Szukaj:Słowo(a): ślub w Krakowie



| | | | | | Jedni i drudzy mysla tylko o sobie z ta mala roznica ze Kaczory chca
| | aby
| | Polscy cos przy tym skorzystali a Donald dalby resztki Pulawianom i
| | Mumi
| | Wolnosci

| | W/g kaczorów Polacy są równi i równiejsi, więc jeśli chcesz coś od nich
| | dostać to musisz najpierw zapisać się do układu małych ludzi.

| a to tak jest ze Ci "rowniejsi" kochaja za nic kaczora Donalda a dusze
| chca
| tez sprzedac diablu "polnemu" nie znajac przy tym wogole konsekwencji

| oj Ormianin...jedz lepiej do Armenii...

| Armenia byla wielkim starozytnym panstwem... dzis pozostala po niej
| dzielnica pod jazmem Rosji, pozostala Aremnia znajduje sie we Wschodniej
| Turcji... niestety tam gdzie Turcy w 1915 roku wymordowali okolo 1,5 mil.
| Ormian nie ma co jechac.

| Tyle tylko co ma Armenia do Kaczych rozwazan? A do NZ? OK w NZ jest duzo
| Ormian, tylko tyle.

znam Armenie doskonale...bylem tam okolo 20 razy....wiem tez, ze przyjela
chrzescijanstwo w 301 roku...czyli jeszcze przed Ces. Rzymskim...bylem tez w
Eczmiuazin...i rozmawialem z Katolikosem
bralem tez slub w obrzadku ormianskim...
co nie zmienia faktu, ze jest tam duzy cyrk polityczny o wiele zabawniejszy
niz w Polsce...
Chociaz ostatnio dzieki Kaczorom Armenia prezentuje sie o wiele lepiej...



A to ciekawostka... A ksiedza Zalewskiego znasz? Na spotkania Ormian
Polskich (pochodzacych z pierwszej wielkiej emigracji z 1232 r.), ktore
odbywaja sie we Wroclawiu, W Gliwicach i w Krakowie bywasz?
Uczestniczyles przy wmurowaniu haczkaru?

| urocze zagajniki? Kyo..nie namowisz mnie juz na rower w okolice grodu
| Kraka ;)

Ciebie nie ale setki innych ofiar na pewno :D



no to wiem co robic, jak w prasie pojawią sie zaszlochane dziewczeta z
okolic Krakowa, placzące gazetom ":obiecał slub i uciekł do zagajnika"

Tam jest tez ferma kóz czy
owiec... w tym lesie... (chodzi mi o to ze jest duży a nie o te



zwierzeta!)

jasne jasne ;). i tak mnie nie namowisz ;)

| khy khy...jakos jeszcze tak..:P

do Krynicy !!



wole do sklepu po fajki ;)

drA


no to wiem co robic, jak w prasie pojawią sie zaszlochane dziewczeta z
okolic Krakowa, placzące gazetom ":obiecał slub i uciekł do zagajnika"



raczej: obiecał że mnie na ramę weźmie ;)

| do Krynicy !!

wole do sklepu po fajki ;)



heh z ta Krynica to nie wiesz co tracisz ;)

No to męczarni czas dalszy...

Czerwiec 2007, ciekawy młody i już mniej ciekawa młoda. Z młodym teledysk
poszedł szybko natomiast z młodą nie mogliśmy dojść do konsensusu co
właściwie mam jej zrobić. W końcu wziąłem ją do galerii handlowej i jazda...
Jak przetrwacie pierwszą połowę w tej galerii własnie to moje gratulacje
;o)) W drugiej części już trochę żywiej. Trzecia część klipu to montaż z
materiału, który kręcili sobie sami młodzi po ślubie. Dałem im kamerkę, żeby
się sami poprodukowali.

www.avision.krakow.pl/avi/aniaidamian.wmv


No to męczarni czas dalszy...

Czerwiec 2007, ciekawy młody i już mniej ciekawa młoda. Z młodym teledysk
poszedł szybko natomiast z młodą nie mogliśmy dojść do konsensusu co
właściwie mam jej zrobić. W końcu wziąłem ją do galerii handlowej i jazda...
Jak przetrwacie pierwszą połowę w tej galerii własnie to moje gratulacje
;o)) W drugiej części już trochę żywiej. Trzecia część klipu to montaż z
materiału, który kręcili sobie sami młodzi po ślubie. Dałem im kamerkę, żeby
się sami poprodukowali.

www.avision.krakow.pl/avi/aniaidamian.wmv



To się fajniej oglądało niż poprzednie. Choć i tak troszku za długie

Damiano

Dotrwaliście jak widzę to następna porcja :o))

Koniec czerwca 2008, bardzo miła para więc całość będzie dużo na
romantycznie. Pierwszy klip to randka w klimacie obojga młodych z ich
recytacjami wierszy. Zauważcie że staram sie tworzyć obraz z ruchem w kilku
płaszczyznach jednocześnie łącząc to z trudną sztuką trzymania przy tym
wszystkim głębi ostrości tylko na młodych. Drugi to rubik, raczej za
spokojny do muzyki (wybór młodych), w trzecim pokusiłem sie o lekki montaz
równoległy z muzyką z ostatniego mohikanina a czwarty to plener foto.
1. www.avision.krakow.pl/avi/aniaigrzes3.wmv
2. www.avision.krakow.pl/avi/aniaigrzes0.wmv
3 .www.avision.krakow.pl/avi/aniaigrzes1.wmv
4. www.avision.krakow.pl/avi/aniaigrzes2.wmv

I ostatnie weselisko w tym miesiącu. Dwa, mam nadzieję spokojnie i przyjemne
do oglądania klipy ;) Starałem się jak najbardziej pamiętać o łączeniu
planów filmowych i sztuce montażu ujęć...

1. avision.krakow.pl/avi/patrycjaipawel.wmv
2. avision.krakow.pl/avi/patrycjaipawel2.wmv

BTW, z tego ślubu efektem końcowym dla klienta był materiał 24 minutowy.


Wreszcie ktoś mądrze "mówi" -brawo Mateusz, myślę,że jeśli
realizujesz to o czym piszesz -to z pewnością mógłbym ci powierzyć
zrobienie filmu z mojego ślubu bez obaw co z tego wyjdzie.
Nie zgadzam się jednak z Dziadkiem !
Panie Henryku,czy naprawdę młodzi muszą "dobrze płacić",żeby mieli
dobrze zrobiony film ze swego ślubu?
Czy dla Pana już tylko liczy się forsa i ten kto dobrze płaci?! Czy
"wysila się Pan ponad sztampę "tylko w takich sytuacjach?
Myślałem, że ambicja, etyka, dążenie do doskonałości nie są Panu
obce-czyżbym się mylił?
pozdrowienia
zi300



Ależ kompletny brak porozumienia. Robię filmy - reportaże z wesela nie tylko
za swoją zwyczajową stawkę 800 zł ale i taniej gdy siedzą u mnie młodzi i
widzę jak rozmawiają czy stać ich będzie na to. Absolutnie forsa nie jest
dla mnie najważniejsza i nie pod nią się ustawiam. Oczywiście jest mi ona
potrzebna bo córa studiuje w Krakowie na UJ-ocie i co miesiąc muszę jej

rób, główkuj bo młodzi dobrze płacą to tylko dlatego by "kamerzysta" nie
siedział w kącie i wstawał jak zaczynają grać by zrobić tylko to co się
dzieje na parkiecie, nic wywiadów nic własnej inwencji. To taki byś chciał
mieć reportaż ze swojego wesela? Bardzo ubogi. Zastanów się co pochwalasz -
nudną sztampę czy jakieś myślenie i inwencję oczywiście nie wypaczającą
przebiegu wesela. Toz na tym polega wysiłek twórczy, ambicja, etyka i
dążenie do doskonałości których brak mi zarzucasz. Przeholowałeś chłopie.


| Bo ja w tym roku w ogole olalem te dzialke ze wzgledu na powalajace ceny
| :-)
| Maciek
No ja wołam ok 1000 zł za zrobienie filmu (bez kopii)
ale wiem, że i za 300-400 zł biegają.
A potem przyszły dziewczyno do mnie z takim filmem z płaczem
żeby to poprawic bo wszystko się trzęsie, a kolory sukienek są inne
a z ryłu nic nie widac, a nic nie słychac albo dudni  i.t.d...
AdamCCS



Nie dalej , jak dwa dni temu facet przyniósł film - wydawało mi się że to
materiał nakręcony przez chorych na Parkinsona w ramach jakiś warsztatów czy
szkoleń (bo to teraz modna, taka polityka prospołeczna za kasę z UE).
Niestety, myliłem się bardzo, był to film ze ślubu i wesela nakręcony? i
zmontowany? przez jedną z krakowskich Firm Wideofilmowania ( często się
ogłasza w prasie krakowskiej). Szkoda, że nie skopiowałem jakiegoś
fragmentu, ale gość po usłyszeniu wyroku, zabrał film, coś pod nosem
obiecując córce która tę firmę wybrała i właścicielowi firmy. Mówę wam,
obraz nakręcony z kabiny jeepa na torze jazdy terenowej to cudo i super
stabilne...
pozdrawiam
Stefan
PS. ja sobie powolutku kończę takie papraninki z maja zeszłego roku i
grzecznie zapycham do pracy.Sezon wyjazdów się zbliża. Ostatnio awansowałem,
mogę się pochwalić (ta krakowska tytułomania - zastępca asystenta pomocnika
woźnego Magistratu)

Zastanawiam się jakiż to jeszcze atrakcyjny termin wybierzecie? :-(
16 to ja mam urodziny teściowej - którą bardzo lubię więc i być bym
chciał i powinien.
Z kolejnego spotkania nici :-(

--
igoR



Igor, Igor, nie wymyślaj przeszkód, bo coś mi na to wygląda, że jakikolwiek
by on nie był to Ty nie możesz. Teściową odwiedź z kwiatkiem o 17-ej,
posiedź do 19-ej i leć do Bazyliszka na spotkanie. Na pewno jak zechcesz to
potrafisz się zorganizować. Bo weź się zastanów - ile masz osób w rodzinie i
każdy ma imieniny, urodziny, rocznice ślubu, potem inne potrzeby - zakupy w
Krakowie i dużo jeszcze rzeczy by się znalazło by nie przyjść na spotkanie.
Zmobilizuj się chłopie, bo przecież każdy Igor którego znam to inteligentni
ludzie o dobrej organizacji.
Pozdrawiam, Dziadek


Igor, Igor, nie wymyślaj przeszkód, bo coś mi na to wygląda, że jakikolwiek
by on nie był to Ty nie możesz. Teściową odwiedź z kwiatkiem o 17-ej,
posiedź do 19-ej i leć do Bazyliszka na spotkanie. Na pewno jak zechcesz to
potrafisz się zorganizować. Bo weź się zastanów - ile masz osób w rodzinie i
każdy ma imieniny, urodziny, rocznice ślubu, potem inne potrzeby - zakupy w
Krakowie i dużo jeszcze rzeczy by się znalazło by nie przyjść na spotkanie.
Zmobilizuj się chłopie, bo przecież każdy Igor którego znam to inteligentni
ludzie o dobrej organizacji.



[specjalnie nie ciąłem]

ygoR, słuchaj Dziadka, bo to powyżej to są święte słowa...
a ile w tym wazelinki, a i na ambicję powinno podziałać :)

BTW: te zakupy w Krakowie to był pomysł mojego "kuchania" więc nijak
(chcąc, nie chcąc) nie mogłem się wymigać... a poza tym kupiłem sobie
fajną kurteczkę :)))
-------------------------------------  Tommy Cooper




Czekaj czekaj, więc gdy na Twoich oczach jakiś szczylek będzie
w tramwaju okradał staruszkę, to nie zareagujesz? Zignorujesz?



w takiej sytuacji oczywiscie nie mozna stac bezczynnie, ale od kiedy w
Krakowie zabili chlopka, bo byl zbyt glosny jak wracal z meczu oraz od
czasu jak na bloniach zaczely grasowac grupki wyrostko-rabusiow
wymuszajacych pieniadze i nie szczedzacych razow to przestalem sie
angazowac bo chcialbyn dozyc slubu coreczki i od razu mowie, ze nie
czuje sie zastraszony itp ale okazja czyni zlodzieja wiec po co mam sie
dopraszac guzow; od razu mowie, ze policja u nas tylko lapowki wymusza a
zgloszen nie chce przyjac wiec na strozow prawa nie co liczyc

UPOKORZENIE

no cóż przyjacielu
z drugiej odległej części
miasta

jestem głodny
jestem spragniony
byłem

(może tak wolisz)

obietnice są po to
umowy są po to
śluby są po to

by
je dotrzymywać
lub łamać

(jak wolisz)

ty
masz swoje
punkty widzenia -

z matką boską się spotykasz

a ja
poeta któremu odebrano mowę
nie mam nawet słowa -

na ból

----------------------------
Kraków, 30.01.2001

Niestety na MiM jeszcze nie byla - ale sie wybieram i tez koniecznie na 1
wieczor.

pozdrawiam,
Olga



Zachęcam. Pierwszy raz widziałam Sandrę Korzeniak i to właśnie w roli
Małgorzaty, którą moim zdaniem, udźwignęła z powodzeniem :-)

W marcu wybieram się na "Fausta", niestety z opóźnieniem. Słyszałam, że
świetny :-) W tym składzie  obsadę aktorską widziałam kiedyś w "Ślubie"
Gombrowicza. Też  w Krakowie w TS.

Pozdrawiam serdecznie, enni


Slub ? Stary... zycie Ci sie znudzilo ??? :-)))



Eeeeeee a czy to coś złego albo nudnego ?
Uważam, iż nie. Ale z tym ślubem to wiesz .... jeszcze nie, ale myśli
są już :)

| Musimy sie kiedys w trojke ;) spotkac, to uwierzysz :))

Ha... nie ma sprawy ;-)

--
Hati



To fajnie .. Jakie miasto Ci odpowiada ? - bo wiesz, ja to rejony
Katowic, Krakowa ...

Rafał

*********************************************
****  | Zycie tylko z KOLORem :)  <<<  ****

*********************************************


Eeeeeee a czy to coś złego albo nudnego ?



Złe i nudne !

Uważam, iż nie. Ale z tym ślubem to wiesz .... jeszcze nie, ale myśli
są już :)



Żeby się z tych myśli coś nie ... urodziło :-) Dobrze radzę :)

To fajnie .. Jakie miasto Ci odpowiada ? - bo wiesz, ja to rejony
Katowic, Krakowa ...



Może do Krakowa wpadnę gdzieś w czasi wakacji :-))) Dawno nie byłem
(pół roku dokładnie :) ...



| Eeeeeee a czy to coś złego albo nudnego ?

Złe i nudne !



Nie uwazam ... tak tylko mowisz skarbie :) i wiem ,ze Ty tez tak nei
uwarzasz :)

| Uważam, iż nie. Ale z tym ślubem to wiesz .... jeszcze nie, ale myśli
| są już :)

Żeby się z tych myśli coś nie ... urodziło :-) Dobrze radzę :)



A i owszem .. moze kiedys tam, ale jednak teraz .. jakby mialo mi sie
cos urodzic to zgodze sie z Toba - lepiej nie.

| To fajnie .. Jakie miasto Ci odpowiada ? - bo wiesz, ja to rejony
| Katowic, Krakowa ...

Może do Krakowa wpadnę gdzieś w czasi wakacji :-))) Dawno nie byłem
(pół roku dokładnie :) ...

--
Hati



Zatem .. Krakow .. do chyba 18 lipca .. postaram sie tam bywac, a moze
nawet mieszkac :))))) to moze sie jakos zgadamy ? co Ty na to ?

Rafał

*********************************************
****  | Zycie tylko z KOLORem :)  <<<  ****

*********************************************

Witam Szanowynych Grupowiczów !!!

(chyba za mocne słowo :) ). Mianowicie jestem na etapie poszukiwania
sukni ślubnej i chodząć sobie wczoraj po salonach dowiedziałam się że
taką suknie trzeba zamawiać 3 miesiące przed ślubem. Na to ja mówie OK,
ale jak ja mam zamówić teraz suknie, jak jestem na ścisłej diecie
odchudzającej (przecież trzeba się jakoś prezentować na własnym ślubie
;)) A kobieta mowi do mnie tak, że nie ma szans żeby schudnać
drastycznie w 3 miesiące najwyżej co to moge - to przytyć. No i
powiedzcie jak tu się nie załamać po takim gadaniu. I tutaj stawiam
pytanie CZY wam udało się schudnać lub zgubić w 3 miesiące zbędny
tłuszczyk? Szczerze powiem Dziewczyny Potrzebuje Motywacji - bo ślub już
za 3 miesiące, a ja ciągle mam okrągłe boczki :( !!!
(jeśli chodzi o moją dietę to stawiam przede wszystkim na sport biegam
sobie wieczorkiem, a rano zawsze godzina ćwiczeń, oczywiście miej jem i
żadnych słodyczy, ale czy to wystarczy???)
Z góry dziekuję za wszelkie posty !!!!

  P.S
Jeśli nie chcecie nić usłyszeń ta temat swojego wyglądu to nie
zaglądajcie do Salonu sukni ślubnych Cymbeline w Krakowie na ul. Długiej

Pozdrawiam wszystkich
Asiek


hym... u mnie to wyglądało tak, że weszłam do salonu to te panie
popatrzyły się na mnie jak na kosmitke, zresztą ich zachowanie wobec
innych klientek też było niezbyt miłe - Tak jakby im nie zależało na
klientach.



moze mialy PMSa :))) na mnie na poczatku nie zwracaly uwagi, bo wygladalam
jak mysz. dopiero jak zaczelam wybrzydzac i zachowywac sie jak rozkapryszona
krolewna to skalakaly kolo mnie :D

A powiedz czy oglądałaś może sukienki w Madonnie na Floriańskiej? Czy
możesz polecić mi jeszcze jakieś salony w Krakowie? (przepraszam że to
tak poza tematem tej Grupy)



w madonnie (wtedy byla na rynku) dawaly mi do mierzenia czarne od brudu,
obrzydliwe, podarte kiecki za ciezkie tysiace w rozmiarze 36 - a ja wtedy
mialam 42!!!!!!!! wyszlam zniesmaczona. lazilam wszedzie, ostatecznie
wrocilam do cymbeline i tylko to moge polecic :)

czyli nie musze się martwić i moge spokojnie się odchudzać :)



w rzeczy samej

Hym.. no ja chce tak 8 kilo spaść na wadze. A ile Ty musialaś schudnąć?



slub mialam w pazdzierniku, zaczelam sie odchudzac w styczniu. zaczelam od
cambridge (nigdy wiecej!!!!) (10 kilo poszlo)  w polowie roku mialam
sytuacje stresowa w rodzinie (drugie dziesiec poszlo). bylam szczupla, ale z
kraglosciami, do chudosci mialam z 15 kilo za duzo :D
a w grudniu po slubie zaczely wracac te kilogramy :)))))) hurtem, z
predkoscia swiatla i w tej chwili po ciazy i karmieniu mam do zrzucenia
jakies zirka about 30 kilo :D

pzdr
marta


No ciekawe... Ja pisalem o Polsce... o wzieciu slubu w innym miescie niz
miasto w ktorym jestesmy zameldowani.
Ot, mamy takie widzimisie, ze mieszkajac we Wrocku chcemy wziac slub np.
w Krakowie ( w USC) czy jest to prawnie mozliwe?

Nie wiem co do tego maja stany?

Yellow



nie ma zadnych przeszkod, aj bralem slub w krakowie kilka lat temu i
wystarzczylo przedstawic odpisy aktow urodzenia przyszlych malzonkow i tyle.
Jedynym problem byl rbak wolnego terminu w interesujacym nas dniu :-)

Yo

To rzeczywiscie problem. Masz stuprocentowa racje. Ksiadz (w normalnych
warunkach) nie powinien decydowac o miescu slubu mlodej pary. Jego
powolywanie sie na jakies blizej nieokreslone prawo jest o tyle zrozumiale
co niesmaczne. Sluby koscielne oczywiscie mozna brac poza parafia p.
mlodej
(przykladem sa dosc czeste sluby na Jasnej Górze).



Ja tam się prawem kościelnym nie zajmuję, ale poszperałem trochę i znlazłem
coś takiego:
Kodeks prawa kanonicznego:
"Kan. 1115. Małżeństwa winny być zawierane w parafii, gdzie przynajmniej
jedno z nupturientów posiada stałe albo tymczasowe zamieszkanie lub
miesięczny pobyt; gdy zaś chodzi o tułaczy, w parafii, gdzie aktualnie
przebywają. Za zezwoleniem własnego ordynariusza albo własnego proboszcza,
wolno małżeństwo zawrzeć gdzie indziej."

Więc  ksiądz może powołać się na Kodeks Pr. Kan, gdyż jest on wobec niego
wiążący. Czy wobec świeckich? Tego nie wiem. Sami poszperajcie. Niestety nie
mam czasu na zajmowanie się prawem kanonicznym.

Skoro jedne kocioly kwitna, a inne upadaja, to niech Kosciól jako
instytucja
zmieni warunki wewnetrznych rozliczen (niech te bogatsze pomagaja



biednym).

Czyli zabrać Bazylice Mariackiej w Krakowie i dać jakiemuś kościółkowi w
Bogu zapomnianej dziurze.

Pozdrawiam
Andrzej Rosnowski

Witam,

Po ślubie postanowiłam przez pewien okres, ze względów osobistych pozostać
przy panieńskim nazwisku. Po kilku latach chciałam przyjąć nazwisko męża.
Pani w Urzędzie Miasta we Wrocławiu gdzie jestem zameldowana powiedziała, że
zmienić nazwisko - nie ma problemu, lecz później mogą wyniknąć z tego dla
mnie poważne problemy. Powód ??? Zmianie musi również ulec moje rodowe
nazwisko. Czyli jeśli nazywam się Kowalska a mój mąż Nowak to przeyjmując
nazwisko mężą w wyniku zawarcia ślubu nazywałabym się Nowak z domu Kowalska.
Jeśli jednak chciałabym zmienić nazwisko później ( a tak chcę zrobić ) to
nazwisko moje brzmiałoby Nowak z domu Nowak !!! Wszystkie moje dokumenty
 świadectwo maturalne, dyplomu ukończenia studiów, ubezpieczenia, i wiele
wiele innych rzeczy ) opiewały by na osobę którąw świetle dokumentów nie
jestem. Jest to dla mnie nie do przyjęcia. Ale co dziwniejsze, moja znajoma
z Urzedu Miasta w Krakowie, gdzie obecnie mieszkam twierdzi, że nazwisko
rodowe w opisanej powyżej sytuacji nie musi ulec zmianie. POwołuje się tutaj
na art.1., ust. 3 Ustawy o zmianach nazwisk i imion. Czy któś spotkał
sięjużz podobnąsytuacją ??? Kto ma rację?

Z góry dziękuje za pomoc.

"Kania" [...]

Oki, w takim badz razie pytanie... nie mielismy slubu, corka mieszka ze
mna
(Krakow), syn z ojcem (Warszawa). Czy moge sie zwrocic do sadu o zbadanie
syna, jego ojca i matki jego ojca (babki) ??. Wiem czym moj syn jest
karmiony, chcialabym temu zapobiec, albo i nawet zabrac syna do siebie...
Mam szanse na cos takiego??

Kania



Zalezy co oznacza "marmiony". Jesli o zywnosc to co innego,
jesli o informacje, co innego

Mysle, ze zalezy tez od tego, jaka jest podstawa prawna przebywania syna u
ojca.

Boguslaw

Od: Marcin

W piątkowej Gazecie Stołecznej ukazał się taki artykuł: (...)
wróciły radiowozem na sygnale do szkoły na obiad. (...)

W całej tej akcji chodziło o pokazanie dzieciom pracy policji...
Ale według mnie z tą jazdą radiowozem na sygnale do szkoły na obiad to
lekkie przegięcie...



Jeżeli policjanci w Krakowie jechali na ślub na sygnale (z zabezpie-
czeniem przejazdu przez skrzyżowania, to czemu nie dzieci...

Pozdrawiam! Marek (Tomik)

http://www.transprojekt.krakow.pl/~mtomik


| W całej tej akcji chodziło o pokazanie dzieciom pracy policji...
| Ale według mnie z tą jazdą radiowozem na sygnale do szkoły na obiad to
| lekkie przegięcie...

Jeżeli policjanci w Krakowie jechali na ślub na sygnale (z zabezpie-
czeniem przejazdu przez skrzyżowania, to czemu nie dzieci...



To z krakowa (o czym tak na marginesie dyskutowalismy na
pl.regionalne.krakow) to bylo przegiecie ale w kwestii dzieci uwazam, ze
slusznym jest pokazanie dzieciom procedur policyjnych jaknajrealniej.

Pozdrawiam.

Lechu


Widzę, że trójmiejscy fotografowie wpadli w panikę w obawie przed konkurencją
z południa :) Spokojnie. Nikt nie szuka frajerów.
Koszty dojazdu z Krakowa, to i tak mniej niż połowę tego, co trzeba zapłacić
za profesjonalną sesję w plenerze.

Fakt, modelom się płaci, ale jeszcze nie slyszalem, zeby fotograf płacił
Panstwu Młodym za pozowanie do ICH zdjęc, tym bardziej, ze nie są zawodowymi
modelami.

Podsumowując - nikt nikogo do niczego nie zmusza, to była tylko moja
propozycja, nie rozumiem tej napaści w zjadliwym tonie. I nie potrafię
inaczej sobie jej wytłumaczyć jak jedynie strach przed konkurecją :)



nie strach przed konkurencją tylko zdrowe myślenie. koszt przejazdu z
krakowa - domyślam się że nie pojedzie pociągiem z biletem weekendowym
za 50zł. bo jak za 50zł przyjedzie do gdyni to ja się zgadzam. mimo że
jestem 5 lat po ślubie to chętnie za 50zł zrobię sobie sesję na plaży.

aha! i poproszę zrobić około 150 zdjęć bo mam już kupiony duży album.

Marcin

Witam.

Planuje wziąść ślub a co się z tym wiąże chce mieć wesele. Czy zna
ktoś może
miejsce w Warszawie lub jej okolicach gdzie jest w miare fajnie i
stosunkowo
niedrogo. Chodzi ze nie żałuje się wydanej kasy.



Jeśli nie planujesz dużego wesela, powiedzmy, że jesteś w stanie
upchnąć się w 50 miejscach, to przystępnym finansowo a przy tym
niesamowicie wręcz urokliwym miejscem na wesele jest kawiarnia na
szczycie hotelu Lord, przy alei krakowskiej, tuż przy okęciu. Kuchnia
dobra, organizacja z ich strony bez zarzutu, w samej kawiarni ze
stołami będzie ciasno, ale jest osobna sala do tańczenia, a i tak
wszyscy goście non stop będą przebywać nie na sali, a na dwóch
ogromnych tarasach: jednym z widokiem na Warszawę, drugim z widokiem
na Okęcie :-)
Warunkiem niezbędnym jest niestety pogoda, ja tą miałem zapewnioną w
cenie, jak jest teraz - nie wiem :-)

J.

Czy jest gdzieś jescze w Warszawie Giełda kwiatów, potrzebuję dużą ilość
do
dekoracji na ślub siostry.



Jedna w Broniszach, tam gdzie rolny rynek hurtowy, druga gdzies na Okeciu -
ZTCW to niedaleko petli tramwajowej, ale nazwy ulicy nie pamietam. W bok od
Al. Krakowskiej.

Pozdrawiam
Magda


| USC w dzisiejszym kształcie w Europie wprowadzono zapewne jako
| konsekwencję Kodeksu Napoleona, wcześniej (i później :) załatwiały to
| księgi parafialne.

| W którym roku w Polsce?

Kodeks Napoleona? W Księstwie Warszawskim 1806, w Wolnym Mieście Krakowie
1810 (podaję z głowy, odkąd pojawiają się księgi metrykalne wg nowego
stylu;
być może formalnie było to ze dwa lata wcześniej).



Chodziło o USC. W któym roku utworzono USC w Polsce? Kiedy zaczęto udzielać
urzędowych ślubów cywilnych z pominięciem kościołów.

(...)

MK

A, i w kwestii formalnej. Czy Okół włączono do Krakowa pod koniec XIII
wieku? No, raczej nie. W drugiej połowie tego stulecia zlikwidowano co
najwyżej obwarowania Okołu, w źródłach jednak pojawia się nadal jako
przedmieście jeszcze na początku XIV w., a przypuszcza się, że Okół był
nawet lokowany jako osobny ośrodek w pierwszej połowie XIV w. (jako Nova
Civitas), wkrótce potem dopiero włączony do Krakowa.



Proszę o potwierdzenie, bo nie mam pewności CO do CZEGO zostało włączone w
XIII w.

Wydaje mi się, że Okół (tj. ulice Grodzka i Kanonicza z przyległościami od
Wawelu po linię wyznaczoną przez obecne ulice Franciszkańską, pl. Wszystkich
Świętych i Dominikańską) jest starszy od tego, co mieści się bardziej na
północ tj. okolic kaplicy rozstajnej zwanej kościołem św. Wojciecha...
Miasto Kraków (tj. okolice Rynku) było lokowane tam gdzie był właśnie
dlatego, że były to puste przedmieścia, na których można było lokować nowe
miasto.

Wydawało mi się też zawsze że w XIII w. centrum stanowił Wawel, potem jego
przedmieście czyli Okół, potem nad Wisłą (do której dochodziła ul. Wiślna)
dwa potężne XIII-wieczne podmiejskie klasztory dominikanów i franciszkanów,
potem dopiero ta wiocha na północy, w której w 1257 ulokowano centrum
targowe (takie dzisiejsze Rybitwy)...

MJM,
którego prapraprapradziadkowie Jakub i Agnieszka Nowakowscy wzięli ślub 23
III 1800 w kościele Najświętszej Panny Marii w Krakowie, a ich syn Stefan
Julian Nowakowski (praprapradziad MJM) był tamże ochrzczony 24 XII 1801


A. Kersten, Hieronim Radziejowski - studium wladzy i opozycji,
Warszawa, AFAIR 1988 bardzo ladnie pokazuje caly mechanizm. Nie wydaje mi
sie jednak, by za dymitriadami stala szczegolnie uboga szlachta, z tych,
o ktorych powiadano, ze fortuna jego jak bicz dluga, jak ostrze noza
szeroka, ale gleboka - az do srodka Ziemi ;) Wojewody sandomierskiego tez
nie osmielilbym sie nazwac "ubogim". A coby rzecz cala bardziej
skomplikowac - dymitriady znakomicie wpisuja sie w schemat wypraw
przedsiebranych przez magnaterie wlasnie w celu osadzenia swoich
pociotkow na woloskim najczesciej tronie.
ATSD to wesele Maryny Mniszchowny odbylo sie w Krakowie, przy
Rynku w kamienicach miedzy Sienna a kosciolem sw. Wojciecha specjalnie na
ta okazje polaczonych.



Na pewno  wojewoda sandomierski bogaczem nie był i dlatego w dymitriadach
widział ( zresztą tak jak inni magnaci np. Wiśniowieccy ) szansę
podreperowania swego budżetu. Natomiast uboga szlachta byla tylko skutecznym
wykonawcą ich poleceń omamiona wizją "lepszej przyszłości" w "ziemii
obiecanej". Przykładem takiej propagandy oddziaływującej na umysły szlachty
była wydana w Krakowie w 1609 r. broszura Pawła Palczowskiego "Kolęda
moskiewska". Co do ślubu Mniszchówny  w Krakowie 22 listopada 1605 r. to
były to zaślubiny per procura a oficjalny odbył się w maju następnego roku w
Moskwie.

Michał Wykrota

Piszący to debilek zainteresowany jest
starą fotografią z portretami kobiet, ale nie tylko.
Trafił kiedyś na zbiór - chyba Muzeum w Jasnej.
Jednak zdjęcia na stronie są maleńkie i zamazane.
Innymi słowy poszukuję dobrej jakości portretów.
Może ktoś z Krakowa odpowie?
Kto coś słyszał na ten temat?
Bardzo ważna sprawa - nie jakieś tam 3D, ale temat na oil.
I jeszcze jedno - to dla wielu spam.
Pytanie jest takie: czy ktoś widział ( tabliczkę)
stoliczek do wywoływania duchów?
Może gdzieś jest taki sklep w kraju, który to rozprowadza.
Ma być to prezent na rocznice ślubu.

-----
Wysłano za pośrednictwem WWW.3D.PL (http://www.3d.pl)


Sorry za off topic.
Pilnie szukam ladnej czcionki ktora nadaje sie na tekst do zaproszenia na
slub.



Różne nieszcęścia chodzą po ludziach...

-----------------------------------------------------------

P.U.I. "InfoKub"                  tel.0-602-221956
os.Kolorowe 25/5                  fax.(0-12)644-57-59
31-941 KRAKÓW
-----------------------------------------------------------

Jak mogliscie nie slyszec o terminie zlotu w Sztumie przeciez od dwunastu
lat jest wiadomo ze wypada na pierwszy weekend lipca chyba ze poczatek
weekendu wypada na czerwiec wtedy jest w drugi weekend a co do ukazywania
sie oficjalnej daty to chyba kazdy wie  ze ukazje sie na tydzien przed
zlotem .pozdrawim Matek.
A ja nie pozdrawiam -Menel

| No tak Kluczbork był planowany na 24-26 czerwca Ale cos tam było nie tak
z
| Krakowem i został przeniesiony na 1-3 lipca

Tak, zgadza się na początku miał być w czerwcu i sami gadałem z chłopakmi,
żeby przełożyli, bo w tym czasei mamy (kolejny) klubowy ślub garbusowy.
Jednak nie było mozliwości, ale w końcu przełożyli, szczegółów nie
pamiętam,
jednak o terminie Sztumu nic wczessniej nie słyszałem a że w czerwcu od
2-3
lat robi się bardzo ciasno to fakt! ;( W nasz termin też wbili się
chłopaki
z Aaltswina, ale nie ma między nami ściemy, bo chłopaki wsio opisali na
pryw.

Wiadomo, że trochę będzie szkoda, bo zawsze ktoś będzie musiał wybierać,
ale
cóż, czasem tak bywa...

--
Z garbatym pozdrowieniem,
falco

...carpe diem a reszta...
gg 2599456 przyjemne: www.garbersi.medianet.pl pożyteczne:
www.empestudio.com



Witam wszystkich bardzo serdecznie :)

Fakt pogoda może za bardzo nie zachęca..bo u nas dziś niezle pada..ale za to
ja postaram się Was przez cały tydzień zachęcić do przyjazdu na zlot do
Krakowa :) na słynna GARBOJAMĘ oragnizowana w tym roku po raz pierwszy przez
Klub ''Garbate Stokrotki''



No tak, zapraszaaamy, zapraaaaaaaszaaaamy ... a ja znowu spierdziele ze slubu
kumpla, po to zeby na zlocie garbatym byc. Nooo, juz tak bylo, do Garbow wtedy
zwialam. esz....
ja przez to do nieba nie pojde!!!!!

Rozdarta na dwoje :(
Agwa
zGGwGS

---------------------------------------
Cicho!!
tylko mu nie mowcie z jakiego powodu nie bede na jego slubie, bo ja juz sama
niezly motyw mu wcisnelam !!!! hiehiehie ;)

Boshe! dobrze, ze moja mama tego nie czyta!
:)

Wredna przebiegua
Agwa
zGGwGS
:D


KLOCEK !
pijecie ale i stawiacie
tylu z nas kciuki trzymalo ....
do zobaczenia :)
xray



;-( ja do Sztumu nie pojadę , mam ślub+wesele mojej bliskiej koleżanki ;-(

nie moja wina , że musi ona wychodzić za mąż ale mus to mus i wypada mi na
tym być...
a wcześniej nic nie wiedziałem , ona zresztą też ;-)))))))))
ale co się odwlecze...;-)))
postawię Wam kolejkę a Krakowie/Kryspinowie ... a jak ktoś nie będzie mógł
to u nas
w Gołkowicach (najprawdopodobniej koniec września początek października ,
ale tego jeszcze nikt nie wie;-)

pozdr.

RAfał J.

*************złotko1303s'74********Nowy Sącz*********

Użytkownik :

- Zawiezcie Anne B. do slubu Garbatym! A jak juz zawieziecie
to ja tez sie zglosze. :-) Ma ktos moze srebrnego Garbuska (w wersji
slubnej czyli bez widocznych dziur :-) )???



Srebrnego, pieknego garba bez dziur ma
Andrzej "Krzanu" z Krakowa :)
i Tomek z "Chrzanowa",
ale oba maja raczej daleko do Warszawy...

Pozdrawiam
Wanios

Szukam jakiegos stylowego autka z klasa - mazy mi sie pojechac do slubu
czajka - ale z tego co wiem jest ich tylko kilka sztuk w polsce - wiec
moze
byc ciezko



W Krakowie jest czajka-taksówka... sportowy model czolgu, naprawde... :-)
Jak dobrze zaplacisz, to moze sie gosc przejedzie do Warszawy....
Gdybys chcial, to moge sie go zapytac, jak gdzies dojrze w miescie (wiem, na
ktorym postoju czesto stoi).

Pozdrowionka

LINCOLN CONTINENTAL --LIMUZYNA

- rok prod. 1990
- przebieg: 120 tys km
- poj. 3,8 l  ( spala 10l/100 km)
-platynowo-złoto-perłowy metalic
- pełne wyposaż.  klima,  el. szyby lusterka, ABS, wspomaganie kier. i
wiele, wiele innych,
-pełen luksus, doskonały do ślubów i innych uroczystości.
-europejskie światła
- sprzedam lub zamienię (na kombi) cena ok. 35 tys zł.

tel. Kraków (012) 422-92-73

LINCOLN CONTINENTAL --LIMUZYNA

- rok prod. 1990
- przebieg: 120 tys km
- poj. 3,8 l  ( spala 10l/100 km)
-platynowo-złoto-perłowy metalic
- pełne wyposaż.  klima,  el. szyby lusterka, ABS, wspomaganie kier. i
wiele, wiele innych,
-pełen luksus, doskonały do ślubów i innych uroczystości.
-europejskie światła
- sprzedam lub zamienię (na kombi) cena ok. 35 tys zł.

tel. Kraków (012) 422-92-73

To sobie pojedzcie do Paryza na 6 dni,

Z tak ambitnym planem to zobaczycie glownie ekrany dzwiekowe przy
autostradach. Lato sie skonczylo, wiec wybrzeze nie bardo ma sens,
chyba ze egipskie.

A na kolejne lata zostawic kierunek Wlochy, Hiszpania, Alpy ..

J.



Dzieki JF wezme to do siebie szczerze mowiac nie mam wogole koncepcji, chce
pojechac troche pozwiedzac cos ciekawego i do domu to ma byc taka odskocznia
po slubie :)
lubimy jezdzic i zwiedzac z tym ze nie wiem gdzie co i jak ....

czesto teraz slysze jak znajomi jezdza:

krakow - zakopane - oswiecim - wadowice - czestochowa

tez calkiem sympatyczna wycieczka?


| Z tak ambitnym planem to zobaczycie glownie ekrany dzwiekowe przy
| autostradach. Lato sie skonczylo, wiec wybrzeze nie bardo ma sens,
| chyba ze egipskie.

Dzieki JF wezme to do siebie szczerze mowiac nie mam wogole koncepcji, chce
pojechac troche pozwiedzac cos ciekawego i do domu to ma byc taka odskocznia
po slubie :)



Piramidy chyba sa ciekawe, a i pora dosc dobra - tzn brak upalow :-)

czesto teraz slysze jak znajomi jezdza:
krakow - zakopane - oswiecim - wadowice - czestochowa

tez calkiem sympatyczna wycieczka?



Ja bym lekko zmodyfikowal. Krakow, Wieliczka, Tatry - ale raczej
slowackie, ich baseny termalne, Czestochowa..

J.

| Szukam jakiego fajnego i nowego autka do slubu. Jesli znacie kogos kto
| sie tym zajmuje, lub sami chcielibyscie cos zaproponowac to czekama na
| posty. slub bedzie w krakowie

Pogooglaj troche, wybor jest ogromny, co kto lubi. Tez jestem na podobnym
etapie.



Nie mow, ze chcialbys jakas 600-ta czy 7-ka do slubu ? W dodatku nie swoja ?
Nie lepiej na piechote?

Jesli juz masz jakies ciekawe namiary to chetnie bym skorzystal :)
Pozdrawima
Piotrek


| Szukam jakiego fajnego i nowego autka do slubu. Jesli znacie kogos kto
| sie tym zajmuje, lub sami chcielibyscie cos zaproponowac to czekama na
| posty. slub bedzie w krakowie

Pogooglaj troche, wybor jest ogromny, co kto lubi. Tez jestem na podobnym
etapie.

--
Pozdrawiam,
e-Shrek



--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

No pewnie mozna i na piechote ale z jednego konca miasta na drugi to chyba nie
bardzo sie da :)

| Szukam jakiego fajnego i nowego autka do slubu. Jesli znacie kogos kto
| sie tym zajmuje, lub sami chcielibyscie cos zaproponowac to czekama na
| posty. slub bedzie w krakowie

| Pogooglaj troche, wybor jest ogromny, co kto lubi. Tez jestem na podobnym
| etapie.
Nie mow, ze chcialbys jakas 600-ta czy 7-ka do slubu ? W dodatku nie swoja ?
Nie lepiej na piechote?

--
topek -jak zawsze pozdrawiajacy
|- Laga "gaz, gaz, gaz na ulicach" + naklejka jedynie sluszna
|- GG: 1780953; IRC: #gwardia
"Only two things are infinite, the universe and human stupidity [...]"



--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


Jesli juz masz jakies ciekawe namiary to chetnie bym skorzystal :)



Wejdz na dowolna strone o slubach, wygooglasz ich mase, i popatrz w
ogloszenich. W Krakowie sie nie orientuje ;-) Ale np. niektore hotele
oferuja takie uslugi nawet autami zabytkowymi.


Witam

Poszukuję kogoś z troszkę większą bryczką żeby zawiózł mnie i moją przyszłą
żonę do ślubu ... oczywiście za niewielkie pieniądze, nie musi to być
limuzyna HIGH END. Najlepiej to chciałbym coś wielkości Mesia E klasy ...
Oczywiście w W-wie ,a kiedy to 28.08. tegoż roku :)
Może ma ktoś znajomego z fajnym wozem , albo zna kogoś z fajnym i może
polecić ...

Z góry dzięki za odzew :)
szkoda ,że nie w Krakowie bo byłby to www.renault1927.republika.pl



Użytkownik "Dresomysł" <

A ja zaproponuję coś innego i pozwolę sobie w imieniu STUKa zaprosić
na jego ślub :D Miejscowość: Niedomice k/Tarnowa. Godz. 16. Podobno tylko
jeden
kościół tam jest :D.



Dzisiaj o godzinie 16? 3. lipca? Miałbym bardzo blisko. Ale...
Oglądam Kraków. A miało być Zarabie w Myślenicach.

pzdr - e.

On 2006-08-23 12:20:23 +0200, "Cyprian Prochot"

| reprezentacyjny samochód,moze któryś z kolegów pomógłby mi.wydaje za mąż
córke i
| szukam jakiegoś reprezentacyjnego autka na 3-4 godz..oczywiscie
| odpłatnie-wyzywienie i napitek dla kierowcy gratis.termin 2.09 2006 w
krakowie.

hmm, ale po tym napitku to kierowca moze juz nie bedzie mial za bardzo jak
wrocic ? ;)



Ze ślubu? Ze ślubu można!

Ja nie mogę pomóc niestety, nie mam krawata.

camel[OT]

Wystarczy wpisac w google... ale skoro piszesz to moze nie
potrafisz.... eh...

Firma z krakowa fajne i stare auta: http://www.gabloty.info
JAGUAR S-TYPE 3.0 Executive - automatyczna klimatyzacja, Rok 2001,
kolor srebrny metalik, skorzane siedzenia, aluminiowe felgi i inne
dodatki...
Kraków - ul. Turystyczna 27
  (0-504) 245 785

Audi A4
Audi A4 granat, klimatyzacja
- wynajmę na śluby, tanio.
Kraków i okolice.

FHU ,,AUTO-SZYK"
Modlnica 133 (koło Krakowa)
tel. (012) 419-17-23, 0 606 472-981
www.auto-szyk.com

Wystarczy wpisac w google... ale skoro piszesz to moze nie
potrafisz.... eh...

Firma z krakowa fajne i stare auta: http://www.gabloty.info
JAGUAR S-TYPE 3.0 Executive - automatyczna klimatyzacja, Rok 2001,
kolor srebrny metalik, skorzane siedzenia, aluminiowe felgi i inne
dodatki...
Kraków - ul. Turystyczna 27
  (0-504) 245 785

Audi A4
Audi A4 granat, klimatyzacja
- wynajmę na śluby, tanio.
Kraków i okolice.

FHU ,,AUTO-SZYK"
Modlnica 133 (koło Krakowa)
tel. (012) 419-17-23, 0 606 472-981
www.auto-szyk.com



serdeczne dzieki wszystkim.znalazłem [w sumie kolega]pozdro.jack
ps.zastanawiam sie czy nie zainwestowac w limuzyne-200złh x min 5h niezła
stawka za dniówke co?? do tego terminy miesięczne-znaczy jest popyt.[od 200 za
antyki to nawet 300h]


    No więc stanie się :) Wiem wiem, mam tego nie robić, ale trudno.
Chętnych zapraszam na Nasz ślub, który odbędzie się 02.10.2004 w kościele
ks. Misjonarzy w Krakowie przy ul. Stardomskiej 4.



No to wszystkiego najlepszego na nowej ..... autostradzie życia ;-)

Pozdrowka
Wojtek

    No więc stanie się :) Wiem wiem, mam tego nie robić, ale trudno.
Chętnych zapraszam na Nasz ślub, który odbędzie się 02.10.2004 w kościele
ks. Misjonarzy w Krakowie przy ul. Stardomskiej 4.



to zaproszenie na slub czy tez na wesele? :)


szukam auta z kierowcą na swoj ślub :)
akcja: Kraków - początek września
wymagania: dobrze dzialająca klima - auto raczej wspolczesne (audi A6 -
toyota avensis - itp)



Bierz A6 z klima - miesci sie do niej spokojnie kobieta nawet w sporym
welonie i  sukni usztywnianej na stelazu z drutow/plastiku :-) Moja zona
to przetestowala na sobie 2,5 roku temu :-)

możecie kogoś polecic? może ktoś chce zarobic? ;)



Zapytaj Juranda, on ma kilka autek na stanie ;-)
pozdrawiam

szukam auta z kierowcą na swoj ślub :)
akcja: Kraków - początek września
wymagania: dobrze dzialająca klima - auto raczej wspolczesne (audi A6 -
toyota avensis - itp)
możecie kogoś polecic? może ktoś chce zarobic? ;)



zobacz tam na namiary:
http://www.gielda.krakow.pl/index.php?body=komis&from1=2
o ile kojarzę, gość ma bardzo fajnego SE500, którego używa właśnie do takich celów.

pozdr.
Marek


szukam auta z kierowcą na swoj ślub :)
akcja: Kraków - początek września
wymagania: dobrze dzialająca klima - auto raczej wspolczesne (audi A6
- toyota avensis - itp)
możecie kogoś polecic? może ktoś chce zarobic? ;)



http://www.subarudoslubu.com/

Mają też Legacy jak chcesz ładne i wygodne auto.


szukam auta z kierowcą na swoj ślub :)
akcja: Kraków - początek września
wymagania: dobrze dzialająca klima - auto raczej wspolczesne (audi A6 -
toyota avensis - itp)
możecie kogoś polecic? może ktoś chce zarobic? ;)



Weź ślub we Wrocku , to Ciebie zawiozę A6 :) .

Pozdr
Toma

No jezeli slub, to koniec swiata odwolany. Wlasnie zakonczylem kilka
rozmow telefonicznych na najwyzszym szczeblu. Po uzyciu z mojej strony
kilku powszechnie stosowanych metod miedzynarodowej dypomacji jak
szantaz,  grozby i kilka ciosow ponizej pasa zgodzono sie ale bardzo
niechetnie na odwolanie konca swiata. Mozecie spac spokojnie!

             beachboy~~~~~califusa
                                                                  www.waxmuseum.com/sfwinbig.htm
www.polotowers.com/Web-cam.htm www.dziennik.krakow.pl/start.shtml


Hej!
W sumie standardowa prosba o ocene i ewentualne sugestie. Prosze smialo
pisac:)

http://www.avicodecs.pl/test/damian/slub/

Strona prawie ukonczona (brakuje mi tylko danych adresowych i podeslanych
wszystkich zdjec samochodow) ale to juz maly drobiazg (kwestia wgrania na
serwer).

Jezeli macie jakies uwagi pod wzgledem graficznym - piszcie smialo  
(ostatnio
meczylem sie z tym na pl.comp.grafika i mam nadzieje ze sa wymierne tego
efekty).

ps. Wiem ze coloran miejscami sie rzuca, ale taka kolorystyka pozostanie.



Wizualnie mi się podoba - delikatna i subtelna grafika pasują do  
działalności. Nie podoba mi się jedynie podkreślenie grubym masywnym  
paskiem napisu "wynajem limuzyn ślubnych".

Patrząc od strony klienta - brakuje mi wyeksponowanych informacji, iż  
działalność dotyczy głównie Krakowa i najważniejszego .. ceny! Muszę  
przeczytać cały tekst na stronie głównej by dowiedzieć się, ile kosztuje  
usługa (i to nawet nie dokładnie). Strona główna rzadko jest czytana -  
powinny się na niej znaleźć najważniejsze skrócone informacje i odnośniki  
do szczegółów. Widzę, że treści ogólnie jest niewiele, tak więc nie ma  
potrzeby kombinowania. Propouję tylko ładnie wyeksponować cenę, ale nie  
przesadnie.

Pozdrawiam serdecznie,
Katarzyna Żmuda

to prawda to był mój Dziadek !
s.o.c.

Po drugie: Dobrych pare lat temu w Krakowie na ul.  Pilsudzkiego byl salon
BMW. Pracowal tam jako "chlopak do pomocy" narzeczony kolezanki
(ze slubu nic nie wyszlo - ale to inna historia). Opowiadal jak pewnego
razu
wszedl do salonu burak w czarnej ortalionowej kurtce. Wyglad jakby go od
pluga sila
oderwali. Sprzedawca: "Dziadku, czego chcesz ?" A dziadek "Po ile to
czorne auto ?" Wszyscy w salonie "HA HA HA !" A dziadek ze swojej czernej
starej torby wyciaga pol miliarda... Okazalo sie, ze do Krakowa na zakupy
przyjechal goral...
No i co ?
Pozdrawiam,
Pawel Szkup



--
Bramka www<news i email<news - http://www.newsgate.pl

Wiec Ando, okolo 1969 roku poddalem sie pewnym badaniom.
Hipnoza.
Okres przed prenetalny istnial, sluchalem zapisow swoich wypowiedzi.

Bylem kiedys mnichem klasztornym odpowiedzialnym za kupazowanie win w zakonie, w stanie Alberta w Kanadzie. Opisywalem tam (o nagraniu mowa) lochy, beczki, sposoby wykonywania mieszan win i okolice. Bylo to w okolicy Edmonton.

W roku 1972 poznalem pijara z Krakowa pracujacego w Albercie, istotnie po roku przyslal mi informacje o tym, ze okolo 1790-1800 roku byl w Edmonton klasztor zniszcony przez Indian.
Potem byly Kaszuby i slub w Wejherowie.
Teraz mi to przypomnialas.
Musz jeszcze dodac, chemia rolna i "wrodzone" umiejetnosci "pedzenia" czy robienia win, nalewek - to moje wcale dobre umiejetnosci.

Do badan w inny sposob nie wracalem, chicaz "gdy co", bylbym gotowy sie takowym poddac.

Aha, reinkarnacja, to nie jakies zboczenie parapsychologii, to powazna nauka, badana prze powaznych ludzi.

W niektórych odmianach chrze ścija ąstwa, np. nestorianizmie, występowała wiara w reinkarnację, po V Soborze Powszechnym w Konstantynopolu (553 r.), większo ś Ś ko ściołów chrze ścija ąskich odrzuciła tę wiarę w cało ści, przyjmuj ąc jako jedyna koncepcję bezpo średniego pochodzenia duszy ludzkiej od Boga. Chrze ścijanie odrzucaj ąc koncepcję reinkarnacji powołuj ą się przede wszystkim na werset z Listu do Hebrajczyków, znajduj ącego się w Biblii: "...ludzie musz ą raz umrze Ś, a potem następuje s ąd" (List do Hebrajczyków 9,27,)
niestety muszę się z krzychem zgodzić. piszę że muszę, bo wcale nie jest mi to na rękę. Ted pisał coś o normalnych kobietach, hmm... bazując na własnych doświadczeniach i obserwacjach śmiem twierdzić że te normalne kobiety to tzw. białe kruki. większość z nas, naszych znajomych, znajomych naszych znajomych, ludzi w ogóle, wykazuje postawę coraz głębiej hedonistyczną i egoistyczną. żeby nie było: nie dotyczy to tylko kobiet, jak wam się wydaje dlaczego kolesie jeżdzą ryczącymi beemami i większość wolnego czasu spędzają na siłowni? "na furę albo na klate można wyrwać więcej dup" i żaden się nie zastanawia, czy ta wyrwana i zerżnięta na tylnym siedzeniu miała może faceta który ją kochał. kiedyś jeśli już dwoje ludzi ze sobą było, było na dobre i na złe, w zdrowiu i chorobie. a teraz? po co? przecierz można się rozwieźć, a jeśli ślubu nie było to jeszcze lepiej ... brak szacunku do drugiego człowieka, brak odpowiedzialności za swoje czyny, nie wiem jak to nazwać żeby nie używać wulgaryzmów... coraz trudniej zaufać...

misiek - nie myśl co i jak może być, tylko pomyśl ile możesz stracić. ty będziesz na nią czekał rok, a ona po maturze powie ci że chce do krakowa, a tak w ogóle to dajmy sobie spokój, całe życie przed nami, po co się ograniczać, zaczynamy nowy etap w życiu i łatwiej nam będzie osobno... co, jeśli usłyszysz takie słowa? oczywiście nie generalizując, możecie wytrwać w swojej miłości do emerytury, czego wam szczerze życzę, ale weź pod uwagę że wcale tak nie musi być. jeśli weźmiesz też pod uwagę czarny scenariusz, ewentualne rozczarowanie nie będzie już takie bolesne...
ja jestem niewierzaca wiec wystarczylby mi slub cywilny w zupelnosci, da sie zorganziowac tak zeby bylo milo w kameralnym gronie najblizszych znajomych ale jakby moj facet chcial slubu koscielnego, bo on jest wierzacy, no i wiadomo ze rodziny pewnie oczekiwalyby tego to zgodzilabym sie. Aha z jednym ale, nie chce slubu w kosciele. Kuzyn 1.5 roku temu zorganizowal slub na powietrzu, w ogrodzie, altanka, oltarz, znajomy ksiadz... cos takiego mi sie marzy ewntualnie jakas katedra mala czy cus, w zadnym razie nie te przytlaczajace koscielne mury wrrr. Wlasciwie to jest jeden kosciol w Krakowie ktory odwiedzam za kazdym razem jak jestem - z sentymentu, reszte omijam szerokim lukiem (wyjatek ktory tez byl kompromisem - pasterka)
Ja poza slubem, oplaceniem studiow bym chciala zbudowac czy kupic dom!Kij z mieszkaniem, bo na tym sie pewnie i tak skonczy, ale dom bym chciala bardziej.
I firme miec, jakis wlasny interes, ale to i tak pewnie za pare lat bedzie.
I ksiazki i podroze. Prawo jazdy, jakies kursy.

Dużo się nie pozmieniało. Tylko własnego interesu to bym chyba nie chciała i już zresztą nie będzie.

Dom: piętrowy duży, z kurna kimś kto to będzie sprzątał, z basenikiem, własnym solarium, bilardem, barem oraz TIR, Nissan Navara, prawo jazdy do wszystkiego, motor jakiś fajny z motocyklistą fajnym.
Zwiedzić cały świat. Kupić mieszkanie w Krakowie.
Cała masa książek na półkach.
Kursy, dożywotnie fitnessy, opłata studiów ze 2 kierunków plus doktoraty.
I generalnie mieć tyle kasy żeby nie musieć już pracować. Pracować sobie gdzieś jakoś baaardzo dorywczo, pół etatowo i nie cało rocznie. Dla przyjemności, kasy mogłabym nawet za to nie brać. Pewnie coś bym na zwierzaki dała, na schroniska.

Wiecie już jak to ma wszystko wyglądać?


Wszystko nie, ale coraz więcej, bo to za 9 miesięcy.

Mój za niecały rok. Znajomi ciągle pytają czy wiem jaka sukienka, jaka fryzura, jakie to, jakie tamto... a mnie to jakby nie dotyczy.
W Krakowie masz ten slub?? Przecieraj szlaki to moze mi podpowiesz conieco...
W Krakowie masz ten slub??


Tak

Nie śniłam od dzieciństwa o białej sukni i przyjęciu na zamku. Większe wrażenie robi na mnie sam fakt ślubu niż jego otoczka. Ale jak już ma być wesele, to z radością zajmuję się przygotowaniami - chcę, żeby to po prostu była fajna impreza z dobrym jedzeniem, niezłą muzyką i świetną zabawą - tyle.
Dobra, przyznaję, że wyobraźnia mnie ponosi, ale skoro sprawia mi to frajdę, to co
Witam Mona,oj Kraków też zachmurzony Wiesz co,to wszystko działa tak,że ja musiałam całkowicie przestawić swoje życie do góry nogami po narodzinach Mateuszka,musiałam ograniczyć kontakty z moimi przyjaciółmi,wiele razy musiałam sie poświęcać bo on musi wyjść z kumplem,bo on ma do tego prawo...a do czego ja mam prawo?Do siedzenia w domu? A kiedy mówiłam mu "nie" bo byłam rozgoryczona i zła to wściekał sie i mówił,że jeśli teraz tak się zachowuje to jak weżmiemy ślub to już w ogóle uwiąże go w dużym pokoju...ja nie jestem apodyktyczna,tylko oczekuję od niego takich samych poświęceń jakie ja robie aby wszystko było wporządku,Ja teraz bronię pracę licencjacką,pracuję i daję sobie radę,natomiast on zachowuje sie jakby miał nadal 18 lat i musi się "wyszumieć" to niedorzeczne!I to właśnie dla niego ograniczenie-to,że czegoś wymagam...

Opek jeszcze nieźle się sprawuje. Ogólnie jeszcze nie miałem większego problemu z przesyłkami. Poza Pocztą Polską, która w wakacje w zeszłym roku paczkę dostarczała mi dwa tygodnie.


Wysłałem kiedyś pocztą na płycie zdjęcia Ciotce - z Jej ślubu. Doszły po 3ch miesiącach - z Warszawy do Krakowa... żal...

Ja jedynie doświadczenie w ramach firm kurierskich miałem z DHLem. Dwa razy też się na nich zawiodłem - brak kontaktu od kuriera, a przesyłka wróciła do nadawcy...
Gratuluje pięknego psiaka! Następny mój psiak to na pewno Dog

A ja się pochwalę tym, że dziś mija mi 1 rocznica ślubu z Pipkiem Jutro wypad do Krakowa, koncer Roisin Murphy (głoś Moloko) i ogólnie radość No i udało się w końcu po wielkich mękach biurokratycznych kupić Pipkowi samochód - funkiel nówka prawie ni bity Opel Corsa (będzie oklejony TattooArt )
W Krakowie też są i to chyba z 4 kościoły prowadzą. Tylko się zorientujcie czy ksiądz który wam udzielał będzie ślubu zaakceptuje taki weekendowy kurs przedmałżeński ponieważ inne zasady są w archidiecezji krakowskiej a inne u nas. Tam np. można na tych weekendowych "załatwić" wszystko na raz i przedmałżeńskie i przedślubne. Mój kuzyn mieszka w Krakowie i był zdziwiony, że u nas to tyle trwa i, że jest podzielone na 2 kursy. U nich te zwykłe stacjonarne trwają max 4 tygodnie a u nas nawet 2 m-ce
Bo tak szczerze mówiąc w Rzeszowie można zrobić naprawdę świetne zakupy

Moja koleżanka ma na przykład we wrześniu ślub i od 2 miesięcy poszukuje w Krakowie ślubnych bucików damskich..... podobno koszmar bo wszystkie są z długimi noskami, a ona akurat nie cierpi takich butów.

A ja idąc tylko w sobotkę na rynek spotkać się ze znajomymi już na 3 maja widziałam przez szybkę śliczne 3 pary butków z zaokrąglonym przodem (kształtem przypominające buciki Renty)

I nie wiem czy to tylko przypadek czy rzeczywiście coś w tym jest
ja wiem, że najfajniej wybierałoby mi się suknie z T.
nawet jak ide na zakupy z przyjaciółką to nic nie potrafie kupić...
tylko albo sama, albo z narzeczonym...
jakieś takie moje skrzywienie
i właśnie z jednej strony korci mnie żeby go ze sobą zabrać,
ale jak komuś o tym mówie, każdy naskakuje, ze sie narzeczonemu nie pokazuje
więc to taka troche presja,
np. zastanawiałam się jak reagują panie w salonach na obecność Narzeczonego...

ale z drugiej strony, byłam już raz mierzyć suknie z T. w Krakowie,
i zapamietałam jego minke jak mnie w niej zobaczył
widziałam jak mu się spodobało... i pomyslalam, że chcialabym go takiego zobaczyć w dniu ślubu
więc myśle, ze ta `niespodzianka` moze być miła,
tylko nie wiem dla kogo ona będzie milsza czy dla niego czy dla mnie...

a co do wypowiedzi Polsatu, to czasem mnie nachodzą takie myśli,
jak pomysle o wszelkich załatwnieniach... tym stresie przygotowawczym,
że miło było by ten dzień przezyć właśnie we dwoje
ale to tylko czasem.. więc o tym ciiii
ale mysle, ze mężczyźni mniej uwagi poświęcają tej otoczce slubnej,
oczywiscie niektórzy, nie generalizuje
stad rozumiem wypowiedzi chłopaków...
ale wierze, że przejdziemy przez to, a potem będziemy chcieli żeby się powtórzyło, a że szanse na powtórke są małe, więc warto to wszystko tak zorganizować, zadbać o te drobiazgi, zeby to były niezapomniane chwile
byłam już raz mierzyć suknie z T. w Krakowie,
i zapamietałam jego minke jak mnie w niej zobaczył
widziałam jak mu się spodobało... i pomyslalam, że chcialabym go takiego zobaczyć w dniu ślubu


cos w tym jest moj m tez mial taka necodzienna mine jak mnie zobaczyl w sukni, ale jestem pewna ze mimi iz juz mnie w niej widzial zobacze to minke w dniu slubu gdy zobaczy mnie w 'calej okazalosci'
wracając do poruszonego wcześniej tematu golizny w kościele uważam, że niektóre welony zasłaniają więcej jak niektóre bolerka - przykład mało zakrywającego bolerka poniżej:



moim zdaniem każdy ma jakieś wyczucie taktu. być może będą i tacy, którzy pokażą trochę za dużo, ale to już kwestia jak na mój gust ogólniejsza. jak ktoś bierze ślub kościelny tylko dlatego, że taka tradycja w rodzinie, to raczej nie będzie się krępował dekoltem po pępek

w moim odczuciu elegancka i stonowana (bez przywołanego dekoltu po pępek) suknia ślubna nie jest wyrazem braku szacunku. każdy szacunek okazuje w inny sposób. mam np. znajomych, którzy nigdy do kościoła nie chodzą w sandałach, bo uważają, że kościół to nie miejsce na wietrzenie palców.

zgadzam się z tym, że wiele miejsc świętych w Europie wymaga by mieć zasłonięte kolana i ramiona. ale samo zasłonięcie szacunku nie buduje. co z tego, że ktoś założy długie spodnie jak w nich zamiast klękać kuca bo się boi, że mu się kolana pobrudzą.

sama nie zamierzam pytać księdza na co pozwoli. ksiądz to też człowiek. na to samo pytanie nie każdy ksiądz odpowiada tam samo. pójdę do kościoła ubrana tak, by mi sumienie niczego nie wyrzucało

qra01 naprawdę pogoda w Rzeszowie nie bardzo? może się jeszcze wypogodzi.w Krakowie słońce grzeje tak, że już lato czuć
Sukienkę znalazłam na stronce salonu i jechałam tam z tymi samymi obawami co do efektu w jednym kolorze, ale w salone mają model w całości w kolorze ecru i jest super. Kurcze, wciąż mi myśli biegną do tej sukienki, muszę tam chyba zaciągnąć którąś przyjaciółkę to może mmi pomoże zdecydować. A co sądzicie o tym, że to atłas a nie tafta?
A co do lubelskich salonów to na razie byłam w kilku, na Głębokiej i Narutowicza. Jutro pewnie znów podjadę do następnego. Jak na razie sukienki najladniejsze w sklepie MonaLisa na Głębokiej tylko trzeba jakoś strasznie wcześnie zamawiać, ja planuję ślub na 23 maja 2009, a babka mi powiedziała, że to już za późno... W weekend jadę do Krakowa, a w następnym tygodniu na szkolenie do Wawy to też coś obejrzę.
Pozdrowienia dla studentki z Lublina, też niedawno skończyłam tu studia...
orientuje sie ktos moze czy kurs przedślubny robiony w jednej diecezji jest ważny w innej? Slub biorę w diecezji przemyskiej a chcialabym zrobic kurs w rzeszowie, zapomnialam zapytac sie o to ksiedza jak ustallam termin slubu a teraz juz nie bardzo bede miala jak, moze ktos mial odobna sytuacje i moze mi pomoc...


moj brat robił kurs w Rzeszowie, narzeczona w Krakowie a śłub był pod Bydgoszczą więc na pewno te kursy są ważne, niezależnie czy były robione w jednej diecezji.
moj brat robił kurs w Rzeszowie, narzeczona w Krakowie a śłub był pod Bydgoszczą więc na pewno te kursy są ważne, niezależnie czy były robione w jednej diecezji.



to jakieś dziwne te przedślubne bo te co my robiliśmy to trzeba było razem
Z tego co ja wiem to to jest różnie. Nam ksiądz mówił że możemy sobie zrobić gdzie chcemy i w jakiej formie chcemy i jemu jest to obojętne, byleby było. A z kolei jak byliśmy właśnie na kursie to przyszła para się zapytać gdzie można "zrobić" Dzień Skupienia bo takich zwykłych spotkań w poradni ponoć proboszcz im nie uzna (chyba gdzieś spod Mielca byli), więc znowu co parafia to obyczaj
mogę z czystym sumieniem polecić malutką, acz bardzo profesjonalną kwiaciarnię w Boguchwale. Miałam z tamtąd wszystkie kwiaty i byłam bardzo zadowolona. W dodatku, są naprawdę tanie, bo mój bukiet kosztował ok. 80-90 zł a był bardzo ładny, tzn. mnie się podobał i był zrobiony dokładnie tak, jak chciałam. Kwiaciarnia mieści się koło stadionu.



tak, zgadzam sie z topbą ze mają niskie ceny. bo im mniejsze miasto tym ceny mniejsze. ja zamawiam wiązanki do slubu w kwiaciarni w strzyzowie i tez jest tanio. mam kuzynke z krakowa ktora jest florystka i gdy dowiedziała sie ile zapłacę pani ze strzyżowa to powiedziała ze u nich taka wiązanka kosztowałaby 2 razy drożej.
Jakby na to nie patrzeć jest u niej tanio. można u niej uszyć i sobie zostawić , albo uszyć i jej oddać ( wtedy płaci się mało -nie pamiętam ile- ale naprawdę cena spoko ) , albo pożyczyć suknię. Ja mimo ceny nie zaryzykowałabym po tym co ja przeszłam zaraz na 1 spotkaniu u tej pani. Dziewczyny kusi cena , ale trzeba by było się zastanowić czy warto tracić nerwy i jeszcze jakby się coś stało - z tego co wiem bardzo dużo dziewczyn jest niezadowolonych i to bardzo. Znam też jedną panią , która szyje suknie w Krakowie i mogłabym przed nią ostrzec, ale to tylko z opowiadań koleżanek wiem. To pani , która szyje sukienki na ul. Kasztanowej ( z tego co pamiętam ). Szyje sukienki za 800 zł razem z dodatkami , garnitury chyba za 400 zł z tego co mi kumpele mówiły. No ale jedyny problem , że pani niemiła i bierze za dużo zleceń na raz , materiały nie te co mają być i robią z dziewczyn idiotki , że tak miało być , no i podobno trzeba mówić tej pani termin ślubu wcześniejszy- dużo wcześniejszy, żeby się wyrobiła. Czeka się w poczekalni całymi dniami z innymi dziewczynami i podobno w ostatni dzień przed ślubem przymiarki bywają i wtedy szyje najwięcej. Ja zrezygnowałam z takiego stresu, jak to usłyszałam od kilku dziewczyn. Za to jak wszytko pójdzie ok u pani z Dębicy - szyję bolerko , welon i robię inne podpięcie trenu to w innym temacie polecę. Narazie wygląda na to , że pani szyje całkiem nieźle:), poza tym ma anielską cierpliwość
Witam serdecznie:)
Mam do sprzedania piękną i jedyną w swoim rodzju suknię. Oryginalna Aspera, kupiona w Krakowie. Suknia jest śnieżnobiała z trenem, ozdobiona delikatnym, elfim haftem w kolorze platyny i kryształkami Svarowskiego. Tren również jest haftowany i podpinany. Wszyscy na weselu byli pod wrażeniem sukni - pytań gdzie ją wyszukałam nie było końca. Największe wrażenie suknia robi na żywo - dlatego polecam obejrzeć. Zainteresowanym prześlę na maila fotki ze ślubu. Do sukni dodam delikatny przejrzysty dwuwarstwowy welon - jedna warstwa 3m, druga krótsza, sięga tak za łopatki. Długą można odpiąć z grzebyka.
Rozmiar: 36-40 - suknia jest z tyłu sznurowana.
Cena do uzgodnienia.
Naprawdę polecam
Cala ul. Dluga w Krakowie- tam jest chyba zaglebie salonow slubnych

Oraz oczywiscie moja ukochana i ulubiona Nabla na ul. Rzecznej



na ulicy długiej w Krakowie polecam w szczególności salon Cymbeline

btw ile wcześniej nalezy się rozglądać za suknią? bo przyznam szczerze, że xatia mie troche "dobiła" - ślub ma w kwietniu i już ma suknię. ja póki co mam wizję i wiem jakie chcę buty
Ja przejazdem więc wyłącznie motoryzacyjny. W Krakowie będę od południa do wieczora. Mam w planie zwiedzanie.
Potem kurs na Lubień - sobota ślub - w niedzielę zobaczyć Zakopane i powrót do Wrocławia.

Jest możliwość że się nieco plany zmienią i będę w Krakowie dopiero w sobotę 21.06 wcześnie rano. I na 14 stą będę musiał być już w Lubniu więc czasu by było mało.
Jak się coś zmieni to dam znać.
Za "Gazetą Wyborczą":

"Napisany odręcznie wiersz kończy się uwagą "Podle się przepisało". Poniżej zamaszysty podpis "Kazimierz Przerwa-Tetmajer. Zakopane. 1906 r." Gdy Maria czytała miłosny list poety, ten był już zaręczony z córką bogatego finansisty z Krakowa. Czy właśnie z powodu Marii odwołano ślub? "

http://wyborcza.pl/1,8764...pamietnika.html

---------------------------------

B.
Witajcie!

Czy w miniony i częściowo trwający weekend odbył się jakiś rajd pojazdów zabytkowych w Krakowie? Dzisiaj wracając z kościoła (Kobiernice, pierwsze rondo za rzeką soła) ok 11:30 przemknąła mi przed nosem śliczna koścista syrena za nią moskwicz, a na końcu jakiś sportowy żółty potwór (opel?). Zastanawiam się co za ekipa pomykała w stronę Bielska i czyja taka odwalona syrena!?? Przyznać się bo naprawdę śliczna, o ile się nie mylę bo tak pędziła miała jakieś 2 białe wstążki na masce i jakieś naklejki organizacyjne (raczej nie ślub).

pozdrawiam
Do redakcji www.syrenaklub.com przyszedł taki właśnie mail:

"Poszukuje właściciela Syreny najlepiej z Krakowa i okolic do wynajęcia wraz z samochodem na uroczystość ślubną 20 sierpnia. Jeżeli byliby Państwo uprzejmi mi pomóc proszę o kontakt."

a więc pomagamy ;]
Jeśli jesteście zainteresowani to piszcie tutaj albo na priv, albo na maila ;]
Szpiluś, ale co się tak pieklisz.... mnie się zdawało że ślub to taka nerwówka,gonitwa i nie wiadomo co jeszcze, ale jak ktoś planuje ślub i wesele na 2009 to myślę, że spokojnie można powiedzieć, ze macie czas...



dzięki Asia za wsparcie

Mnie strasznie zmotywowały przygotowania Uli, Tomka siostry. Zaręczyny były w październiku, i praktycznie od razu zaczęli szukać sali na następny rok na wrzesień. I był straszny problem. A to za mała, terminy pozajmowane, a to z termin nie odpowiada, a to znowu coś. Trochę nerwów było. Chciałabym tego uniknąć, w miarę szybko zaklepać sale i mieć rok spokoju.
W przypadku moim i Tomka, rzeczą na którą zwracamy uwagę jest jeszcze odległość, mieszkamy jakieś 50 km od siebie. Myśleliśmy o sali "w środku" ale nie wiem czy będzie jakaś. A orientacyjna liczba gości pokaże nam jak wielkiej sali szukać.
Problemem jest też to że oboje jesteśmy teraz w Krakowie a Wesele planujemy w rodzinnych stronach. A ja jestem taka ze lubię sama wszystkiego dopilnować i obejrzeć.
Może nie powinnam w tym temacie. ale sprobuje swoje chwilowe pozegnanie z forum podciągnać pod niego jak się tylko da. Otoż jetsem teraz w Szczecinie, zostanę tu do niedzieli (śluby wieczyste Uczennc Krzyża-śpiewanie na nich to już rytuał).

Potem wracam do Krakowa, gdzie poki co nie mam internetu. dlatego proszę się umawiać, ale mam prosbe; jeśli ustalicie coś a ja nie napisze,ze wiem i bedę niech ktoś dobry i miły (albo ktokolwiek...;) ) napisze mi smsa.

Do zobaczenia
hej
Mój ślub za ponad rok a ja juz z zaliczyłam wpadke,otóż wzielismy orkiestre z mojego rodzinnego miasteczka,przesluchalismy ich plytke i bylo wszystko ok.Wiec dalismy zaliczke w wysokosci 200 zł i wszystko bylo by "super" gdyby nie płytka od mojej cioci z wesela na którym Oni grali.Całkiem przypadkowo okazalo sie ze własnie moja ciocia byla na weselu na ktorym oni grali i pozyczyla mi plytke bysmy mogli przesluchac jak graja "w rzeczywistosci". I co... okazalo sie ze to to totalna klapa, falszuja i jest po prostu okropna!! rezygnujemy z nich w natychmiastowym tempie,nawet z mysla ze zaliczka pewnie przepadnie...
I teraz prośba do was,możecie mi polecic jakąs Sensowną orkiestre z okolic Krakowa,która jest naprwde dobra?!
<przepraszam jesli napisalam to zbyt chaotycznie i bez polskich znakow,ale to oczywiscie brak czasu>
ciągle się zastanawiam czy nie jechać do krakowa gdzie kobieta szyje wszystkie suknie za 800 zł...



Jeśli to ta sama kobieta o której myślę to odradzam Ci całkowicie!!! (jak tylko wspomniałaś że szyje wszystkie suknie za 800 zł to od razu pomyślałam o jednej kobiecie, która naciąga klientki, szyje zupełnie co innego niż było zamówione, im bliżej do ślubu tym bardziej przeciąga termin przymiarki, odbioru no a potem tydzień przed ślubem to wiadomo że nikt jej już nie zrezygnuje bo gdzie inną suknię znajdzie...)
Ale mimo wszystko zapraszam do Krakowa, jest dużo komisów (zagłębie ślubne na ul. Długiej), gdzie można wyszukać naprawdę fajne suknie, dużo salonów na swoje wypożyczalnie sukien a teraz jeszcze do końca listopada wyprzedają stare kolekcje za nawet połowę ceny...Sama tak właśnie niedługo kupię swoją suknię
Nasz ślub był 21 czerwca o 15.00
w Mogile w Klasztorze /Kraków/
nie wiem jak mam opisać ten dzień ...ale powiem krótko było wszystko cudnie i jeszcze piękniej niż sobie to wyobrażałam dołaczę tylko kilka fotek z wlasnego aparatu bo od fotografa beda pozniej
url=http://www.abcslubu.pl][/url]
Mam krawcową, która wezmę, jeżeli nie znajdę innej tańszej. Bo mam namiary na babkę, która szyje sukienki ślubne za 800 zł. z welonem tyle, że szyje ona w Krakowie, ale płacąc 100 zł. na dojazdy i tak mi się to opłaca
I tez pół roku przed ślubem chciałabym zacząć działać...

Rzeczywiście nie zwróciłam uwagi
No to powracając to tematu my również planujemy uroczysty obiad zamiast wesela. Max 35 osób (więcej na szczęście nie zmieści się w uroczej restauracji która zarezerwowaliśmy;), raczej sama najbliższa rodzina.
Ślub w samo południe, potem gratulacje i zdjęcia w ogrodzie przyklasztornym (to jeszcze akurat w sferze ustaleń z księdzem więc myślę że przyjęcie zacznie się gdzieś o 14 i potrwa do ok. 20, po czym udamy się na wieczorną sesję zdjęciową po Krakowie a potem oddamy się urokom nocy poślubnej (być może wynajmiemy apartament w hotelu przy restauracji)..
Witam, szukam doświadczonego fotografa ślubnego i Pary Młodej który/ra przyjął/jeła by drugą osobe na ceremonie ślubną (wesele, plener)w ramach wymiany zdjęcia za ślub (Głowny fotograf robi zdjęcia Młodej Parze a drugi bliskiemu otoczeniu i zakochanym ).
Sprzęt jaki posiadam to cyfrowa lustrzanka (10.2 mln), jasny obiektyw jasność 2.8, zewnętrzna lampa blyskowa.
Najlepiej w Krakowie,Bochni,Nowym Sączu,Łebie, mogą być okolice.
Zdjęć ślubnych nigdy nie robiłem ale popełniłem maly reportaż z parady równości jaka miała miejsce w Warszawie i jakby co to moge podesłać kilka na wgląd.
Za udostępnienie przestrzeni w kościele będe bardzo wdzięczny.
Poszukuje młodych par (na rok 2009) na zasadzie zdjęcia za ślub (przygotowania, ślub, wesele, plener) do budowania portfolio ślubnego.
Post kieruje do par których:
- nie stać na wynajęcie profesjonalnego fotografa
- wynajmują tylko kamerzyste
- chcą drugiego fotografa (ujęcia z innej perspektywy)

Zdjęcia kolorowe robie lustrzanką cyfrową natomiast zdjęcia czarno-białe lustrzanką analogową (negatywy skanuje i zgrywam na płytke).

Obszar działania:
- Kraków
- Bochnia
- Nowy Sącz (Stary Sącz, Piwniczna Zdrój, Muszyna, Krynica Zdrój)
- Słupsk
- Lębork
- Łeba
- Wejherowo
- Gdynia
- Sopot
- Gdańsk
Dzięki dziewczyny:)

Właśnie, jakiś wysyp chłopaczków na tym forum - przydałaby się dziewoja:>

Takie USG 4 D - powiem Wam, że coś niesamowitego. Akurat Maluch spał podczas badania, więc za wiele się nie powiercił, ale pokazał, że umie kopnąć. A jak ziewnął, to się totalnie rozczuliłam.... A Tatusiowi aż łezka w oczku się zakręciła, jak się okazało, że pierworodny będzie...Kubuś...nasz Kubuś:)

Trafiłam na fantastycznego lekarza - jakby któraś w Krakowie szukała fajnego lekarza, to mogę polecić. Cały czas gadał, co widać na USG i że np. u dzieci z zespołem Downa to kość nosowa jest taka i taka, ale nasza ma tyle i tyle mm, więc wszystko gra i buczy. Super!

Ogólnie rzecz biorąc - Kuba waży 400 gram, jest fajnie skulony w brzuszku. Rozwija się prawidłowo - ma wszystkie narządy prawidłowo rozwinięte, serduszko bije dobrze. Naet widzieliśmy kolorową aortę:)

Tatuś już szaleje i szuka w necie elektrycznej kolejki i pościeli w rowerki, a ja bojówek i polarków. Mam nadzieję, że to normalny objaw:)

Ja się czuję po prostu wspaniale - i fizycznie i psychicznie. Miałam mały dołek, ale po wizycie u lekarza wszystko minęło:) Za 3 tygodnie ślub, więc też to mi zajmuje myśli. Kubuś się wytańczy na weselu rodziców. W suknię się zmieściłam, bo miałam przymiarkę w piątek, ale proszę ładnie Kubusia, żeby przez te trzy tygodnie ograniczył się z rośnięciem, a potem to już może rosnąć i rosnąć:)
Byłam w deichmanie, były takie buciki jak ma divette, numer 37 jaki zawsze nosze był za duży buuuu , ide dzis do jeszcze jednego sklepu, moze tam będą. Poszłam z ciekawości na floriańską w krakowie - tam jest taki sklep ze ślubnymi butami. Szmaciane buty 195 zł!!!!tylko dlatego ze ślubne! Powariowali!!! chyba zaczne coś organizować na śluby bo widze że niezły na tym zarobek.....
I ja jestem z Łodzi, choć ślub będziemy mieć w Krakowie. Ale korzystając z okazji, że łodzianki się ujawniły, zadaję pytanie. Czy któraś z Was kupowała sukienkę w Ptaku pod Łodzią? Czy słyszałyście jakieś opinie na ich temat? Bo słyszałam, że jest tam całkiem tanio (max.2000zł) i do końca tego roku są rabaty 20%. Dzięki z góry za odpowiedzi.
Czy ktoś zna kogoś, kto mógłby zagrać i zaśpiewać w kościele w Krakowie "Ave Maria" na ślubie 02.08.2008.? Może ktoś z Waszych znajomych potrafi grać na jakimś instrumencie (najpiękniejsze byłyby skrzypce) i mógłby zaszczycić nas swoją grą. Mówię serio. Organista w parafii jest niestety beztalenciem... Bardzo mi zależy na jakimś kontakcie z osobą grającą przede wszystkim. Jeżeli któraś z Was miałaby kogoś, kto pięknie śpiewa, również będę bardzo wdzięczna. Ja niestety nie mam takich znajomych A nie wyobrażam sobie ślubu bez pięknej muzyki
[quote="gunia"]Mam nadzięję zę znajdę jakąś inspirację ślub w czerwcu 2008 a brak tylu rzeczy ze głowa boli!!

Pozdrawiam serdecznie[/quote]

Witaj, ja też jestem z Krakowa i też mam ślub w czerwcu, tylko że 2009. Napewno wszystko zdążysz załatwić :) Pozdrawiam!
Czesc - mam 23 lata, jestem z Tarnowa, ale na codzien przebywam w Krakowie-studiuje. Mój wielki dzien to 30.05.09 i juz nie moge sie doczekac Jesli ktos tez ma slub w okolicach Tarnowa w przyszlym roku to chetnie podziele sie doswiadczeniami i przezyciami Poki co buziaki i pozdrowienia dla wszystkich forumowiczów
Witam serdecznie:) Mam na imię Kasia, jestem z Rzeszowa, mam 23 lata...przede mna ostatni rok studiow w Krakowie i Katowicach (dwa kierunki....chyba oszalalam:P:)...Od jakiegos już czasu zaglądam tutaj na forum, wiec wkoncu postanowilam się z Wami przywitac:) A ślub Kasi i Mirka odbędzie się 5.09.2009 o godzinie 16:):)
A ja sie tak zastanawiam..tzn z moim przyslzym mezem...bo bardzo chcielibysmy miec dzidzie, oboje teraz konczymy studia w Krakowie, po wracamy do domku gdzie mamy mieszkanie, kltore na nas czeka, slub bierzemy we wrzesniu, I z pocztaku chcielismy sie zaczac starac o dzidzi zaraz po slubie, no bo mamy mieszkanko, narzeczony z praca nie bedzie mial problemu...tlyko ja mam coraz wiecej watpliowsci, no bo ja bym zaraz po slubie zaszla w ciaze to z rpacy nici, bo nikt mnie w ciazy nie zatrudni, wiec w takije sytuacji nie mialanbym co liczyc na jakies zatrudnienie po studiach..i wlasnie stad sa moje obawy...czy sobie damy rade itp. Jestesmy w tej komfortowej sytuacji ze mamy juz swoje mieszkanie, tlyko zastanawiam sie, cyz potem nie bede miala problemu ze znalezieniem pracy jak bede miala mala dzidzie no i przerwe po studiach
my planujemy powiększenie rodziny za jakieś minimum 2 lata

mieszkamy razem z rodzicami narzeczonego, do dyspozycji jeden pokój, :/
chcemy mieć coś własnego, by zapewnić dziecku dobre warunki.

poza tym w sierpniu ślub, a od października zaczynam 5 rok moich studiów. Dojeżdzam codziennie 45 km do krakowa na uczelnie bo studiuję dziennie i podejrzewam, że ciężko by mi było z brzuszkiem dojeżdzać busami codziennie 45 km w jedną stronę.

chciałabym najpierw zacząć pracę...
No właśnie, tylko ja tego nie rozumiem, dlaczego niby muszą być nowe? w informacji nt. zawarcia ślubu konkordatowego nie ma, że odpisy aktu urodzenia muszą być nowe. Jest napisane:
"Odpisy skrócone aktów urodzeń osób zamierzających zawrzeć związek małżeński, wydane przez urząd stanu cywilnego właściwy dla miejsca urodzenia, o ile akty nie zostały sporządzone w USC..."
Patrzyłam w Warszawie i tak dla porównania też w Krakowie i tam też nie ma nic o aktualnym odpisie. Jeśli miałyby być nowe, to musi to być napisane, tak jak wiadomo, że odpis aktu chrztu jest ważny 3mce.
Osobiście nie spotkałam się z odmową przymiarki ani ja ani moi klienci... to co piszecie jest po prostu dla mnie nierealne Suknię trzeba przymierzyć! Inaczej się nie da. Chociaż ja na swój ślub przymierzyłam tylko jedną suknię w salonie Madonna w Krakowie i na nią się zdecydowałam choć miałam upatrzonych więcej modeli ta jednak na żywo wyglądała najlepiej Polecam ten salon a w zasadzie oba bo są dwie Madonny w Krakowie. Jeśli chodzi o szycie sukni na naszym terenie polecam tylko salon w Trzebini naprawdę profesjonalna obsługa i nie słyszałam żeby Pani odmówiła przymiarek wręcz namawia Powinnyście raczej iść do salonu gdzie panuje zasada klient nasz Pan bo nikt Wam łaski nie robi! Zawsze można przejechać te parę kilometrów dalej i wybrać suknię w innym salonie przyjaznym dla klienta.
Ja wczoraj wybrałam się na rajd po salonach w Krakowie. Jedynie oglądałam suknie, bo do ślubu jeszcze sporo czasu a czekam na wyprzedaże kolekcji. ALe w każdym salonie panie nalegały, żebym przymierzyła już. Także obsługa świetna. Nawet jedna pani poświęciła mi sporo czasu i pokazywała sukienki, takie jak jej opisałam. Także w Krakowie przymierzać wolno, a nawet należy!
Byłam ostatnio w salonach i powiem wam, że zaskoczona jestem tym, że nie pozwalają wam przymierzać. Mnie wszyscy bardzo dobrze traktowali, panie były milutkie nawet wtedy, gdy dowiedziały się, że ślub dopiero w lipcu. Wręcz namawiały mnie na przymierzanie i szukanie, bo "później będzie pani miała mniej czasu". A to wszystko w salonach w Krakowie na Długiej i Filipa.
przenoszę temat z działu ogłoszeń bo tam nie można odpowiadać na topik

Proszę o pomoc w poszukiwaniach audicy !
Po ślubie (połowa czerwca) chcemy sobie z Anią zakupić autko cywilne Audi 80

Pomóżcie w poszukiwaniach !
Jak ktoś gdzieś w komisie, przy drodze, u znajomych, w internecie wypatrzy Audi niech da znać !

a może ktoś ma znajomych którzy sprowadzają auta ?

Szukamy
Audi 80 B4 Avant (kombi)
1,9 TDI z działającą klimą !
Kolor : srebrny
rocznik 94-95

za wszelkie info dziekujemy !
ps. jestem z Krakowa

Amnesty International i Radio Krakaków apelują o włączenie się w akcję
pomocy dla młodej Nigeryjki Safyi Husseini, skazanej na śmierć. Kobieta ma
zostać ukamienowana zgodnie z zasadami szarijatu - fundamentalistycznej
wersji islamskiego prawa koranicznego, które macierzyństwo bez ślubu
traktuje jako zbrodnię. Nigeryjka oczekuje na rozwiązanie w areszcie
domowym, po urodzeniu dziecka będzie je mogła karmić przez kilkanaście dni,
później zostanie stracona. Amnesty International apeluje, by ludzie na całym
świecie pisali prośby do prezydenta Nigerii o ułaskawienie Safyi Husseini.
Zdaniem Michała Steli z krakowskiej grupy Amnesty takie akcje przynoszą
skutek. Krakowscy działacze organizacji oraz dziennikarze Radia Kraków
przygotowali
wzór listu. Będą zbierali podpisy pod prośbami o ułaskawienie od środy 13
lutego. Listy trafią do ambasadora Federalnej Republiki Nigerii w Polsce.
Szczegóły w internecie: http://www.radiokrakow.pl i
http://www.amnesty.z.pl

List można wysłać pocztą:

Ambasada Federalnej Republiki Nigerii w Polsce,

ul. Chocimska 18, 00 791 Warszawa
faxem: 0-22 (prefix) 848-53-79

Oto wzór listu. Skopiuj go, wklej do nowego maila i wyślij na powyższy
adres:

Prezydent Olusegebunda Obasanjo
za pośrednictwem:
Ambasada Federalnej Republiki Nigerii w Polsce
ul. Chocimska 18, 00-791 Warszawa

Szanowny Panie Prezydencie!

Dzięki Amnesty International dotarły do mnie informacje o tragicznej

fakt, iż fundamentalistyczna wersja islamskiego prawa koranicznego traktuje
macierzyństwo bez ślubu jako zbrodnię
karaną śmiercią, lecz nie mogę pogodzić się z wyrokiem, jaki wydano na
Safyę. Ten wyrok krzywdzi niewinne dziecko, które zostanie sierotą, a młodą
dziewczynę pozbawia w okrutny sposób życia, uniemożliwiając jej spełnienie
obowiązku, jaki w każdej kulturze i religii matka ma wobec dziecka:
otoczenia go opieką i wychowania. Jest to wyrok tym bardziej szokujący, że
według Sądu Najwyższego Republiki Nigerii stosowanie szariatu w sprawach
karnych jest nielegalne, zaś Nigeria jest państwem świeckim. W tej sytuacji
Safya Husseini byłaby ofiarą wyroku, który należy określić jako zbrodnię
sądową, sprzeczną z normami prawa międzynarodowego, któremu podlega także
Nigeria. Żywię głęboką nadzieję, że wyrok, jaki zapadł na Safya, nie
zostanie wykonany. Apeluję do Pana o podjęcie natychmiastowych działań
mających na celu jej ułaskawienie.


UPOKORZENIE

no cóż przyjacielu
z drugiej odległej części
miasta

jestem głodny
jestem spragniony
byłem

(może tak wolisz)

obietnice są po to
umowy są po to
śluby są po to

by
je dotrzymywać
lub łamać

(jak wolisz)

ty
masz swoje
punkty widzenia -

z matką boską się spotykasz

a ja
poeta któremu odebrano mowę
nie mam nawet słowa -

na ból

----------------------------
Kraków, 30.01.2001



Takie czasy - / pisałeś /
nie oszukujmy siebie nawzajem
przyjacielu z innej strony miasta
daj co masz do dania
bierz co ci mogę ofiarować
dziś
jutro może braknąć
/.../
takie czasy

Tam rezygnacja - tu pogodzenie! /Jakie upokorzenie?/
/może tak wolisz/
/jak wolisz/

Masz wybór P.L.

/.../"Zacisnąć pięści . Naprzód - psiakrew.
 Bieg samotny przez pustynię problemową.
 Lubię bieg po rozpalonej blasze, na której nikt nie tańczy.
 Jest absolutnie samotnie.
 Zawsze wybierałem trudniejszą drogę.
 Kamienistą, beznadziejną, nie znaną nikomu.
 Drogę pod górę i bez przewodnika.
 Nikt nie żałował jak ległem boleśnie.
 Znowu się podnieść i do góry.
 Musi być gdzieś rozwiązanie dróg,
 ale bez niczyich śladów.
To wróżyło niespopdziankę i rewelację.
 Satysfakcja pracy samotnika problemowych pustek.
 Kocham piekielną rozpacz poszukiwania,
 ale nie beznadziejności w posiadaniu
 i niemocy, co dalej czynić"./.../
Włodzimierz Sedlak "Człowiek i
Góry Świętokrzyskie"/fragment/.

Twoje wiersze, inspirują , niepokoją,
są wyrażeniem niezgody na otaczającą rzeczywistość.
Mają głęboki sens.To nie banał , ale perełka na php.
Pozdrawiam
Halina

Ps.Nie każdy może tak z matką boską spotkać się.
Może szkoda?
H.

Nic WAM SIĘ NIE NALEŻY.
To jest właśnie twój problem, że masz tak fałszywe pojęcie
o całej tej sprawie.
Będziesz miał tyle ile sam wypracujesz.
A jak ktoś ci prywatnie daje prezent to możesz go wziąć.
Ale Państwo nie jest od rozdawania prezentów
(bo w grę wchodzą pieniądze podatników czyli wszystkich którzy
pracują i zarabiają).
"Wiewióra" powiedziała na ten temat już wszystko
więc szkoda powtarzać,
(i jeszcze po całej dyskusji dobrze wam życzy!!!)
Niestety zbyt wielu ludzi uważa, że im się coś ekstra należy.
To jest myślenie roszczeniowe, socjalistyczne pojmowanie
roli Państwa (instytucji Państwa).
Wielu starszym osobom wychowanym w "komunie"
się nie dziwię (chociaż tak samo mnie to irytuje i budzi mój sprzeciw)
bo mieli przywileje, poczucie bezpieczeństwa a teraz to utracili.
Ale młodym ludziom na studiach???
Andrzej z Krakowa

| Spontanicznie to się można podrapać np. po głowie. Związek małżeński to
| odpowiedzialność i dorosłość, której tobie najwyraźniej brakuje. Życzę
tobie
| i twojej przyszłej żonie, byście zaznali tyle miłości i szczęścia co ja
z
| moim mężem przez lata naszego związku. Trwa on nadal, pomimo trudnych
czasów
| i zmian w rodzinie /rodzicielstwo/ głównie dzięki wielkiej
odpowiedzialności
| i poczuciu obowiązku u mojego męża.
| Nie przedłużajmy tej dyskusji - czas i proza życia same was nauczą wielu
| prawd.

| Jeszcze raz życzę szczęścia na nowej i mam nadzieję samodzielnej drodze
| życia we dwoje.

Dziekuje serdecznie za zyczenia, wiadomo kazdy czlowiek ma swoje poglady
na

A i jeszcze jedno, nie rozumiem czemu piszesz o tej samodzielnosci, czy to
ze chce skorzystac z tego co nam sie nalezy a o czym mozemy nie wiedziec i
tylko glupio stracic, wyklucza mnie z samodzielnosci. Nasz pierwotny post
mowil o tym czy cos nam sie bedzie ewentualnie nalezec po slubie, jezeli
tak
to fajnie, jezeli nie to trudno, a co ma tu do tego samodzielnosc. Skoro
cos
jest uchwalone aby pomoc studentom to dlaczego bysmy mieli nie skozystac i
unosic sie duma ??? Dzis kazdy grosz sie liczy...

--
Pozdrawiam

Wasiuk

********************************************************************
(Usuń NOSPAM z mojego adresu!)




Po ślubie postanowiłam przez pewien okres, ze względów osobistych pozostać
przy panieńskim nazwisku. Po kilku latach chciałam przyjąć nazwisko męża.
Pani w Urzędzie Miasta we Wrocławiu gdzie jestem zameldowana powiedziała, że
zmienić nazwisko - nie ma problemu, lecz później mogą wyniknąć z tego dla
mnie poważne problemy. Powód ??? Zmianie musi również ulec moje rodowe
nazwisko. Czyli jeśli nazywam się Kowalska a mój mąż Nowak to przeyjmując
nazwisko mężą w wyniku zawarcia ślubu nazywałabym się Nowak z domu Kowalska.



B Z D U R A!
Nazwisko panienskie to nazwisko panienskie - i jest to na cale zycie (i
ja tak mam:
nazwisko po pierwszym mezu + po drugim, ale _rodowe pozostaje bez
zmian_.).

Jeśli jednak chciałabym zmienić nazwisko później ( a tak chcę zrobić ) to
nazwisko moje brzmiałoby Nowak z domu Nowak !!!



Urzedniczki, ktore Ci to powiedzialy powinny isc "na bezrobocie"!
Nazwiska rodowego nie mozna nigdy i nigdzie zmienic - jest ono na cale
Twoje zycie,
czy chcialabys tego czy nie!

Wszystkie moje dokumenty
 świadectwo maturalne, dyplomu ukończenia studiów, ubezpieczenia, i wiele
wiele innych rzeczy ) opiewały by na osobę którąw świetle dokumentów nie
jestem. Jest to dla mnie nie do przyjęcia. Ale co dziwniejsze, moja znajoma
z Urzedu Miasta w Krakowie, gdzie obecnie mieszkam twierdzi, że nazwisko
rodowe w opisanej powyżej sytuacji nie musi ulec zmianie. POwołuje się tutaj
na art.1., ust. 3 Ustawy o zmianach nazwisk i imion. Czy któś spotkał
sięjużz podobnąsytuacją ??? Kto ma rację?



Racje ma Pani z Krakowa - o tyle, ze "nie musi", powinno byc ""nie
moze":
nazwisko mozesz zmieniac wielokrotnie (po mezach, po zmianie w USC,
ale rodowe pozostaje takie, z jakim sie urodzilas).

Z góry dziękuje za pomoc.



   Barbara
   PS. Nie jestem prawnikiem, ale jestem _wysoce zdziwiona_, ze cos
takiego
   mowia urzedniczki jakiegokolwiek USC.

Dnia 2005-11-19 16:40, Marek Jerzy Minakowski pisze, że:

| A, i w kwestii formalnej. Czy Okół włączono do Krakowa pod koniec XIII
| wieku? No, raczej nie. W drugiej połowie tego stulecia zlikwidowano co
| najwyżej obwarowania Okołu, w źródłach jednak pojawia się nadal jako
| przedmieście jeszcze na początku XIV w., a przypuszcza się, że Okół był
| nawet lokowany jako osobny ośrodek w pierwszej połowie XIV w. (jako Nova
| Civitas), wkrótce potem dopiero włączony do Krakowa.

Proszę o potwierdzenie, bo nie mam pewności CO do CZEGO zostało włączone w
XIII w.



W XIII nic :) Za to w XIV...

Wydaje mi się, że Okół (tj. ulice Grodzka i Kanonicza z przyległościami od
Wawelu po linię wyznaczoną przez obecne ulice Franciszkańską, pl. Wszystkich
Świętych i Dominikańską) jest starszy od tego, co mieści się bardziej na
północ tj. okolic kaplicy rozstajnej zwanej kościołem św. Wojciecha...
Miasto Kraków (tj. okolice Rynku) było lokowane tam gdzie był właśnie
dlatego, że były to puste przedmieścia, na których można było lokować nowe
miasto.



Okół lokowany był jako odrębne miasto (Nova Civitas in Okol) za
Łokietka. Jak konkretnie z ową lokacją było nie bardzo wiadomo poza
tym, że do końca stulecia Okół został wchłonięty przez krakowską gminę
miejską.

Wydawało mi się też zawsze że w XIII w. centrum stanowił Wawel, potem jego
przedmieście czyli Okół, potem nad Wisłą (do której dochodziła ul. Wiślna)
dwa potężne XIII-wieczne podmiejskie klasztory dominikanów i franciszkanów,
potem dopiero ta wiocha na północy, w której w 1257 ulokowano centrum
targowe (takie dzisiejsze Rybitwy)...



Nie myl kolejności chronologicznej osadnictwa z kolejnością
chronologiczną lokacji :)

NB nie tyle Rybitwy co raczej Ruczaj i Tesco :

MJM,
którego prapraprapradziadkowie Jakub i Agnieszka Nowakowscy wzięli ślub 23
III 1800 w kościele Najświętszej Panny Marii w Krakowie, a ich syn Stefan
Julian Nowakowski (praprapradziad MJM) był tamże ochrzczony 24 XII 1801



--
Maciek Antecki  gg: 2875717
http://oop.republika.pl
"Dafnis w drzewo bobkowe przemienieła się" (Samuel Twardowski)

Ilu mieszkańców Warszawy, zginęło w czasie II wojny światowej, zmieniło
miejsce zamieszkania itd.
Chodzi mi o wyjaśnienie ilu rdzennych warszawiaków (tych z przed wojny)
może
zamieszkiwać naszą stolicę.



A kto to jest rdzenny warszawiak?

Ja mieszkam w Krakowie, ale urodziłem się w Olsztynie (1972)
Mój ojciec urodził się w Milanówku (1942)
Dziadek urodził się w Warszawie (1913), choć młodość spędził w Przemyślu, a
starość w Olsztynie (od r. 1952, kiedy wyprowadził się z Warszawy)
Pradziadek urodził się w Warszawie (1874, Rynek St. Miasta), podobnie jak
prababka (tamże, 1876)
Ojciec pradziadka, Karol Minakowski, urodził się też w Warszawie (1831),
jednak ojciec prababki, Stanisław Nowakowski już w Kielcach (1842)
Dziadek pradziadka, Jan Minakowski (ur. ok. 1789) przeniósł się do Warszawy
z... Poznania, zaś dziadek prababki, Stefan Nowakowski był chrzczony 1801
w... Kościele Mariackim w Krakowie

No i kto ja jestem? Moja rodzina w latach 1827 (ślub Jana i Małgorzaty
Minakowskich w kościele Nawiedzenia NMP na Nowym Mieście 31 lipca 1827) po
rok 1968 (kiedy mój ojciec definitywnie skończył studia na UW i przeniósł
się do Olsztyna) mieszkała w Warszawie. Czy 140 lat to wystarczy, żeby być
rdzennym warszawiakiem?

Nota bene, niedawno na ul. Pięknej byłem na piwie, w knajpce internetowej,
spojrzałem na tabliczkę i adres wydał się znajomy (Piękna 68a). Sprawdziłem
w domu i miałem rację - piętro wyżej 23 czerwca 1926 zmarł we własnym
mieszkaniu dziadek mojej babki...

(BTW, po 12 latach w Krakowie czuję się Krakusem)

MJM

Z ta loteria jest bardzo duzo prawdy. Ale dotyczy to kazdej wizy
nieimigracyjnej, rowniez sluzbowych.
Mojej zonie nie dali wizy sluzbowej H-4 pomimo tego, ze je zwyczajnie
przysluguje (jestem na H-1). Gnoje powiedzieli, ze nie wierza w nasze
malrzenstwo, pomimo aktu slubu. Moja zone doslownie zatkalo tam i oczywiscie
nie pomogly zadne tlumaczenia, dzwonienia, telefony ze stanow od firm etc.
Po prostu nic, beton.
Ja nie wiem, jak oni funkcjonuja w konsulatach, ale z realna sytuacja ludzi
ma sie to nijak. Moga robic co chca i robia. Moga nawet nie uwierzyc w
panstwowe dokumenty i podpisy notarialne. Z Foreign Affairs Manuala wynika,
ze urzednik moze odmowic wizy wizytorskiej (biznesowej lub turystycznej) z
dowolnego powodu. Nawet wiza sluzbowa, jak widac na moim przykladzie, nie
daje zadnej gwarancji.

SP




| z konsulatu w Krakowie bierzesz druczek na podanie, wypelniasz,
| przesylasz do nich, czekasz na odpowiedz konsula z terminem rozmowy o
wize
| (mniej wiecej miesiac, ale znam kogos kto czekal prawie 2) jedziesz do
| Krakowa na spotkanie, gadasz z konsulem i juz... masz albo i nie masz,
| zalezy to od wielu czynnikow... zaproszenie, zbezpieczenie finansowe,
czy
| sie tu uczysz, po co jedziesz, czy masz po co wracac, do kogo jedziesz i
| takie tam inne...

Chyba przesadzasz, to jest loteria wizowa: spodoba sie Twoja geba, to
jedziesz. Nie, to nie. Podobno dobra metoda jest wyklocanie sie z
Konsulem,
oni sie tam strasznie nudza i kazdy show jest dobry.

| --
| Konrad 'GooS' Burkowski      |       anticommercial clan




| Cholera... czytam i nie wierzę.
uwierz, uwierz... swoja droga, przyznaje sie do plagiatu, bo ten temat
o AMD to nie ja sobie wymyslilam tylko znalazlam na pewnym forum :)
tylko ze osoba ktora pytala mowila calkiem powaznie na temat owego
'oszustwa' :)



:-))

Na razie nieźle Ci idzie (trolowanie), ale pewnie lepsze odzew byłby,

- pl.soc.dzieci

"Witam wszystkie mamy i wszystkich tatusiów i proszę o poradę. Niedługo
będę miała dziecko, i nie wiem, czy mam nastawiać się na używanie
pampersów (teściowa mówi, że są drogie), czy lepsze będą pieluchy
tetrowe... Możecie mi coś poradzić?"

- pl.regionalne.krakow

"Cześć. Niedawno jechałam autostradą do Waszego pięknego miasta. Co to
są za kosmiczne kopuły tam z lewej strony?"

- pl.soc.religia

"Hej, jestem nowa na grupie i od razu mam pytanie, co o tym myślicie.
Moja koleżanka będzie wychodzić za mąż. Jej chłopak jest wierzący i chce
wziąć ślub kościelny, ale ona nie jest do tego przekonana. Co byście
zrobili na jej miescu? Powinna się zgodzić dla świętego spokoju, czy
nie?"

- pl.comp.editors

"Cześć, mam właśnie pisać stronę www i zastanawiam się na wyborem
edytora. Co będzie lepsze: vim czy emax (jedni mówią tak, a inni
odwrotnie, nie wiem, co to tym myśleć)"

- pl.news.nowe-grupy

"Cześć. Chciałam założyć grupę pl.regionalne.ustka . Jak to zrobić?
Z góry dziękuję za uprzejme wyjaśnienie sprawy."

3misię, ;)

RobTM:)

ps. Proszę się na mnie nie powoływać. :-))

Szukam jakiego fajnego i nowego autka do slubu. Jesli znacie kogos kto sie tym
zajmuje, lub sami chcielibyscie cos zaproponowac to czekama na posty.
slub bedzie w krakowie

Pozdrawiam
Piotrek

Witam i przepraszam za nietematyczność postu. Szukam auta do ślubu.
(narzeczoną do ślubu mam ;o) ). Oferta taksówkarzy jest dla mnie cenowo nie
do przyjecia. Czy któryś z szanownych grupowiczów może mi pomóc?
pozdrawiam
Dariusz
W Krakowie poszukuje kierowcy z bialym mercedesem na 21.08
Cel?? W temacie...

thx

    No więc stanie się :) Wiem wiem, mam tego nie robić, ale trudno.
Chętnych zapraszam na Nasz ślub, który odbędzie się 02.10.2004 w kościele
ks. Misjonarzy w Krakowie przy ul. Stardomskiej 4.
szukam auta z kierowcą na swoj ślub :)
akcja: Kraków - początek września
wymagania: dobrze dzialająca klima - auto raczej wspolczesne (audi A6 -
toyota avensis - itp)
możecie kogoś polecic? może ktoś chce zarobic? ;)

szukam auta z kierowcą na swoj ślub :)
akcja: Kraków - początek września



Zapytaj Adasia P. On ma duże auto ;-)
Wojtek

Weź ślub we Wrocku , to Ciebie zawiozę A6 :) .



latwiej Tobie bedzie przyjechac do krakowa.. 2,5h A4 :)


Hej! :))
Tylko chwilka i znika Wiedźmicha sprzed kompika. ;))

MarFi... możesz mnie op... , że się wtrącam, ale ja z tą Twoją Wiedźmichą



A spróbowałby, jak tak milutko o mnie piszesz. ;DD

tylko parę postów wymieniłem i wystarczyło,



A mnie się wydaje, że co najmniej pare...naście. ;))

 żebym miał wrażenie, że to jest
taki typ kobiety,



Taki typ - tak? Typ? ;DD No, kawał Typka ze mnie. ;DD

 dla którego warto zmienić rotę przysięgi... ;)))
A co oznaczają te oczka na końcu, co? ;DD A tak serio moim zdaniem nie
powinna przysięga małżeńska brzmieć 'i że Cię nie opuszczę aż do śmierci'.
Wiekszość ludzi tak własnie przysiega, a potem się rozwodzi, niejednokrotnie
nienawidzi. Jeśli będę brała ślub powiem te słowa z przekonaniem bo będę
chciała w nie wierzyć. Jeśli jednak np. mój faciu by mnie nie szanował,
traktował jak niewolnicę .... seksualną (sie nasuwa ;PP), służącą i byłby
ogolnie niedobry dla mnie lub dzieci to bym go zostawiła. No i oczywiście
składając tą przysięgę nie możemy być pewni czy kiedyś ta druga strona się
nie rozmyśli, a my zostaniemy 'na lodzie' i co: mamy 'latać' za nią i być
jej wiernym, gdy ta osoba taka nie jest wobec nas?

Że ona jest fajniutka i niesamowita, to już masa ludków pewnie tutaj wie.



Milutki jesteś. :)))

 Że
Twoja, niektórzy dowiadują się teraz...



Niespodzianka. ;)))

Pozdrawiam



Ja oczywiście także gorąco pozdrawiam! :)))
Robimy mały zlocik apm i appm, póki na łonie Krakowa jestem? ;))
Norek



Wiedźmicha.

("niech udławi się swoim ilorazem inteligencji" - to o mnie...)



Fajnie znowu widzieć... ;DD

-----------------RFD--------------------------------
Nazwa grupy: pl.irc.wiaraa
Krotki opis: Grupa uzytkownikow kanalu #wiaraa w sieci IRCNET

Moderowana: NIE

Opis: Kanal #wiaraa powstal rok temu jako kanal anty #polska i anty #polonia
i jest w tej chwili trzecim co do wielkosci kanalem na polskim IRC. Srednio
na kanale przebywa nonstop 50-60 osob. Kanal #wiaraa ma swoja strone www,
prowadzi liste dziewczat i chlopakow #wiaraa, co tydzien organizowane sa
lokalne IRCprezki w roznych miastach w Polsce a 2 x do roku wielkie zloty
Ircowe. Kanal #wiaraa nie jest kanalem religijnym, nazwa oznacza ferajne,
paczke przyjaciol. Dlatego by odroznic nazwe od wiary w Boga kanal nazywa
sie #wiaraa. Na kanal mozna dostac sie przez wszystkie servery sieci IRCnet,
np. warszawa.irc.pl lub irc.stealth.net czy tez irc.funet.fi.
Grupa ma za zadanie dodatkowa komunikacje z wszystkimi wiarusami,
informowanie wszystkich o najblizszych imprezkach ircowych jak rowniez sluzy
do plotkowania :)
Odbyly sie juz dwa sluby osob, ktore poznaly sie na naszym kanale ! Jest tu
wiele sympatycznych dziewczat i chlopakow z calego swiata.

Tematy zabronione: Sprawy zwiazane z kanalami #polska lub #polonia

Zabronione jest takze wysylanie listow zawierajacych jakiekolwiek
 jakikolwiek spam oraz dyskusje nie
zwiazane z tematem grupy.  Nie jest to takze miejsce na ogloszenia
reklamowe, nawet jesli sa zwiazane z tematem grupy.

Ogloszenie:
pl.irc
pl.hum.poezja
pl.internet.nowosci
pl.listserv.plotki
pl.rec.gry.komputerowe
pl.rec.muzyka
pl.rec.muzyka.techno
pl.rec.sport
pl.regionalne.warszawa
pl.regionalne.krakow
pl.soc.religia
pl.soc.polityka
pl.soc.seks

Czas trwania: dwa tygodnie
 -----------------RFD-KONIEC-------------------------

Witajcie.
Ja mam taki problem z moją dziewczyną ,znamy się od 14 miesiecy poznaliśmy się i od razu coś zaiskrzykło miedzy nami ,dodatkowo moja była zaręczona z chlopakiem i mieli wziąsć ślub za 2 tygodnie,ale dla mnie rzuciła go nie wiedząc nawet czy ja bede chciał być z nią .
Na poczatku było nam jak w niebie ,nie mogliśmy bez siebie wytzrymać ani sekundy ,dobrze sie bawilismy i było nam zajeb.....
Po kilku miesiącach zamieszkalismy razem i tez było fajnie ,ale pomiedzy nami zaczeło dochodzić do małych klótni tak naprawde o nic .
Ja jednak zaczełem się od niej oddalać (tzn zamiast sie nia zajac siedzielm przy kompie jak utumaniony ) ona chcą zwrócic na siebie uwage mówila mi przykre rzeczy .
Ja też pewnego dnia postanowiłem się odegrać i założyłem konto na randkch ,zaczołem pisać z jakąs dziewczyną ,chciałem żeby byla zazdrosna i zeby wiedziala ze mnie tez moze stracic
Jednak ona uznała to ze chciałem ja zdradzić i od tego momentu było już zle , ona mi tego nigdy nie wybaczla .
kolejny miesiac byl juz straszny az pewnego nawet milego dnia powiedzial mi ze to koniec i ze juz mnie nie chce znac , Ja proszac ja dalem jej czas na przemyslenia ,przez ten zcas ,dawałem jej kwiaty,robilem prezenty ,i ogolnie zaskakiwalem ,caly czas do niej dzwonilem i sie narzucałem proszac ,tlumaczac ,ona to jednak zle odbierala tzn mowila zebym juz nie dzwonil ,ze ja mecze ,ze chce byc sama . po 7 dniach pojechalismy sobie do krakowa bylo super ,byly pocalunki, przytulanie itd ale poprosila mnie jeszzcze o czas tym razem zebym sie z nia nie kontaktował . ten termin mija w czwartek i chodz wiem ze postapilem zle w wielu sprawach ona nie chce tego sluchac mowi ze juz jej do mnie nie ciagnie i ze woli byc sama,mowi ze juz nie chce ze mna probowac bo tego nie czuje .
od wczoraj do niej nie dzwonie i jest mi strasznie ciezko ale pomimo tych przykrosci ktore mi zrobila wiem ze jest jedyna moja miloscia i ze ja kocham ponad zycie .
co mam zrobić by mi uwierzyla i co zrobic zeby dała nam 2 szanse ?????
Hej, dzieki za informacje i rady. TO ze slowa poloznych trzeba przesiewac to juz zrozumialam, panie srodowiskowe uwazaja ze powinnam karmic butelke i dac se spokoj, poza tym w zyciu nie slyszaly o czyms takim jak karmienie sonda po palcu. pani pediatra slyszala ale powiedziala ze tez mam se dac spokoj i dala ulotke o karmieniu piersia - bez sensu. Pytajac w sklepach o sonde powiedziano mi ze mam jakies "fanaberie". Dzwonilam do kilku poradni laktacyjnych i w koncu trafilam na jakas sensowna osobe z Ogródka w Krakowie ktora doradzila mi zebym szybko leciala wypozyczyc laktator elektryczny i odciagala pokarm co 1,5h w tym systemie co wczesniej i udala sie do poradni, o dziwo nie zaproponowala mi swoich uslug. Wyslala mnie do punktu laktacyjnego do zabrza, tam jednak nie dam rady dojechac, kto by pomyslal ze maluch sie tak pospieszy i nie zdarzylismy kupic samochodu a stare juz sprzedane:(. Pocieszyli mnie ze jak dojdzie do swojego wieku to wszystko moze wrocic do normy. Dostalam tam namiary na doradce z sosnowca, mam nadzieje ze pani bedzie wiedziala co robi i nie wydam tych wszystkich pieniedzy na marne bo biora sobie za wizyty domowe calkiem sporo. No ale wypozyczy mi laktator, przywiezie sonde i mam nadzieje ze wszystko sie dobrze skonczy. Czuje sie taka niepelna bez tego karmienia i przede wszystkim mam poczucie ze zle robie karmiac butelka. Dzisiaj maly rano ssal ta piers przez jakis czas i czulam ze jest pusciejsza wiec cos tam zjadl. Mysle ze jak tylko uda mi sie pobudzic bardziej laktacje to wszystko bedzie dobrze. Mam caly czas przed oczami moja super tesciowa ktora zamiast mnie wspierac to juz w ciazy powiedziala ze w tych malych piersiach to i tak nic nie bede miala. Moja mama mowi ze mam sie nie przejmowac i karmic butelka ale ona rodzila w dobie pan srodowiskowych kiedy piersi byly fe i wszyscy karmili butelka. chce mnie tak pocieszyc ale jakos nie potrafi osiagnac takiego skutku jakby chciala. Zreszta urodzilam sie z rozszczepem i ona miala inne problemy na glowie niz karmienie.
Cale zycie chcialam karmic piersia i nawet nie bralam pod uwage tego ze beda problemy a tu taka niemila niespodzianka. tak jak moja siostra ktora zawsze chciala isc do slubu w wielkiej bialej sukni a wszyscy faceci to albo rozwodnicy albo zonaci albo maniacy religijni uwazajacy ja za grzesznice ze sie zadawala z rozwodnikami:) albo ostatnio trafila na faceta ktory nie jest chrzczony (ilu takich sie spotyka:) wiec tez jej chyba nie dane:), oj przepraszam ostatni jest jakiejs innej wiary:)

No odbieglam od tematu ale to znaczy ze mi sie humor poprawia. Mam nadzieje ze wszystko bedzie ok. Ile dam rady tyle bede walczyc.

Trzymajcie kciuki!! dam znac co i jak

[ Dodano: Wto 08 Maj, 2007 11:23 ]

>