnika (grawer na obrączki i powiekszyc pierscionek zaręczynowy
no i jest jeszcze pewnie sporo spraw nie załatwionych, które wyjda w trakcie przygtowań
1
orkiestra byla w pierwszej kolejnosci, pozniej sala i termin w kosciele
porozdawane zaproszenia do 30 lipca goscie maja potwierdzic przybycie
kamerzysta
fotograf
kupiony garnitur i dodatki (jeszcze zostalo nam kupno butow)
suknia slubna juz wisi wraz z dodatkami(welon, buty, podwiazka, stanik,rajstopy, odzdoba do wlosow, bizuteria)
kosmetyczka makijaz, paznokcie(moja swiadkowa)
zamowiony fryzier + probna fryzura
tort, ciasta
wina (jeszcze kupno alkoholu i napoi nam zostalo)
zawieszki na alkohol, kosz do roznoszenia alkoholu
wiazanka slubna i swiadkowej zamowiona
upominek na podziekowanie rodzicom
zamowiona dekoracja kosciola i aut( panstwa mlodych i kierowcow)
nocleg do gosci zalatwiony
Pozwolenie na slub juz zostalo wyslane do Polski , wiec bedziemy w krotkim czasie zalatwiac
organistre
skrzypka
zapowiedzi
rezerwacje miejsc (bede robila je sama)
zaniesc zdjecia do kamerzysty
wybrac piosenki (pierwszy taniec, dla rodzicow)
potwierdzic wszystko przed slubem
1
AKTUALIZACJA
- sala
- menu
- zaproszenia rozdane
- orkiestra
- fotograf i kamera
- fryzjer + makijaż
- zamówiona suknia (już się szyje)NIEDŁUGO ODBIÓR
- zawieszki na wódeczkę
- winietki
- kościół (data+godzina)
- pozwolenie na ślub
- obrączki
- wybrany wzór i smak tortu
- lista gości
- zawieszki na winko
- winko
- zaliczka na salę
- buty
- bielizna ( w tym podwiązka)
- wybrani i zawiadomieni świadkowie
- załatwione NP i poradnia
- wybrane ciasta i mniejsze torty
- biżuteria ślubna
- suknia na poprawiny
- zamówione kwiaty
- garnitur do ślubu dla M
- garnitur na poprawiny dla M
- buty dla M
- kamizelka i krawat
- Akt Chrztu M.
- zakupiona wódka
- wygłoszone zapowiedzi w 3 parafiach
- spisany i podpisany protokół przedślubny
- podziękowania dla rodziców
- materiały do dekoracji sali weselnej i domu
- buty na poprawiny
- diadem
- w większości potwierdzona lista gości
- wysłane zawiadomienia
- zamówiona dekoracja kościoła
1
Moje pomysły na ograniczenie kosztów są następujące:
1. Suknię odkupię lub wypożyczę
2. Garnitur kupimy zwykły (macie rację dziewczyny, kupowanie ślubnego to tylko strata kasy)
3. Bukiet kupię w przedzień ślubu jako normalny bukiecik w małej, sprawdzonej kwiaciarni
4. Samochód pożyczamy od rodziców
5. Przystrojenie samochodu będzie polegało na obklejeniu go małymi, sztucznymi margaretkami (na allegro 48 takich kwiatuszków kosztuje ok 25 zł) - samochód wygląda jak łąka oryginalnie i odświętnie
6. Kościół ubieramy sami - będą to tylko kwiaty na bokach ławek i nasze krzesła
7. Część rodziny przenocuje w domach innych członków familii
8. Zaproszenia wydrukowaliśmy sami - papier wizytówkowy na Allegro oczywiście i wyszło z kopert ok 90 gr za sztukę, a są naprawdę ładne
9. Obrączki chyba kupimy na Allegro - za 400 zł komplet obrączek z białego złota no, chyba że jednak jakimś cudem da się przetopić żółte złoto na białe
10. Rezygnujemy z podziękowań dla gości
11. Orkiestra to nasi znajomi.. troszkę opuścili nam cenę
12. Wszelkiego rodzaju drobnostki typu - etykiety na alkohol, serwetki ozdobne itp. kupowaliśmy na Allegro - jest naprawdę spoooro taniej
13. Bardzo uważamy, żeby to, co kupujemy nie nazywało się "ślubne" - tak jak już wcześniej dziewczyny tutaj wspominałyście, to jest przekleństwo. To samo kupione jako nieślubne kosztuje czasem nawet o połowę mniej!

To chyba tyle
a my kupujemy rodzicom mikrofalówki i wielkie bukiety kwiatów...
chcemy aby te podziękowania były wyjątkowe, w końcu to podsumowanie całego dotychczasowego wychowania...
długo się nad tym zastanawialiśmy, ale uznaliśmy że taka pamiątka będzie nie tylko praktyczna ale i trwała...
dodatkowo dostaną płyty z wesela oraz albumy ze zdjęciami ślubnymi...
he he my też zrobiliśmy album ze zdjęciami i historyjką przedstawiającą długą drogę od momentu jak popznali się nasi rodzice, jak my przyszliśmy na świat, potem dorastaliśmy, poznaliśmy się z moim kochanym aż do dnia ślubu i na ostatniej stronie podziękowania dla rodziców...
jak to zobaczyli poprostu nie mogli powstrzymać łez...
Polecam tę formę..

------------------------
Stwórz własna listę prezentów ślubnych
http://www.rossi.pl/prezenty_60_listy_prezentow.rossi
1. Obrączki: zamówione

2. Zaproszenia i zawiadomienia: już w domu
3. Formalności w USC: -
4. Formalności kościelne: zaklepany termin
i rozpoczęty kurs formą warsztatową
5. Muzyka w kościele: -
6. Przystrojenie kościoła: -
7. Samochód/ dorożka+ przybranie: -
8. Sala: jest wpłącona zaliczka, strojenie i menu ustalone
9. Alkohol: jest wódeczka, myślimy o reszcie
10. Napoje: -
11. Tort weselny: razem z salą
12. Ciasta dla gości: razem z salą
13. Dekoracje (kwiaty/ balony): dopłacamy i mamy z salą
14. Wodzirej z zespołem/ DJ: umowa z zespołem podpisana. jeszcze tylko spotkanie uzgadniające pierwszy taniec i podziękowania dla rodziców
15. Fotograf: przyjaciółka
16. Filmowanie: -
17. Nocleg dla gości: -
18. Wynajem sali na poprawiny:-
19. Inne poprawinowe wydatki:-
20. Suknia ślubna: będę zamawiać za tydzień z ebaya
21. Bolerko, pelerynka etc.: nie będzie, za to jest kremowy kożuszek
22. Biżuteria: jest prezent od księcia na zeszłoroczne urodziny :)
23. Rękawiczki: -
24. Welon, stroik do włosów: -
25. Buty: są (był to pierszy ślubny zakup)
26. Suknia na poprawiny: -
27. Pończochy: -
28. Bielizna: -
29. Fryzjer: -
30. Makijaż, wizaż: -
31. Manicure: -
32. Wiązanka dla Panny Młodej: -
33. Wiązanka dla Druhny:nie będzie
34. Garnitur/frak/smoking: jest (był kupiony jak poznałam księcia i wykorzystany juz na mojej studniówce
35. Koszula: -
36. Spinki do mankietów: kupione
37. Krawat(spinka do krawata)/mucha: -
38. Buty: są
39. Bielizna: -
A my kupiliśmy prezenty dla Rodziców!!! Zupełnie przypadkowo trafiliśmy na śliczne ramki, jak zobaczyliśmy je na żywo w sklepie, to stwierdziliśmy, że bierzemy http://www.gadzetex.pl/Ramka_latajaca_w ... ce-14.html Fotki 'wirują' w powietrzu, z boku są podświetlane, naprawdę fajnie się prezentują. Z jednej strony włożymy zdjęcie ślubne Rodziców, a z drugiej zostawimy miejsce na swoje ślubne.

Do tego zamówimy bukiety z czerwonych róż i podziękowania w takim stylu:
http://www.allegro.pl/item680464467_slu ... style.html
http://www.allegro.pl/item680463685_slu ... style.html

A już po ślubie dostaną albumy z naszymi ślubnymi fotami
księgi dla rodziców w podziękowaniu to firmy:
http://www.art-hand.krakow.pl

a zaproszenia ślubne:
http://www.vatman.pl

makijażystkę:
http://www.betiart.pl

tylko nie ma jak pokazac jak to będzie wyglądało wiec jak tylko będe miała gotowe projekty zaproszeń i tej księgi to zamieszcze zdjecia
ja od swojego białą różę z przebraniem, a moja mama i babcia po bukiecie różowych tulipanów z przebraniem zieleni

no ale ja muszę wszędzie teraz podzielic się radością że wczoraj przyszły zaproszenia ślubne i weselne oraz księgo z podziekowaniami dla rodziców więc jestem szczęśliwa
no więc trochę zmieniło się czyli postęp do przodu i tak:

nasze zaproszenia na ślub:





zaproszenia na wesele: (te po lewej stronie)
(sami wybraliśmy formę papieru; kolor; grafikę; tekst i rodzaj czcionki)



księgi z podziękowaniami dla rodziców:



I mam chwilowy problem z kwiatami Czyli decyzją jaką miec wiązankę ślubną a za tym idzie dekoracja kościoła, sali weselnej i samochodu. Bo białe róże nie stety choc moje ulubione będą zlewac się z suknią i będzie przesyt tych białych róż, tak więc będą jednak czerwone róże i najbardziej podoba mi się obecnie bukiety:



No, pora na kolejne podsumowanie...

1. Obrączki: załatwione.
2. Zaproszenia: nadal rozdajemy...
3. Formalności w USC: załatwione! Trzeba jeszcze wybrać się i obejrzeć Pałac Ślubów...
4, 5, 6: nie dotyczy
7. Samochód + przybranie: samochód załatwiony, trzeba myśleć powoli o ozdobach.
8. Tablice rejestracyjne: hmmm... trzeba kupić.
9. Sala: zarezerwowana, zaliczkowana, ostatnie ustalenia na tydzień, dwa przed ślubem.
10. Alkohol: w cenie sali.
11. Napoje: w cenie sali.
12. Tort weselny: w cenie sali - ale musimy wybrać "model" tortu, to też już przed samym ślubem.
13. Ciasta dla gości: w cenie sali.
14. Dekoracje (kwiaty/balony): rozglądamy się.
15. DJ: zamówiony, zaliczkowany, w sobotę jedziemy się z nim spotkać.
16. Fotograf: zamówiony, zaliczkowany.
17. Filmowanie: nie dotyczy.
18. Nocleg dla gości: pokoje zarezerwowane, spanie w domu i u rodziny - organizuje się (teściowie, ciocie)

19. Suknia ślubna: jest! W połowie maja poprawki krawieckie.
20. Biżuteria: szukam...
21. Welon: jak wyżej...
22. Buty i torebka: zamówione, opłacone, czekam na przesyłkę.
23. Pończochy: kupi się...
24. Bielizna: jak wyżej...
25. Fryzjer: czesze mnie świadkowa Farbowanie włosów trzeba umówić przed ślubem.
26. Makijaż, wizaż: jest - również świadkowa
27. Manicure: trzeba iść i się umówić...
28. Wiązanki: szukam tej idealnej...

29. Garnitur: do odebrania w maju.
30. Kamizelka, fular (czy jak to się tam nazywa): jak wyżej.
31. Koszula: trzeba kupić.
32. Spinki do mankietów: jak wyżej.
33. Buty: brak.
34. Bielizna:

35. Winietki - wszelkie materiały zakupionę, będziemy uprawiać rękodzieło
36. Poprawiny - załatwiane przez rodziców, ufff

Czy o czymś zapomniałam?
Aha, zastanawiam się nad podziękowaniem dla rodziców...
No to kolejne podsumowanie, pomijam punkty odhaczone już w poprzednim podsumowaniu, czyli:
obrączki, alkohol, napoje, ciasta, DJ, fotograf, nocleg dla gości, makijaż.

Pozostaje:

2. Zaproszenia: nadal rozdajemy, ale to już końcówka! Zostało z 10 dla najbliższych, wszyscy i tak wiedzą.
3. Formalności w USC: załatwione! Trzeba jeszcze wybrać się i obejrzeć Pałac Ślubów...
7. Samochód + przybranie: samochód załatwiony, ozdoby zamówione (dekoracja z pięknych piór ), czekamy na przesyłkę... ojej, chyba właśnie dotarła
8. Tablice rejestracyjne: zamówione, czekamy na przesyłkę.
9. Sala: ostatnie ustalenia na tydzień, dwa przed ślubem.
12. Tort weselny: musimy wybrać "model" tortu, to też już przed samym ślubem.
14. Dekoracje (kwiaty/balony): baloniki już mamy (300 perłowych i 100 złotych), nad kwiatami (na stoły) pracujemy

19. Suknia ślubna: we wtorek poprawki krawieckie.
20. Biżuteria: jest! Cudna
21. Welon: przymierzam się.
22. Buty i torebka: buty są, ale szukam jeszcze jakichś na zmianę, na wszelki wypadek. Torebka - znów do kupienia...
23. Pończochy: są! Trzeba dokupić tylko zapasową parę.
24. Bielizna: coś się znajdzie w sklepie, albo wyjmie z szuflady
25. Fryzjer: czesze mnie świadkowa, farbowanie włosów i podcięcie końcówek trzeba umówić przed ślubem.
27. Manicure: trzeba iść i się umówić...
28. Wiązanki: nadal szukam tej idealnej...

29. Garnitur: do odebrania w sobotę.
30. Kamizelka, fular (czy jak to się tam nazywa): jak wyżej.
31. Koszula: trzeba kupić.
32. Spinki do mankietów: jak wyżej.
33. Buty: kupione! Trzeba je tylko podbić u szewca, żeby się nie ślizgały...
34. Bielizna: jakaś się znajdzie.

35. Winietki - wszelkie materiały zakupionę, będziemy uprawiać rękodzieło
36. Poprawiny - załatwiane przez rodziców, ufff

37. Podziękowanie dla rodziców: nadal nad tym pracuję.

A do ślubu miesiąc i troszkę...
A my ostatnio zrobiliśmy listę co jeszcze i co już załatwione i pozwolicie że się pochwale:
1.Sala - załatwiona
2.Fotograf - załatwiony
3.Kamerzysta - załatwiony
4.Kapela - załatwiona
5.Zaproszenia - załatwiona
6.Zawieszki na alkohol - załatwione
7.Naklejki na alkohol - załatwione
8.Zawieszki na prezenty dla gości - załatwione
9.Prezenty dla gości - załatwione
10.Opakowania na prezenty dla gości - załatwione
11.Ciasto - załatwione
12.Tort - załatwiony
13.Gołąbki na tort - załatwione
14.Sukienki dla druhen-załatwione
15.Ksiądz wstępnie- załatwiony
16.Nauki-(prawie) załatwione
17.Kosmetyczka (makijażystka) - załatwione
18.Fryzjer- załatwione
19.Manicurzystka - załatwione
20.Pudełko na koperty - załatwione
21.Św. obraz-załatwione
22.Balony z nadrukiem-załatwione
23.Tablica powitalna dla gości i pana młodego - załatwione
24.Buty dla pani młodej - załatwione
25.Spinki do mankietów dla pana młodego
26.Sala-kolorystyka- załatwione
27.Samochód- załatwiony
28.Coś pożyczanego bransoletka od mamy
29.Grajki do kościoła

CO JESZCZE:
1.Podziękowania dla rodziców
2.Dyplomy dla gości
3.Poradnia
4.Urząd stanu cywilnego
5.Kotyliony dla rodziców i świadków
6.Kolczyki
7.Reklamówki na prezenty
8.Świeca na stół
9.Dekoracja kościoła- w trakcie
10.Bielizna dla pani młodej (pończochy , podwiązka ,majteczki gorset albo stanik)
11.Suknia na drugi dzień dla panny młodej
12.Welon
13.Garnitur
14.Musznik
15.Koszula
16.Buty dla pana młodego
17.Dekoracja samochodu - wiemy jak ale jeszcze czas
18.Suknia ślubna
19.Bukiet dla pani młodej bukiecik do butonierki - wybrane ale jeszcze za wcześnie
20.Obrączki- już wybrane ale jeszcze czas
21.Tablice rejestracyjne
22.Balon z konfetti
23.Gołąbki +koszyki
24.Kielichy na szampana
Nasze zdjęcia jako pary narzeczeńskiej czyli bez sukni ślubnej i garniaka. Taka pamiątka na całe życie z tego niepowtarzalnego okresu Przy okazji wybierzemy 1 ze zdjęć oprawimy i będziemy mieli prezent niespodziankę dla rodziców, wręczymy im to z podziękowaniami w trakcie wesela.
czekoladka-gołąbków ja też nie toleruję, te wstawiłam z podpisem "straszne" a kwiatki lubie tylko, jesli sa subtelne i nie sa kiczowate. Bo niestety, wiekszosc zdobien slubnych typu gołąbki, aniołki, serduszka, brokatowe kwiatki itp to nie dla mnie, zbyt mdłe to... siostra mi pokazywała różne zaproszenia na ślub, jakie dostala kiedys i wszystko w tym samym brokatowo-złoto-pastelowo-gołąbkowo-serduszkowym stylu. ble:P

marcynka-zazdroszcze mieszkanka

pauloszka-fajna bielizna

tak w ogole to myslalam, zeby zorbic liste, co mamy juz zalatwione, co nie, co w planach itp, bo moze o czyms zapomnielismy.

ZAŁATWIONE:
-fotograf
-zarezerwowana restauracja
-zaklepany termin w kościele
-odrobiona połowa nauk
-zamówiona suknia
-kupione: bielizna, buty, kolczyki, księga gości
-spotkanie rodziców
-ustalona lista gości, projekt zaproszeń
-wybrane czytania

W PLANACH (czyli na 100% to bedzie w tych ms)

na marzec:
-obrączki
-wydrukowanie i wysłanie zaproszeń
-złożenie podania o urlop w pracy
-oczyszczanie twarzy (i ewent. pleców, dekoltu)

na maj:
-suknia-poprawki
-bolerko, welon
-dokończenie nauk, odrobienie całosci poradni
-USC, protokół w kościele
-drugie oczyszczanie twarzy

na czerwiec:
-spowiedź
-solarium
-wieczór panieński;)

Czego jeszcze nie mamy i musimy znaleźć czas na realizacje:
-garnituru i reszty meskiej garderoby
-makijazystki
-oprawy w kosciele (od listopada prosze mojego brata, aby to załatwił, bo jest muzykiem i ma znajomych w zespole oazowym, ale na razie nic nie załatwił )
-samochodu (mielismy wsteony typ, ale wlasciciel auta je sprzedał)
-menu
-hotelu dla gosci (jak szybko trzeba zamawiac takie rzeczy? chyba starszy miesiac przed??)
-transportu dla gosci
-alkoholu, tortu (jest wybrany wzór, ale jeszcze nie wiemy, gdzie bedziemy go robic)
-usadzenia gości (ale to dopiero, jak bedziemy wiedziec, czy np. ktos nie przyjedzie)
-kwiatów do kościoła i mojego bukietu (wybrałam, jaki chce, ale nie wiem jeszcz, gdzie bede robic)
-podziękowania dla rodziców - ustalenie, w jakiej formie
-ustalenie miejsca pleneru

Czy czegos brakuje? Nigdy nie sledziłam bardzo dokladnie tego wszystkiego ^^' myslalam, ze lista wyjdzie mniejsza
A ja mam dylemat może coś mi podpowiecie... mieliśmy sami organizować i opłacać calą uroczystośc ale w sumie rodzice stwierdzili że za kilka miesięcy czeka nas sporo wydatków... poza tym z powodu kryzysu nie odzyskaliśmy jeszcze części pieniędzy więc stać nas na ślub stroje ślubne itd ale nie meisliśmy kasy nawet na obiad...Poprosiliśmy o pomoc finansową rodziców... Moi rodzice organizują i finansują w 90% uroczystość... Rodzice M. wypięli sie na niego... po kilku dniach ojciec stwierdził że pomoże (ale to kropla w morzu potrzeb)... Jego rodzice stwierdzili że myśleli że dla tych 40 osob z najbliższej rodziny to ktoś zrobi obiad w domu albo wynajmie salęi kucharki... a sytuacja jest pogmatwana bo wynajęcie kcuharek sali zastawy kupienie jedzenia itd itd to jednak potrzeba do tego czasuuu!!!!!!!!!!!!!!! A my tym czasem nie dysponujemy... Po obliczeniach wyszło nam że obiad w restauracji i wynajecie całej reszty wychodzi podobnie... ( ps żeby nei było to finansowo obie rodziny stoją na tym samym poziomie) tu raczej kwestia chęci

i przechodze do sedna... chcelibyśmy podziękować rodzicom za pomoc organizację itd... Zwlaszcza moim ktorzy w tydzień praktycznie wszystko zalatwili... no ale wypada podziękować obu stronom... Matka M. będzie gościem i tak postawiła sprawę... Ojciec M. pomógł... co zrobić i w jaki sposób żeby żadna ze stron nie poczuła się urażona... myślelismy o albumie ze zdjęciami od dzieciństwa przez narzeczeństwo aż do ślubu... Tylko jak im to wręczyć ... Dziękując na sali za organizacje pomoc itd to... nie wiem czy mnie rozumiecie ale dziwna sprawa... Zawsze z M. mogliśmy polegać na mojej rodzinie... on na swojej nigdy wręcz przeciwnie ciągle z neigo czarna owca...

edit
o matko dziewczyny ile wy piszecie hehe nie pamiętam co chciałam napisać

po pierwsze chciałam podziękować czekoladce i pauloszce za zainteresowanie moim prawem jazdy
niestety nie udało się.. nie ma już siły do tego wczoraj ze stresu się spłakałam i zezłościłam... ech..ale nic to...

my piszemy z rodzicami,ale ze względu na to,że nas wychowali.. jakoś tak nam się chce tak napisać nie dlatego,że coś się dokładają.. bo właściwie to sami finansujemy wesele

pauloszka też muszę zagonić mojego do zatwierdzenia ostatecznej wersji gości ponieważ wcześniej mówił, że od niego będzie mało a teraz mu wyszło 90 bardzo śmieszne.. ciekawe po co nam jacyś odlegli kuzyni

jutro jedziemy szukać materiału na ten nieszczęsny garnitur ( co też mnie doprowadza do pasji.. faceci są jednak dziwni hehe ) i elementów do zaproszeń
jako,że jak Tuci i Martos siedzę w domu i szukam pracy ( na razie jedna pani zadzwoniła ale zaproponowała zarobek rzędu...zasiłku dla bezrobotnych!! to nawet w sklepie np camaieu jak kiedyś pracowałam więcej można zarobić! ) mogę zrobić te zaproszenia tylko mój łaskawie nie ma czasu się ze mną wybrać ech..

podobnie jak Limonka polecam wam Itakę super biuro
mam nadzieję,że nam się uda ta Chorwacja na miesiąc miodowy...

czekoladka fajny brzunio

wiecie co ostatnio miałam pierwszy ślubny sen hehehe
z obrączkami.. jakaś głupota,że te obrączki były jakby uplecione a nie takie gładkie złoto potem patrzę że one są ze słomy a a pod spodem szkło żeby twarde był i myślałam,że nas jubiler oszukał a się okazało,że to mój złe wziął hehe i byłam zła bo już cywilny w nich wzięliśmy w takich paskudztwach hehe w rzeczywistości nie bierzemy żadnego cywilnego

Kasia fajny ten bujaczek

Czekoladka nie martw się przynajmniej wiesz,że te osoby są Ci naprawdę bliskie.. skoro pozostałe nie znajdą chwili by być z Tobą w tak ważnym dniu

a ta chusta do noszenia dzieci to super sprawa oglądałam program na tvn style i tam się lekarze wypowiadali,że właśnie one są bardzo dobre dla rozwoju dziecka zarówno emocjonalnego jak i fizycznego

miłego dnia dziewczyny!
Witam,
fajnie, że ktoś odgrzał stary temacik, bo bym się doo niego nie dokopał
Ja również, korzystając z okazji opowiem jak było u mnie.
5 Lipca minie równe 10 lat jak stanęliśmy na ślubnym kobiercu. Wesele było bezalkoholowe. Nikt nie wychodził, nikt nie dolewał nic do napojów. Było tak jak chcieliśmy. Ale długo pracowaliśmy i modlilismy się, żeby tak było.
Zaczęło się 23 czerwca 1996, kiedy to odbyły sie nasze zaręczyny. Na zaręczynach rodzice (ojcowie) dali sobie zdrowo popalić (rozumiecie co mam na myśli). Z zaręczynami daliśmy sobie spokój. Nie zależało nam na braku alkoholu.
Potem zaczęła się ciężka praca nad rodzicami. Wiele razy kończyło się płaczem mojej Fizuli. Aż w końcu postawiliśmy sprawę jasno:
Jeżeli rodzice nie chcą pomóc nam zorganizować wesela w taki sposób jak MY chcemy, to my nie chcemy wesela wcale. Albo bez alkoholu, albo wcale. Żadnych kompromisów!
I - dali się przekonać Ojcowie żartowali, że będą wychodzić itd., ale były to żarty, które w miarę przybliżania się terminu - cichły. Otrzymaliśmy obietnicę, że alkoholu nie będzie wcale.
Od razu zapraszając gości (osób zaproszonych było około 100-120) "uświadaliśmy" jak bardzo zalezy nam na braku alkoholu na weselu. Większość to rozumiała, część z grzeczności przytakiwała.
Pojawili się ci, którzy chcieli się z nami pobawić bez alkoholu. TYlko kilka osób nie przyszło.
Na zakończenie ślubu poprosiliśmy o głos. Oboje (pamiętam, jak się trząsłem z tremy, choć do osób nieśmiałych nei należę) podziękowaliśmy rodzicom za zgodę na takie wesele, wyjaśniliśmy w kościele, jakie pobudki nami kierowały. Powiedzieliśmy jednym słowem krótkie świadectwo. (niektórzy płakali )
Jednak na tym nie poprzestaliśmy. Rodzice obawiali się, że rodzina powie, że koszty ograniczaliśmy. Więc kupiliśmy mnóstwo owoców (które do tanich nie należały), że dotrwały do konca imprezy.
W prowadzeniu wesela dopomogli nam przyjaciele (nie mieli ukończonych kursów, wtedy jeszcze takich nie było). Prowadzili oni wcześniej inne wesela. Wszyscy byli bardzo zadowoleni. Kobitki - bo męzowie się nie spili i wytrwali do końca. Zakończyliśmy, chyba około 5-6 rano weselicho.
Rodzice stwierdzili, że niepotrzebnie się martwili, że fajnie było, że na drugie się zgodzą bez oporów (brat żony).

Czyli można. Można się bawić nie pijąc.
Byliśmy też z żonką na weselu prowadzonym przez wykwalifikowaną parę prowadzącą. Bardzo fajnie prowadzili. Ale oprócz nich - sami się włączyliśmy w organizację przedstawiając kabaret, śpiewając przyśpiewki w przebraniach, oczywiście wyawiająć Hamleta itd.
Dziewczyny, zrobiłam podsumowanie spraw ślubno-weselnych i wydaje się, że nic nie ubywa

ZAŁATWIONE:
- kościół
- sala
- kucharki
- zespół
- kamerzysta i fotograf
- samochód
- mój strój ślubny (suknia, buty, bielizna, dodatki)
- dekoratorka
- świadkowie wybrani i uświadomieni

PRZED NAMI:
- formalności cywilno-kościelne (odpis aktu urodzenia K., zaświadczenia o braku przeszkód z usc, odpisy aktów chrztu, protokół przedślubny, zezwolenie z mojej parafii, zapowiedzi, protokół ślubny)
- kurs przedmałżeński - w czwartek zamierzamy rozpocząc tu, w Dublinie, 6 spotkań trwa całośc, można chodzic we wtorki i czwartki)
- produkcja zaproszeń, winietek, prezencików dla gości i tablicy z planem sali, zakup kopert na zaproszenia
- rozdanie zaproszeń
- podziękowania dla rodziców - jeszcze nie zdecydowaliśmy, co to będzie
- zakup obrączek
- zamówienie kwiatów - chyba połączę 2 w 1 - frezje dla mnie, świadkowej i młodego oraz do ozdoby samochodu (zdjęcia powyżej), a na stoły konwalie z mojej działeczki
- wybór i zamówienie ciast (u koleżanki mojej mamy) oraz tortu
- rezerwacja noclegu dla nas (nie wiemy jeszcze co z goścmi)
- cały ubiór pana młodego
- mój ubiór poprawinowy
- wybór i zakup alkoholu oraz napojów
- zakup wszystkich produktów potrzebnych kucharkom (przed weselem, głównie moi rodzice)
- ustalenie szczegółów z dekoratorką, fotografem, kamerzystą i zespołem (w maju tuż przed ślubem)
- ustalenie menu i spotkanie z kucharką (na głowie mamy)
- nauka walca!!!!!!!! - JU?, JU?, JU?
- zamówienie dodatkowych 2-3 kelnerów, bo kucharka przewiduje 3 kelnerki, a na 120 osób to za mało
- rezerwacja terminu u fryzjerki i kosmetyczki
- wydrukowanie zdjęcia w sukni i wybranej fryzury i próbne czesanie i makijaż
- przymiarka sukni w marcu (czy mi się figurka przez 8 miesięcy nie zmieniła ) i odbiór welonu (żeby na próbne czesanie wziąc)
- wieczór panieński, K. twierdzi, że nie będzie miał kawalerskiego

Na razie to tyle. Generalnie wszystko do zrobienia, tylko, że 95% tego musimy załatwic w ciągu tygodnia, gdy będziemy w marcu w Polsce

[ Dodano: Nie Sty 13, 2008 10:27 pm ]
Witam!!!
Nasz Wielki Dzien to 28.07.2007 r.

Moze zaczne od poczatku.
Mam na imie Kasia i mam 27 lat, z moim A. jestesmy juz prawie 11 lat od czerwca 2006 jestesmy zareczenie.
Moje przygotowania zaczely sie od lipca 2006, pierewszy krok jaki poczynilam to zarezerwowanie sali weselnej, musialam sama zajmowac sie wszytski gdyz mojego A. nie bylo w Polsce 7 miesiecy.
Napewno wiedzielismy ze bedzie to BORYNA, kiedy pojechalam zarezerwowac sale to okazalo sie ze pierwszy wolny termin to wrzesien 2007 ale w przeciagu tygodnia "jakas para" zrezygnowala z terminu 28.07.2007 i my ja zarezerwowalismy.
W sierpniu podpisalam umowe z zespolem, szukalam na wlasna reke, pozyczalam plyty z wesel od znajomych i przesluchiwalam kazda z koleji hihihi. Zdecydowalam sie na zespol GRACJA.
Nastepnym etapem w moich przygotowaniach bylo szukanie SUKNI SLUBNEJ. W soboty "ciekalam" po salonach i miezylam suknie. We wrzesniu znalazlam i od razu kupilam, w salonie SLAWA na Pilsudskiego.
Z reszta spraw slubno-weselnych czekalam do powrotu mojego A., ktory wrocil w styczniu br.

I tak mamy juz zalatwione:
- sala,
-orkiestra,
- kosciol tzn. kursy przedmalzenskie, protokol przedmalzenski, zapowiedzi,
- obraczki,
- zaproszenia,
- podziekowania dla rodzicow,
- suknia, buty, bielizna,
- garnitur i dodatki dla A.,
- auto, dekoracja do auta,
- umowiona kosmetyczke i fryzjera,
- znajomego ktory zrobi nam zdjecia w plenerze

Do zalatwienia:
- kupno alkoholu,
- wiazanka,
- oprawa muzyczna podczas slubu,
- przymiarka sukni (ostatnio mierzylam we wrzesniu 2006 hihihi),
- spowiedz.

Napewno zapomnialam o czyms jeszcze hihihi.

Goraco pozdrawiam
a co ze strojem porprawinowym? i gdzie bedziecie robili zdjecia? no i jeszcze podziekowania dla rodziców i wiazanka ślubna:)
Dopisuję do listy:

» wiązanka ślubna i stroik do butonierki
» podziękowania dla rodziców
My też poszukujemy czegoś oryginalnego, chcemy żeby mieli wspaniałą pamiątkę na którą będą patrzeć z zachwytem i chciałabym im napisać takie podziękowania(znalazłam je na necie):

Kochani Rodzice
U progu wspólnego życia we dwoje, chcielibyśmy powiedzieć Wam, jak bardzo jesteśmy Wam wdzięczni.
Byliście z nami od samego początku.
Wzrastaliśmy na Waszych oczach, przy Was stawialiśmy pierwsze kroki oraz wypowiadaliśmy pierwsze słowa.
Pokonując często wiele trudności, opiekowaliście się nami, wychowywaliście nas, by w końcu wprowadzić w dorosłe życie.

Dziękujemy Wam za wszystkie pogodne dni, które wspólnie przeżyliśmy,
za każdą chwilę radości i szczęścia, za miłość, uśmiech, dobrą radę,
za bajki na dobranoc, które pozwalały nam zasnąć,
za opatrywanie zbitych kolan, guzów i siniaków,
za to, że mogliśmy uczyć się od siebie wzajemnie,
za to, że śmialiście się i płakaliście z nami, za opiekę jaką nad nami roztaczaliście,
za wszystkie lata rodzicielskiej miłości,
za to, że z waszą pomocą zrozumieliśmy, że kochać to znaczy również wybaczać.
za to, że staliście się naszymi najlepszymi przyjaciółmi, na których zawsze można polegać, którzy zawsze służą pomocą i wsparciem.

Dziś zakładamy rodzinę i gdy sami będziemy rodzicami, Wtedy jeszcze bardziej uświadomimy sobie jak wiele dobra dla nas uczyniliście. Nie raz jeszcze skorzystamy z Waszej rady i doświadczenia życiowego. Mamy też nadzieję, że sprawimy Wam jeszcze dużo radości i będziemy dla Was pociechą.
Dziękujemy Wam za dzisiejszy dzień, za wysiłek jaki włożyliście w to, aby był najpiękniejszym dniem w naszym życiu.
Dziękujemy po prostu za to, że byliście, jesteście i będziecie zawsze w naszych sercach.

Jedyne co jeszcze w tej chwili mnie przeraża to kupno butów ślubnych. Byłam wczoraj z mamą w Sławie na Piłsudskiego i niestety nic nie wpadło mi w oko z butów, mimo tego, że wybór jest przeogromny i już sama nie wiem, czy ze mną jest coś nie tak, że nic mi się nie podoba, czy faktycznie buty są tak brzydkie bo ciągle mi czegoś albo w nich brakuje albo jest czegoś za dużo i nie pasuje do sukienki. Ale za to zakupiłam tam ślubną bieliznę i jest śliczna
Oj, żeby tylko był to szybki tydzień Zostało tak mało dni, a tu jeszcze nasze buty ślubne, kurs tańca, mój strój na poprawiny,wiązanka, welon, diadem no i Ci goście. A i jeszcze zrobienie podziękowań dla rodziców jak przyjdą albumy. Masa rzeczy do zrobienia.
ZostaŁ miesiąc do ślubu więc pora na podsumowanie

ZaŁatwione:

    →KościóŁ - pw. Matki Boskiej Fatimskiej przy ul. Kilińskiego 228,
    →ślub wyznaniowy (nie konkordatowy na mszy (45 min.) o godz. 18:30,
    →oprawa weselna mszy - organista z KościoŁa i wynajety skrzypek (zagra 3 utwory, z czego jeden to na pewno Ave Maryja),
    →zebrane wszystkie dokumenty,
    →podpisany protokóŁ przedślubny i odbyta I spowiedź,
    →sala weselna - Dworek Zielińskich przy ul. Rogowskiej,
    →oprawa muzyczna - ZespóŁ Eldorado,
    →fotograf - Pan Piotr z Digita.Pl,
    →samochód - Jaguar,
    →przewóz gości autokarem,
    →rozdane zaproszenia weselne (45 zaproszonych osób - 21 potwierdziŁo na 100% a 4 osoby odmówiŁy - rozmyślamy nad doproszeniem weselników),
    →kurs tańca I stopnia,
    →zamówione podziękowania dla rodziców,
    →zakupiony strój Crissa,
    →zamówiony mój strój (kupione buty i bielizna),
    →obrączki,
    →zakupione winietki na stóŁ,
    →zakupona wódka weselna (Smirnoff i Sobieski - razem 30 litrów),
    →wstępnie wybrana piosenka na pierwszy taniec - Oczarowanie Wodeckiego,
    →ustalona koncepcja wiązanki i butonierek,
    →wybrany fryzjer, ustalona fryzura.

Do zaŁatwienia:
    →kontakt z kierowcą Jaguara w celu domówienia szczegóŁów ubrania samochodu,
    →spotkanie na sali weselnej dot. menu i szczegóŁów imprezy (pytania dot. tortu i ciast, napojów,
    →kontakt z fotograem w celu ustalenia harmonogramu dnia,
    →zebrać resztę potwierdzeń od gości weselnych i ew. kogoś doprosić,
    →wieczór kawalerski,
    →wizyta w Kościele - podpisanie dokumentów, ustalenie przebiegu uroczystości, ostatnia spowiedź
    →zakup księgi gości,
    →spotkanie z orkiestrą - ustalić niezbędne piosenki do zagrania, zabawy oczepinowe, biesiada,
    →kontakt z organistą i skrzypkiem w celu umówienia szczegóŁów oprawy muzycznej uroczystości,
    →nauka indywidualna pierwszego tańca i ew. II stopień kursu,
    →wybrać makijażystkę,
    →odbyć 2 zabiegi upiększające oraz chodzić 2 razy w tyg. do solarium,
    →podjąć decyzję co do podróży poślubnej i ew. zarezerwować pokój,
    →moje buty na parapecie,
    →kupić buty dla Crissa,
    →zamówić wiązankę ślubną, przypinki dla Crissa i świadka oraz wiązanki z 5 czerwonych róż dla Rodziców,
    →zakup reszty alkoholu, tj. jeszcze trochę wódki, wino, wiśniówka, siwucha, ew. keg piwa na stóŁ staropolski,
    →zakup napojów,
    →kupić pojemniki na jedzenie z sali weselnej,
    →zarezerwować termin u fryzjera i makijażystki

>